HK1885 Posted February 24, 2014 Share Posted February 24, 2014 Kolejny samolot na "S" jaki postanowiłem zbudować, tym razem F-86F-30 Sabre Model w ramkach pod folią sprawia bardzo przyzwoite wrażenie. Po małym riserczu okazuje się być nieco zmodyfikowaną kopią Hasegawy z "poprawionym" silnikiem i opcją rozpięcia kadłuba. Ogólnie przyzwoity detal, delikatne i momentami niknące linie podziału, powykręcany kadłub. I właściwie tyle. Model powstaje w ramach konkursu na nPWMie. Ponieważ Sabre'y w trójkolorowym kamuflażu wyglądają dla mnie znacznie ciekawiej malowanie będzie brytyjskie z RAFG. Początkowo miał być XB829, ale plany uległy zmianie i będzie XB931, nawet udało mi się wyguglać zdjęcie pacjenta w stanie lekko zdezelowanym. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Desaxe Posted February 24, 2014 Share Posted February 24, 2014 jako zdeklarowany anglofil i fan tej skali siadam w pierwszym rzędzie, tez kiedyś szabelkę chcę popełnić Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 4, 2014 Author Share Posted March 4, 2014 W połowie drogi... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 11, 2014 Author Share Posted March 11, 2014 Na końcu drogi. Kokpit gotowy, teraz trzeba go obkleić kadłubem i zapowiada się ciekawie, bo połówki są powykręcane i trzeba będzie po kawałku CA kleić, żeby się później z papierem ściernym nie zajechać. Można hejtować. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikolaj75 Posted March 11, 2014 Share Posted March 11, 2014 ,Można hejtować. To nie to forum Poza tym interesująca konstrukcja tego wlotu, ciekawe jak zagra w całości. Wybór malowania brytyjskiego popieram Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 11, 2014 Author Share Posted March 11, 2014 ,Można hejtować. To nie to forum Zależy gdzie, co, jak i komu... Poza tym interesująca konstrukcja tego wlotu, ciekawe jak zagra w całości. Ogólnie słabo. Połówki kadłuba są zwichrowane, sam kokpit odlany z połówką wlotu też, do tego wlot z kokpitem skleja się w całość z silnikiem i dyszą. Więc będzie trochę zabawy ze spasowaniem tego do kupy. I już widzę, że silnik sobie podaruję to będzie łatwiej zapanować nad całością. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 13, 2014 Author Share Posted March 13, 2014 Mały update. Zdecydowałem się jednak na wklejenie całej rury w środek, kokpit wszedł na ścisk co poprawiło geometrię i usztywniło przednią część kadłuba. Sklejanie zacząłem od podstawy wiatrochronu i nie wyglądało to wszystko najlepiej: Po godzinnej walce, naciąganiu, podginaniu i klejeniu kawałek po kawałku spasowałem wszystko do kupy: Po sklejeniu kadłuba zauważyłem, że jest kwas ze statecznikiem, jutro się podgrzeje i zlepi. Coraz bardziej zaczynają mi się odrzutowce podobać. Teraz muszę to wszystko wygładzić i wyprowadzić do malowania. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 17, 2014 Author Share Posted March 17, 2014 Tamiya to to nie jest stanowczo... Musiałem rozepchnąć nieco kadłub żeby skrzydła się lepiej spasowały no i dokleiłem parę paneli i wlot powietrza. WTF?... Ciekawe czy oryginał z Hasegawy też taki spasowany inaczej?... Do Spitfajera nawet podobny. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 17, 2014 Share Posted March 17, 2014 Do Spitfajera nawet podobny. ... zachciało Ci się Spitfajera pięknego inaczej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Desaxe Posted March 18, 2014 Share Posted March 18, 2014 Ta sylwetka wygląda smakowicie, tylko śmigiełki i "Spit" jak żywy ;) dawaj malowanie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 18, 2014 Author Share Posted March 18, 2014 ... zachciało Ci się Spitfajera pięknego inaczej. Inaczej to on jest spasowany. dawaj malowanie Pokuta jeszcze nie zakończona, chciałem go do niedzieli wyprowadzić do malowania, ale chyba nie dam rady... Całe popołudnie wczoraj straciłem na szlifowanie i to jeszcze nie koniec. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted March 19, 2014 Author Share Posted March 19, 2014 Szkoda że tak powoli, no ale już się przyzwyczaiłem że budujesz napięcie Postanowiłem potrenować malowanie i trzasnąć kilka modeli jeden po drugim. Więc najpierw sklejam, a jak skończę Sejbra będzie malowanie. Na razie jest kolejka... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HK1885 Posted April 4, 2014 Author Share Posted April 4, 2014 Ciąg dalszy zabaw z Surfacerem i papierem ściernym. Zaczynam odczuwać zmęczenie materiału. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.