Jump to content

Jagdtiger (Porsche) Trumpeter 1/72


Tomo
 Share

Recommended Posts

Witam. Po dłuższej przerwie w modelowaniu ponownie wróciła chęć posklejania czegoś. Akurat pod ręką był w/w model zakupiony kiedyś. Szybkie sklejanie i malowanie. Model jest taki sobie jeśli idzie o jego walory stricte modelarskie, z gąsienicami nie mogłem sobie coś poradzić nawet CA nie chciał ich sklejać co mi się nigdy jeszcze nie zdarzyło i dlatego tak wyglądają jak wyglądają. Cóż będzie motywacja do dorobienia dioramki i zatopienia klocka w delikatnym błotku. Zgodność merytoryczną i historyczna proszę pominąć.

 

116f7cdaec4aa6dagen.jpg

00448106ef23e186gen.jpg

2ab3a06c9e75661bgen.jpg

cdb67de19182e3d2gen.jpg

0e9cac5cd20cf3f2gen.jpg

1fc29d8e15aba0b7gen.jpg

55c1b5735efc380fgen.jpg

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Nic nie widać

Link to comment
Share on other sites

Robiłem ten sam model i też miałem problem z gąsienicami Trumpetera, ale znalazłam na forum sposób podany przez kolegę "czak45" - trzeba zmatowić (np. papierem ściernym) miejsca łączenia gąsienic i CA "łapie" bez problemu - przy moich kolejnych Trumpeterach sprawdziło się.

A Jagdtiger całkiem fajny

Link to comment
Share on other sites

O dzięki dobrze wiedzieć na przyszłość o tych gąskach bo mam w planach jeszcze wypusty trumpka. Więc napewno zastosuje i mam nadzieje że będzie lepiej

Link to comment
Share on other sites

Tomo, widzę, że ciebie też dopadła choroba zwana "syfieniem" modelu. Jak nie robisz podstawki/scenki, to po grzyba robisz to mazanie błotem, jak model pójdzie w pineskę na czyściutką półeczkę? Zobacz na tągąskę(ki). Jak już mazałeś, to trzeba było błotkiem zamaskować tą niedoróbkę. Moja rada, najpierw rób modele czysto, może z kurzeniem, .. błotko pozostaw na później.

Link to comment
Share on other sites

No coż. Możesz mieć inne zdanie i filozofię wykonywania modeli i to ja rozumiem. Czyste modele pancerne sorry ale wyglądają kompletnie nierealistycznie. Wiem że brudzenie trzeba będzie poćwiczyć a co do scenki pisałem że będzie trzeba coś wykombinować bo chociażby z uwagi na te gąski które się nie chciały trzymać ani same siebie ani kół podwozia. A co do tego jak model na półce wygląda .... widziałem baaaardzo dużo modeli robionych w wersji jak po 10 latach leżakowania w błocku i zrobionych genialnie mimo braku podstawki. Weathernigu i brudzingu bym nie nazwał chorobą a raczej kierunkiem w modelarstwie pancernym bo jakoś od kilku lat wszyscy najlepsi wykonują właśnie modele wg. tych założeń i na nich należy się wzorować. Takie jest moje zdanie, a mimo wszystko dziękuje za uwagi i konstruktywną krytykę która zmobilizuje mnie do poprawy tego co robię.

Link to comment
Share on other sites

wiem jednak żeby coś samemu wykombinować to trzeba być już naprawdę pro. A zwykli zjadacze chleba muszą się na kimś wzorować. Dzięki Bogu za forum i kolegów którzy chca się dzielić wiedzą i pomysłami

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.