Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'mirage iii'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 3 results

  1. Dobry wieczór, Nazywam się Michał, od wieku nastoletniego miałem w głowie jedno z marzeń - zostać przyzwoitym modelarzem. Modelarstwo było naturalnym, kolejnym celem chłopaka interesującego się sprzętem wojskowym i techniką, wszak ani gry komputerowe, ani karty z pojazdami pancernymi nie były czymś tak namacalnym jak model. Nie wiedzieć czemu realizacja tego marzenia odwlekała się w czasie. Na początku typową wymówką był brak środków finansowych na odpowiedni sprzęt do robienia dobrych modeli, ale potem? Chyba straciłem poczucie czasu, na pewno je straciłem! Zawsze pamiętałem o tym forum i wiedziałem, że tu wrócę, nie pomyślałbym jednak, że minie tak wiele lat. Na swoje 27 urodziny, które miały miejsce na początku tego miesiąca, otrzymałem gigantyczny model myśliwca Mirage III... Wiedziałem, że jest to punkt zwrotny w mej, pasywnej dotąd, karierze modelarza. Zdawałem sobie sprawę, że model to dopiero wierzchołek góry lodowej, ale to nie grało i nie gra roli. Liczy się, by wreszcie zrobić krok naprzód. Zacząłem, więc, gromadzić sprzęt, nie posiadam pomieszczenia warsztatowego, będzie ciasno, nie ważne. Zalogowałem się też na niniejsze forum, o dziwo udało się za pierwszym podejściem, konto nadal istnieje, a ledwie dwa dotychczasowe posty sięgają roku... 2009! Zbladłem, przez chwilę miałem egzystencjalne rozterki, jak mogłem na tyle lat zaniedbać jeden ze swych celów? To się nazywa zaawansowana prokrastynacja... Na szczęście pomysły przetrwały po dziś dzień, dotychczas błąkając się bez celu po synapsach neuronowego kosmosu. Moje modelarskie doświadczenie? Pz.Kpfw. III, 1/72, sklejony prosto z pudełka, niepomalowany, zaginiony w akcji, StuG III, też 1/72, próba malowania pędzlami na zielono, wyszło paskudnie, farba w ogóle nie chciała jednolicie pokryć powierzchni... Były też Me 109, cały na srebro - wykorzystałem resztkę farby z modelu Mercedesa brata. Był też jakiś Me 262, tu już trochę lepiej z malowaniem, ale wciąż daleko od progu przyzwoitości. Stare dzieje. Tyle tytułem wstępu. Zakładam wątek warsztatowy celem pozyskania cennych wskazówek od doświadczonych modelarzy obecnych na forum, a także by czuć tę dobrą, delikatną presję, że nie robię tego tylko dla siebie. 😊Proszę mnie nie oszczędzać, jestem gruboskórny i lubię surowe ocenianie! Chcę ten model tworzyć powoli, kontrolowanie, niestety często zdarza mi się przyspieszać, gdy coś idzie dobrze, po prostu łaknę efektu końcowego. Mam nadzieję, że w takich chwilach zrobię to co należy, czyli odejdę od biurka i pójdę wyżyć się... np. na rowerze. Na chwilę obecną zaopatrzyłem się w: Mini kompresor tłokowy ze zbiornikiem i stacją FR na wyjściu; Aerograf dwu-funkcyjny (cokolwiek to znaczy) z wyciorami i innymi akcesoriami (do malowania jeszcze daleko, więc dałem sobie czas na edukację); Zestaw pędzli z Kauflandu, jakieś dwa lepsze też domówiłem, ale raczej na wyczucie, bez większego rekonesansu; Taśmę maskującą, szerokość w = 6,00 [mm]; Matę do cięcia, format A3; Pęsetę "łamaną" na dziobie; Wiertarkę ręczną z kilkoma wiertłami o różnej średnicy (nie przyda się w tym projekcie, to w następnym 🤗 ); Mały pilnik; Gąbka ścierna (?), gradacja 1 500 (?); Mały nożyk do tapet; Pipety; Zwyczajny klej do modeli; Klej do łączenia elementów przeźroczystych; Rozcieńczalnik do farb olejnych; Sidolux ☠️ . Z myślą stricte o Mirage III: Dedykowane farby olejne (prócz jasnoszarego jedwabiście matowego, kod Revell: 371, mieli tylko wersję akrylową, nie wiem czy by współgrała, więc nie wziąłem, ---> żółtodziób <---); Metalowa rurka pitota do Mirage III; Zawieszki "Remove before flight"; Planuję jeszcze, w zależności od postępów, dorzucić jakieś elementy fototrawione, aczkolwiek do tanich nie należą, więc "wyjdzie w praniu". To na razie wszystko, drodzy Forumowicze, czy coś się rzuca w oczy (albo nie rzuca, a powinno? 😛 )? Jaki papier ścierny będzie najbardziej optymalny do szlifu? Wstępna koncepcja na model jest następująca: ustawić maszynę na płycie lotniska, pomalować w barwy moro charakterystyczne dla Mirage IIIRD 33-TI "ER 3/33 Moselle" Armée de l'Air, BA124 Strasbourg-Entzheim, 1987. Zaznaczyć ślady zużycia, otworzyć kokpit i co tylko się da, obok ustawić wózek z silnikiem odrzutowym, widziałem jak jeden z tutejszych mistrzów pięknie przetarł żółtą farbę na drabince i wspomnianym wózku, ukazując ślady rdzy! Też chcę, chociaż w ułamku. Hmm... Zamierzam też zrobić oświetlenie lotniskowe w płycie albo w formie reflektorów roboczych, bawię się hobbystycznie w elektronikę, więc chciałbym, by oświetlenie załączało się, gdy w pokoju będzie dostatecznie ciemno. Oj, wybiegłem marzeniami w przyszłość. No nic, do roboty. Najpierw separacja części i szlif. 😛 Proszę trzymać kciuki i zabierać głos! Na zakończenie parę zdjęć dla urozmaicenia... Czy "level 5" oznacza poziom trudności? 😵 Pozdrawiam, do zobaczenia wkrótce.
  2. Moja pierwsza w życiu galeria także proszę o wyrozumiałość:) Model umiarkowanie upierdliwy w budowie przez nieprzemyślane rozwiązania łączeń części, kiepski odlew z dużą liczbą ubytków i przesunięć no i spasowanie do d... Kolejna sprawa to fakt, że nigdy w życiu nie używałem metalizera do pokrycia modelu (gun metal przy lufie od karabinu się nie liczy 😛 ). I na koniec... Miałem problemy z osiadającym kurzem (na przyszłość mam pojemnik z pleksi do przykrycia na czas schnięcia), także tu i ówdzie widać "cićki" na pokryciu samolotu. Wyszło jak na moje amatorskie oko w miarę (na pewno lepiej niż moje pierwsze podejście czyt. MiG-21 ).
  3. Witam wszystkich. Jaki, że MiG-21 jest na ukończeniu i poza kilkoma poprawkami nie zostało nic przy nim do roboty, postanowiłem rozpocząć budowę nowego modelu. Długo zastanawiałem się co wybrac i padło na ten model. Jako, że to profipack to w środku mamy dodatkowo maski oraz drobny arkusz PE. Dorzuciłem jeszcze pitot. Reszta będzie raczej z pudła. Model wybrałem nie bez przypadku. Nie jest szaleńczo drogi a wybrane przeze mnie malowanie pozwoli mi podszkolić się w stosowaniu metalizerów (jeszcze raz dzięki @Solo) za polecenie Xtreme Metal) W związku z tym, że mam kilka różnych odcieni samego aluminium to będę chciał ożywić model i za pomocą masek (tak jak w przypadku zasobnika na MiGu-21) zróżnicować trochę kolory na poszyciu. Zanim zacznę pracę nad modelem, zamierzam przegrzebać trochę dokumentacji fotograficznej bo nie chciałbym znowu popełniać merytorycznych baboli Mam nadzieję, że to nie będzie droga przez mękę i sekcja dziobowa odlana razem z resztą kadłuba nie sprawi mi kłopotów (o których parę osób meldowało).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.