-
Liczba zawartości
534 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez maszynista93
-
coraz ciekawiej to wygląda
-
no to dobrze fakt spawy ładne i mimo wszystko w odpowiednim miejscu Działaj dalej bo dobrze Ci idzie, ...aż nabrałem ochoty na powrót do tematu D-5T
-
no tak by było najlepiej a co do samej siatki to polecam taką blaszkę w cenie 20zł, do nabyci w sklepie www.masterhobby.pl (dział- elementy fototrawione) nie ma na niej zbędnych elementów, tylko to co potrzebujesz i jest w miarę nie droga to tylko pręty przyspawane (często niechlujnie) do pancerza i błotnika jeśli któryś przykleisz krzywo to nie przejmuj się - na D-5T jest to wręcz wskazane
-
hehe , tak jestem z Ostrowa muszę przyznać że ładnie wam to wyszło i zapraszam ponownie do Ostrowa a wracając do tematu... no i elegancko co tu dużo mówić, widać że wiesz o co chodzi powiedz bo nie wiem - wymieniasz może siatkę na osłonie transmisji? ten element zaproponowany przez zvezde jest troszkę toporny żeby jako tako się to prezentowało należało by go nieco przerobić czerwonym kolorem zaznaczyłem kształt elementu, na żółto zaś kształt jaki powinna mieć ta osłona - to raz, po drugie proponował bym wyciąć tą imitację i wstawić prawdziwą siatkę do pełni szczęścia mógł byś wymienić jeszcze te uchwyty do mocowania "grzebieni"- na prawym boku wież mi, trochę pracy a efekt o wiele lepszy (i przy ocenie w galerii mniej krytyki) belka jest OK zakończone "na ostro" były chyba tylko wersje powojenne bez belki np. polski kaczor z niecierpliwością czekamy na kolejną relację z postępów
-
no i dobrze bo po kolejnej już analizie tematu coraz bardziej myślę że tak właśnie powinno być jeśli tak jest to znaczy to że jest to seryjny D-5T ale wczesnego okresu kiedy stosowano jeszcze starsze koła sam już nie jestem pewien bo zdjęcie nie jest super wyraźne i nie można jednoznacznie stwierdzić bo po prostu nie widać charakterystycznych szczegółów mogę się jedynie domyślać na podstawie tego co widać jak by co to będziemy improwizować czekam na foty
-
wybór konkretnego egzemplarza (tym bardziej w kwestii T-34) bardzo ułatwia budowę wersji tego czołgu było mniej więcej tyle co jego sztuk i co byś nie zrobił to trudno uznać to za błąd ale na czymś trzeba się w końcu skupić zrobisz jak zechcesz ale jeśli byś się zdecydował... Wiem że jestem stronniczy ale mimo wszystko raz jeszcze polecam zdjęcie kolegi Kamila K. (mam nadzieję że się nie pogniewa za wstawienie go tutaj ) sam buduję swojego D-5T na podstawie tej właśnie foty ale o tym kiedy indziej, niestety innych zdjęć polskich D-5T nie znam zdjęcie, jak napisał Kamil przedstawia ponoć, tu cytat - "Twierdza Modlin 9.V.1947" pełniej zgodności merytorycznej nie jesteś w stanie osiągnąć z tym co masz bo ten czołg na zdjęciu ma nieco inne koła, możesz to jednak potem łatwo zamaskować błotkiem lub po prostu zostawić tak jak jest (nie będzie to tragedia) jak widzisz czołg na zdjęciu ma : trójkątną belkę półokrągłe błotniki przednie pancerz spawany na zakładkę (więc może zostać tak jak jest w modelu) dokładnie nie widzę ale tak sądzę uchwyty na przedniej płycie ponad to dodaj te spawy i fakturę o których pisałem, zwróć uwagę na fajnie wyglądający numer odlewu wieży (chyba 112) polecam nanieść na model uwaga polski D-5T ( ten na zdjęciu konkretnie ) nie ma uchwytów do podnoszenia wieży
-
możesz zostawić tą belkę co jest, wsio rowno - to znaczy zależy to od tego czy ma to być "nowy" D-5T czy raczej zmodernizowana starsza wersja T-34/76 generalnie musiał byś się zdeklarować jaki czołg budujesz bo od tego zależy też kilka innych rzeczy np. te o których wspomniałem wcześniej
-
z tą nową fakturą zdecydowanie lepiej się prezentuje fakturę możesz też zrobić na kopule KM-u i delikatnie na wentylatorach na dachu wieży co do spawów, wyglądają OK - te wokół wentylatorów mogą być, natomiast ten przy kopule KM-u powinien być delikatniejszy ale tylko trochę bo D-5T były niekiedy bardzo toporne nawet jak na T-34 tutaj masz przykład spawu przedniej płyty i boku swoją drogą twój też powinien być spawany na styk anie jak w modelu na zakładkę ze spawem z boku obspawaj też osłony pierścienia wieży oraz włazu kierowcy, połączenie przedniej płyty i belki taranującej, haki i na koniec rzut oka na właz dowódcy - tu ze zdemontowanym peryskopem jeszcze jedno, musisz niestety odciąć przednie błotniki i zastąpić je półokrągłymi
-
Przepraszam Cię bardo, całkiem zapomniałem że D-5T może być w kamuflażu (zielono-brązowy) takim jak ten poniżej niestety wymagało by to wiele przeróbek w modelu, bo jest to czołg z innego okresu produkcyjnego niż twoja wieża (inne peryskopy, celownik,włazy w innym miejscu) jeśli jednak bardzo chcesz to możesz spróbować, nie jest to niemożliwe do zrobienia osobiście wybrał bym jednak polaka zerknij sobie tutaj, kolega Kamil K. dał fajną fote viewtopic.php?f=87&t=28395&start=45 tutaj masz jeszcze kilka fotek, choć pewnie je znasz i kilka zimowych ale na wzór dobre
-
nie nie. tak poważnie to lepiej to popraw, nie wiele ale jednak węższy choć nie koniecznie bardziej płaski tu interesujące Cię spawy te są bardzo ładne jak na ichnie standardy, nie wszystkie takie były i jeeszce na 85
-
wersje 76mm jak i 85mm z S-53 występowały w kamo np. zielono-brązowym oraz liczne niemieckie (po przejęciu) niestety nie D-5T - ten może być tylko zielony lub jeśli wolisz w zimowym kamo (takim jak na pudełku od wieży) do białego kamuflaży trzeba niestety jednak sporo umiejętności aby wyglądał on naturalnie
-
eeeeeee przecież to tylko STZ , no może lekko przesadziłeś ale bez tragedii, gorzej natomiast że nie zrobiłeś spawu wokół całego dachu wieży a szkoda
-
Cześć No cóż na razie nie wiem co chciałbyś wiedzieć rozumiem że wybrałeś opcję z D-5T i za to wielkie ta druga wieża ma późniejszą armatę S-53 Czy masz już wybrane malowanie? Podpowiem że może być też z polskim orzełkiem na początek proponuję usunąć z przedniej płyty to coś co miało być chyba spawem wokół osłony KM-u potem powiemy Ci co z tym dalej z tyłu natomiast, szkoda że wkleiłeś już tylną płytę (będzie Ci trudniej ale nie niemożliwie) czerwonym kolorem zaznaczyłem miejsce gdzie proponował bym zrobić imitację cięcia palnikiem jest to bardzo proste, wystarczy rozgrzać nożyk nad świeczką i robić delikatne kreski jedna obok drugiej wymaga niewiele pracy a daje fajny efekt następnie odciął bym tylne błotniki, a od spodu podkleił kawałek PCV lub np. kart tel by zakryć dziurę po miedzy wanną a błotnikami kiedy to zrobisz zniknie też nieładna szpara zaznaczona na żółto ten element też można było zrobić od nowa z blaszki ale nie wiem czy dasz radę jeszcze go usunąć Faktura odlewu wieży też nie jest doskonała łatwo ją poprawić szpachlą Tyle na razie moich propozycji, jeśli się zdecydujesz na przeróbki to służę pomocą PS: fajny masz zestaw więc szkoda by go było zmarnować
-
T-34 w służbie III Rzeszy TAMIYA 1:35
maszynista93 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Galerie
Dzięki ale nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś, dla jasności - chodziło mi o oznaczenia (krzyże i numery), kamo standardowo malowane aerografem bez przesady aż tak dobry to ja nie jestem żeby pędzlem malować kamo -
T-34 w służbie III Rzeszy TAMIYA 1:35
maszynista93 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Galerie
zero kalek, tylko pędzel i ręczna robota włazy do poprawki -
T-34 w służbie III Rzeszy TAMIYA 1:35
maszynista93 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Galerie
fajnie że Ci się podoba Model nie jest odzwierciedleniem oryginału, nie wiem nawet czy czołg z takim numerem istniał (ten na moim to czysty przypadek). Jeśli jednak tak i nawet ktoś posiada zdjęcie oryginału to proszę mi nie próbować udowadniać że wyglądał on inaczej. Podczas budowy pomysły na wykonanie modelu czerpałem z tego zdjęcia, nie oznacza to jednak że model jest jego 100% przełożeniem - to tylko moja luźna inwencja miał to być tani, szybki i przyjemny projekt ratujący kolejny złom kamo natomiast jest zgodne - jest to podobno 2. SS Panzer Division "Das Reich" 1943 , niestety nie mam twardych dowodów na to malowanie bo wszystkie mi znane zdjęcia tak jak to powyżej są czarno-białe ale istnieje wiele rysunków takich jak te: oraz sporo modeli w podobnych barwach. PS: co do włazów masz rację, podobnie beczka - na zdjęciach dopiero zauważyłem, moje przeoczenie -
Witam Po raz kolejny tematem będzie T-34 tym razem jednak w służbie niemieckiej. Jest to TAMIYA 1:35 Model podobnie jak oryginał powstał ze złomu. Kupiłem go kiedyś za grosze jako złom modelarski, był w złym stanie: pourywane koła, brak gąsienicy, rozerwany strop wieży, dziury w pancerzu, w dodatku pomalowany był grubą warstwą białej farby. Przeszedł remont i teraz ma całkowicie nowy dach wieży (samoróbka), dorobioną fakturę odlewu, skrzynki i spawy. Niestety ma 2 różne gąsienice (lewa TAMIYA, prawa ZVEZDA) nie posiadałem niestety innych a miał być to jak zawsze tani remont dziura na składaniu lewej gąsienicy wynika z tego że poprzedni właściciel postanowił ją stopić zamiast skleić, nie byłem w stanie już tego poprawić z wyżej wymienionych przyczyn
-
można wiedzieć co z nimi nie tak?
-
T-54/55 TAMIYA vs. TRUMPETER 1:35
maszynista93 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Twoje domysły są totalnie błędne. Polecam moją zakładkę "Szukaj". Nie twierdzę że boisz się przeróbek czy nawet konstrukcji od zera, wiemy przecież że to potrafisz czego doskonałym przykładem jest twój 10TP Uważam że nie należy od razu przekreślać TRUMPETERA tylko dla tego że TAMIYA jest lepsza czy raczej "prostsza" w modelowaniu Osobiście nie dramatyzował bym z tymi wymiarami bo dla początkujących są one mało ważne, doświadczeni powinni dać sobie z tym radę Niemniej jednak nie zawsze jest czas czy chęci (umiejętności) na przeróbki ,wtedy sięgamy po TAMIYĘ PS:..i luźniej troszkę, nikt tu nie jest intruzem - od tego jest forum by każdy mógł się wypowiedzieć Jarekk jeśli możesz to daj porównanie z tymi planami, sam chętnie zerknę -
T-54/55 TAMIYA vs. TRUMPETER 1:35
maszynista93 odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
No więc tak żeby była jasność, nie jest to profesionalne porównanie modeli z planami a jedynie poglądowy rzut oka na podstawowe różnice ( nie koniecznie błędy). Zapewniam Cię Jarekk że i TAMIYA w porównaniu z planami oryginału nie jest rewelacyjna. SKIFA nie brałem pod uwagę bo raz że nie mam go w magazynie a dwa że jest w podobnej cenie co TRUMPETER (ok.45-50zł) a jakością... poza skalą dopuszczalności. Co do wanny TRUMPKA masz rację, uważam jednak że i to da się poprawić (bo przecież nie takie cięcia się robiło). Domyślam się że lubisz modele gotowe do poskładania, fakt robi się je szybko i przyjemnie, ja natomiast wolę (czasem) pobawić się dłużej z tańszym zestawem i mieć ich więcej. Fajnie że dałeś linki do innych stron na ten tema (o czym ja zapomniałem) Jeśli chodzi o robienie polskiej wersji T-55 to oba zestawy dają się przerobić, w przypadku TRUMKA wymaga to więcej czasu i cierpliwości ale... z takimi dodatkami jakie planuje Robert Ostrowski oba będą wyglądały fajnie, jedynym mankamentem mogą być koła a reszta zależy od modelarza. Ja tym razem na polaka przeznaczyłem TAMIYE ale nie z braku umiejętności czy chęci do TRUMPKA lecz czasu Zdaję sobie sprawę że to co zaprezentowałem na początku nie wszystkich zadowala i nie wszystko pokazuje - dodajcie więc swoje spostrzeżeni aby rozbudować wątek -
Witam Dziś kolejne porównanie,tym razem T-55 zdjęcia nie są najwyższych lotów ze względu na porę ale myślę że różnice widać. na początek krótko co w pudełkach: TAMIYA 35257, średnia cena 155zł ramka A występuje dwa razy TRUMPETER 00342, średnia cena 50zł TRUMPETER 040, średnia cena 55zł mimo iż jest to model niby to T-54A zawartość pudełka nie różni się niczym od zestawu 00342 poza jedną ramką model T-54 posiada koła starszego typu z początków produkcji tego czołgu zapożyczone od T-34 Modele różnią się też arkuszem kalkomanii ale to raczej mało istotne W zestawie tym znajdziemy też dodatkową lufę, również starszego typu (bez przedmuchiwacza) A teraz kilka podstawowych różnic: GĄSIENICA: Obaj producenci proponują nam gąski z gumowego tworzywa, które lubią się skręcać. W przypadku TAMKI są one zazwyczaj złożone na pół podczas pakowania w fabryce i nie są jakoś tragicznie pokrzywione, tworzywo jest w miarę miękkie i daje się ułożyć na kołach. Mają niemal poprawny wzór, a dobrze pomalowane ładnie się prezentują. Natomiast do Trumpka ma się to nijak. Gąsienice trumpetera są niestety niechlujnie pakowane, a w efekcie bardzo poskręcane po rozpakowaniu. Ponadto wykonane są z dość twardego tworzywa, które trudno naprostować i ułożyć na kołach. Ich wzór pozostawia wiele do życzenia, nawet doskonale pomalowane nie będą dobrze wyglądały gdyż są przykrutkie i trudno położyć je na kołach (zazwyczaj są napięte do granic ponad nimi) Jeśli jednak ktoś myśli o zakupie FRIUELI to ten punkt go nie dotyczy. WIEŻA: To co od razu rzuca się w oczy to to iż TAMIYA ma nieco bardziej zaokrągloną podstawę wieży, TRUMPETER natomiast wpada bardziej w trójkąt. Poza tym TRUMPETER popełnił też błąd na tyle wieży, TAMIYA wykonała to miejsce poprawnie dając jedną krzywiznę obejmującą oba włazy, TRUMPEK natomiast wykonał coś na kształt tego w co uderza zielony ludzik Ale to nie jedyna błąd, dach wieży TRUMPETERA w przeciwieństwie do TAMIY jest zbyt płaski. Jak widać na wieży TRUMPKA jest tez już odlana podstawa włazu dowódcy. KADŁUB: Same kadłuby nie różnią się zbytnio od siebie. Kadłub TAMKI odlany jest w całości z błotnikami, w przypadku TRUMPETERA musimy je sobie dokleić ale to raczej zaleta bo często najpierw je odcinamy i przerabiamy TRUMPEK proponuje nam również nieco inną płytę silnikową KOŁA: Tak jak na załączonym obrazku, czyli cenne, złe, dobre. Tu niema co pisać to trzeba zobaczyć KALKOMANIA: Na konie rzut oka na kalki jakie proponują nam TAMKA i TRUMPEK do swoich pojazdów.Kalki TRUMPETERA są grube i strasznie się świecą. Ogólnie wygrywa TAMIYA ale nie trudno obliczyć że za jej cenę można mieć aż trzy TRUMPETERY, które po poprawieniu kilku błędów też stają się ładnymi modelikami.
-
Jak widzisz krytyka nie taka straszna ale ... Proponuję - przemyśl tą sugestię bo naprawdę niewiele mu brakuje Zrób mu dziurę w kadłubie, rozerwij uszy ogniw gąsienicy, dodaj napisy montażowe (produkcyjne), dodaj coś jeszce na podstawce i będzie super
-
goło i wesoło - czyli bardzo ładny z STZ antena radiostacji to już za dużo ładnie pomalowany i pocieniowany ale brakuje mi troszkę mocniejszych (a raczej liczniejszych) obić gąsienica wygląda na rozpiętą a nie na rozerwaną ale to szczegół Ogólnie bardzo ładnie wielkie za temat
-
bo i po co - jak widać czasami same chęci wystarczą i ze skifa można coś zrobić osobiście jestem zwolennikiem jak najtańszego wykonania, a ten model jest świetnym przykładem na to że tak się jednak da
-
orzeł jak i numer pozostawiają wiele do życzenia ale co zrobić... jednego bym namalował ale dwa identyczne, szczerze wątpię
