Jump to content

Chance-Vought F4U-1A "Corsair" - Academy 1/72


Abominus
 Share

Recommended Posts

Cześć wszystkim!!!

 

Przedstawiam Wam model, który ostatnio popełniłem. Jest troszeczkę niedociągnięć ale myślę, że "jakoś" się ten samolot prezentuje :P Jest to samolot, którym latał amerykański As - Cmdr. John Thomas Blackburn - pogromca jedenastu Japończyków. Samolot ze słynnej jednostki VF-17 "Jolly Rogers", końcówka 1943-go roku.

 

p4032285.jpg

 

p4032286.jpg

 

p4032288.jpg

 

p4032289.jpg

 

p4032291.jpg

 

p4032292.jpg

 

p4032293.jpg

 

p4032294.jpg

 

No i na koniec fotka z fragmentem samolotu. Czwarty od lewej, pilot tejże maszyny Cmdr. Blackburn

 

bighog.gif

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na czysto i schludnie wykonany.

Na tym właśnie polega kłopot z nim. Prawdziwy był brudny, odrapany i nosił ślady polowych napraw. Oprócz tego zdjęcia które wkleiłeś są jeszcze inne pokazujące stan tego saolotu.

Prawdopodobnie pierwsze F4U-1A dla marynarki miały klapki chłodzące na całym obwodzie osłony silnika. Na pewno nie ma masztu anteny przed kabiną.

Wnęki podwozia głównego powinny być w kolorze białym.

Przejścia kolorów rozmyte.

Farba matowa (albo zmatowiała).

Jeszcze trochę kurzu oleju i paliwa, parę zdrapek ibędzie prawdziwy Jolly Roger.

Pozdrawiam

MP

Link to comment
Share on other sites

MikeP dzięki za rady. Masz anteny zdemontuję, wnęki przemaluję no i trochę "wyeksploatuję" ten modelik. Chociaż nie wiem jak z rozmyciem kolorów bo maluję tylko pędzlem i nie za bardzo wiem jak dobrze zrobić to właśnie tym narzędziem hehe

Link to comment
Share on other sites

maluję tylko pędzlem i nie za bardzo wiem jak dobrze zrobić to właśnie tym narzędziem
To mozna zamarkowac malujac pedzlem w poprzek linii podzialowej barw i wychodzi wtedy lekko poszarpana linia. Ale jak wspomnialem, w skali 1/72 plynne przejscie barw jest praktycznie pomijalnie.
Link to comment
Share on other sites

Abominus Myślę, że tym razem to daruj sobie już te rozmyte linie, bo na tym etapie to już raczej nie do zrobienia. Co do śladów eksploatacji to też ostrożnie. Nie chodziło mi o obicia i takie tradycyjne "odrapywanie", ale może wartoby odtworzyć te charakterystyczne dla "Big Hoga" łaty na przestrzelinach na lewej burcie.

Największym, rzucającym się w oczy niedopatrzeniem producentów wszystkich zestawów (łącznie z Tamiyą w 48) jest pominięcie technicznego szczegółu Corsairów 1A VF-17. Miały klapki chłodzące wokół całego okapotowania silnika. Co ciekawe samoloty Marines zostały zmodyfikowane już w czasie produkcji birdcageów. Sam Blackburn bardzo narzekał na hydrauliczny system sterowania klapkami, ponieważ układ był nieszczelny i często pojawiały się wycieki na wiatrochron. Tego w modelu także już też nie zmienisz. Warto jednak budując modele znanych historycznych samolotów przyjrzeć się zdjęciom i zapoznać z ich historią. Powodzenia następnym razem.

Lepsze zdjęcia pozwoliłyby zobaczyć więcej.

Banny Można się umówić, że rozmyte przejścia kolorów są pomijalne i w 72 i w 48 itd. Ale czy o to chodzi? Jest to do zrobienia nawet bez aerografu - zwłaszcza na samolocie tak zajechanym jak "1" Blackburna. Nie ma co odpuszczać, bo między wykonaniem modelu "czystego i schludnego", a wymalowaniem połowy skrzydeł na srebrno pędzlem (niby obicia) jest jeszcze cały wachlarz możliwośc. Warto poeksperymentować z kredkami, farbami wodnymi (akwarele), olejnymi, pastelami.

Na przykład taką rozmytą lekko linię bez aerografu dałoby się zrobić na matowym podłożu stosując suchą pastelę zbliżoną do ciemniejszego koloru. Aerografem to dość prosta sprawa. Odpowiednie maskowanie załatwi sprawę. Po co pomijać jak można zrobić?

 

Pozdrawiam

Michał

Link to comment
Share on other sites

Mike, we wszystkim trzeba umiec zachowac rozsadek. Nie wazne czym sie maluje, ale warto pamietac np, ze w skali 1/72 rozmycie o szerokosci 1mm, ktore jest trudne do uzyskania i widoczne jak ktos oglada model z baaaardzo bliska, w rzeczywistosci bedzie mialo ponad 7 cm...

 

Patrzac na problem ogolnie to praktycznie wszystko da sie zrobic, ale pamietac trzeba ze z definicji model jest to UPROSZCZONA wersja rzeczywistosci. Stopien uproszczenia kazdy sobie sam definuje, zaleznie od roznorodnych ograniczen, np: od czasu, umiejetnosci, zastosowanych technologii, z przyczyn "ideologicznych" itp. Wazne jest, aby efekt koncowy odpowiadal wizji i zalozeniom modelarza. IMHO jesli ktos z gory zalozyl, ze nie bedzie np wykonywal sladow uzytkowania, to jest OK. I jest to lepsze niz wykonanie kiepskich i nierealistycznych sladow uzytkownia... Bo brak sladow mozna przyjac za uproszczenie, a zle wykonane slady uzytkowania beda po prostu bledem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.