Post po postem, ale cóż - to urok monologów...
Na razie bez fotek. Zmyłem całą farbę z modelu przy pomocy Zmywacza Farb Akrylowych z Wamodu i teraz model zażywa kąpieli w misce z wodą z płynem do naczyń. Teraz jak będę malował to najpierw na Olive Drab (Pactra A30) a, potem czarne plamo-pasy. Przy malowaniu tych pasów będę się posiłkował wszystkim co mam i zaznaczę wcześniej lekko np. ołówkiem kontury plam bo, znowu będę leżał i kwiczał przy modelu, który nie wyszedł z powodu ułożenia plam kamuflażu. Mam nadzieję, że jutro kupię w jedynym modelarskim w Jaworze tą Pactrę A30 (która z resztą kosztuje 4,50zł) i pomaluję model na kolor bazowy - choć to nie jest pewne, ponieważ farby może zwyczajnie nie być. Myślę, też nad malutką dioramką pod tego skrzata lecz nie wiem czy to wypali. Wstępne plany przewidują Shermana jadącego po otwartym polu lecz po lewej stronie (patrząc od tyłu pojazdu) będzie las/kilka drzewek - coś podobnego jak na obrazku na pudełku od modelu. Druga opcja to zaśnieżona droga obok, której stoi jedno/ dwa drzewka, jakieś krzaki a, na drodze Sherman - co myślicie o obydwóch planach? Może jakieś sugestie lub inne pomysły?