kwiatektatek Napisano 25 Lutego 2013 Napisano 25 Lutego 2013 Uznałem, że czas najwyższy popróbować jakieś brudzonko, czy tam zużycie płatowca. Do tej pory żal mi dupę ściskał gdy miałem brudzić model, bo: "całkiem fajnie wyszedł, a teraz spieprzę go brudzingiem". W efekcie odkładałem te zabiegi do następnego i następnego i następnego samolotu. Biorę więc na warsztat model na którym mi nie zależy. Powojenna rura - paskudztwo Model odziedziczyłem po znajomym. Wyglądało że jest kompletny (poza brakiem instrukcji), ale już na początku prac odkryłem, że nie ma jednego fotela. Ze śmieci wytargałem jakieś siedzonko i postaram się upodobnić je do orydżinału: Na marginesie. Nigdy nie miałem nic z Monogramu, za to naczytałem się że firma jakościowo jest och! i ach! I rzeczywiście jak na rok 1984 szczegółowość jest wysoka. Kokpit z zegarami, wnęki podwozia z instalacjami, koła z połówek, osobne golenie z przewodami hamulcowymi. Jest OK. Moje zdziwienie było więc wysokie gdy na sterze wysokości (jakby nie patrzeć jednym z głównych elementów) zobaczyłem cechę jak u średniowiecznych mistrzów murarskich: Coś mi to na datę wygląda. Rok 2001 ? Cytuj
artoor_k Napisano 25 Lutego 2013 Napisano 25 Lutego 2013 Coś mi to na datę wygląda. Rok 2001 ? Nie,skrót. Monogram Models Inc Chętnie popatrzę na prace nad F-105 Cytuj
Cezarek Napisano 25 Lutego 2013 Napisano 25 Lutego 2013 Kiedyś, dawno temu zrobiłem taki model.... Bardzo ładny a nie paskudztwo!!! Cytuj
smialus Napisano 25 Lutego 2013 Napisano 25 Lutego 2013 Brudzenie jest całkiem przyjemnym zabiegiem. Podglądam bo ciekawa konstrukcja Cytuj
mirage3 Napisano 26 Lutego 2013 Napisano 26 Lutego 2013 Dobry model zdecydowanie lepszy od Trumpka ! Czekam na aktualizacje. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.