Skocz do zawartości

Dzięki takim pamietamy o przeszłości. T-34/85


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
Trochę poszukałem i znalazłem Tamiye za 175zł http://www.rcmatsu.pl/Products-18249492 ... T-55A.aspx

 

Niedostępny, może i dobrze. Ja radzę na początku nie pakować się w takie modele. Dlaczego? Jeśli nie wyjdzie jak np. ten T-34 to można powiedzieć że 175zł poszło w błoto a i zabrałeś model który ktoś mógł pięknie skleić. Krótko: szkoda takie pięknego modelu zęby na nim rozwijać umiejętności. Kup jak wcześniej wspomniałeś SKiF-a jest stosunkowo tani i można z nim robić co się chce. On praktycznie nic sobą nie przedstawia, ot zabawka taka. Ale na rozwój idealny.

Edytowane przez Gość
Napisano

Do tej pory sklejałem z Tamiya Tygrysa wczesna wersja, KV-1 i Churchill Crocodile. Najłatwiejszy był chyba KV-1. Dałem tylko metalową lufę i wywaliłem wsporniki z plastiku dając metalowe. Ale na początek można zostawić te co są. Ruskie łatwo się maluje, bo nie ma sprecyzowanego koloru więc generalnie jest to jakiś odcień zielony. Poleciłbym go jako pierwszy model.

Tu masz teciaka T34-76 http://www.jadarhobby.pl/tamiya-35059-t3476-model-1943-135-p-3835.html. Stary ale tani. Idealny na początek. A znawców tematu na forum nie brakuje, na pewno pomogą.

Napisano

Jeszcze jest t-55 z TRUMPETER'a za 60 zł. Pojęcia nie mam jaki on jest jakości, ale wymiarowy czytałem że w miarę w porządku. skif za to ma pełne wnętrze.

Sam wybierz

Napisano

szczerze odradzam na poczatek jakikolwiek model Skifa ,skleiłem kilka a obecnie na stanie mam BTR 152 i żeby zrobić z tych zestawów model trzeba sie niezle nagimnastykować a o konieczności zastosowania zestawów waloryzacyjnych nie wspomnę co w sumie da zbliżoną kwotę do modelu Tamki ,Bronco albo Dragona .

Napisano
szczerze odradzam na poczatek jakikolwiek model Skifa ,skleiłem kilka a obecnie na stanie mam BTR 152 i żeby zrobić z tych zestawów model trzeba sie niezle nagimnastykować a o konieczności zastosowania zestawów waloryzacyjnych nie wspomnę co w sumie da zbliżoną kwotę do modelu Tamki ,Bronco albo Dragona .

 

Nie chodzi o to żeby idealnie odwzorować pojazd, tylko żeby się nauczyć sklejać, brudzić i malować. Do tego Skif jest idealny.

Napisano

Tomek ja bym nie chciał się uczyc cierpliwości na skifie bo po 15min by wylądował w koszu

Pamiętam jak zaczynałem przygode z modelarstwem a było to prawie 30 lat temu i polowało sie na "modele" którym było daleko do wspomnianego skifa ale to były inne czasy

Napisano

A ja tak ni z gruszki, ni z pietruszki:

A propo ,,smoły,, na bakach, chodziło o ropę naftową. Bo T-34 jeździły na niej.

Nie wiem, czy istnieje jakiś silnik napędzany ropą naftową. Ja przynajmniej o takim nie słyszałem. A już na pewno nie był w takowy silnik wyposażony czołg T-34. Paliwem silnika wysokoprężnego, a takowy miał wspomniany czołg, jest olej napędowy, w ostateczności mazut - w przypadku T-34 olej napędowy. A on nijak wyglądem nie przypomina smoły.

 

pozdrawiam

Grzesiek

Napisano

A ja Panowie uchylam czapki. Chłopak usłyszał szczerą opinie o swojej pracy i nie walnął "focha" jak inni, ale wziął do siebie wasze słuszne, skądinąd uwagi. Uważam, że jak tak dalej będziesz trzymał to masz szansę daleko zajść. Gratuluję charakteru.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.