klugi Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Witam w galerii mojego modelu Supermarine Spitfire Mk. XIVc. Model wykonany raczej prosto z pudła z dodatkiem kilku detali w kabinie oraz działka i komory w lewym skrzydle produkcji własnej. Kalki pudełkowe zastąpiłem produktem firmy Syh@rt. Krytyka i komentarze miło widziane. Pozdrawiam Cytuj
spiton Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Fajne ślady eksploatacji. Zwłaszcza te na przejściu skrzydło-kadłub. Cytuj
sdk_uk Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Podoba mi sie nawet bardzo.miejscami troche przesadzone slady eksploatacji ale to kwestia gustu. Generalnie na duzy plus Cytuj
HK1885 Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Fajne toto. Styrany z wyczuciem, raczej mniej niż bardziej. Podoba się. Cytuj
Sławekb Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Fachowcem od Spitów to nie jestem,choć podobają mi się bardzo...i twój też-zdecydowanie jestem na TAK Cytuj
Desaxe Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Bardzo fajny model! Jako spitfajeromaniak podziwiam jakość wykonania i ciekawe "styranie" maszyny Cytuj
letalin Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Gratulacje, każdy model Spitfire na forum raduje moje oczy:) TO co sprawia, że radość moja jest mniejsza, to malowanie. W tych samolotach granice kolorów były dużo bardziej ostre, malowanie kamuflażu "z ręki" nie jest tu dobrym rozwiązaniem. Innym błędem jest używanie mocno matowych lakierów do malowanie brytyjskich maszyn z czasów wojny. Firma produkująca kalkomanie pozwoliła sobie też na dosłowną interpretację fotografii, co skutkuje dość oryginalnymi proporcjami kolorów fin flasha, który ma zdecydowanie za dużo białego. Nie różnił się on w istocie od regulaminowego, a nadmiar białego to typowe zniekształcenie wynikające ze specyfiki ówczesnych fotografii. Cytuj
klugi Napisano 18 Marca 2014 Autor Napisano 18 Marca 2014 Panowie, dziękuje bardzo za mile słowa. TO co sprawia, że radość moja jest mniejsza, to malowanie. W tych samolotach granice kolorów były dużo bardziej ostre, malowanie kamuflażu "z ręki" nie jest tu dobrym rozwiązaniem. Super zdjęcie, niestety nie miałem dostępu do niego podczas budowy.. Z przejściem kolorów miałem kłopot podczas malowania, walki z "blue tack" rozeszły mi się, zamiast zmywać farbę "poprawiłem" od reki ... Ten model to był właściwie taki duży eksperyment, uczyłem się na nim kilku technik przeze mnie wczesnej nie stosowanych. Najważniejsza jednak była nauczka o poprawnym przestudiowaniu materiałów przed rozpoczęciem budowy Pozdrawiam Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.