Jump to content

[In-Box] BMW Z1 Revell


maciej_1988
 Share

Recommended Posts

Piszesz, że plastiki dobrej jakości. To może pomyliłeś zdjecia, bo ja tu plastików w dobrej jakości nie widzę. Jeśli to jest wypust 2015, to powiedziałbym raczej, że to już nawet nie przystoi wypuszczać takich modeli.

Potężne guzy po wypychaczach, skurcze odlewnicze, pozostałości plastiku na łączeniu formy, tak jaby miała już kilkanaście lat. Kilka elementów chyba odkształconych - może to wina zdjęcia. Ale najgorsze, że wszystko jakieś toporne, linie podziałów pozalewane. Całość przypomina modele z lat siedemdziesiątych. Nie jest to czasem jakieś wznowienie modelu sprzed lat?

 

Edit: Teraz zobaczyłem, że inną wersję tego revellowskiego BMW, sprzedaje w dziale giełda kolega hobbysta jako „porządki starej kolekcji”, więc Revell wyciągnął ze śmietnika stare formy i udaje nową produkcję.

Link to comment
Share on other sites

To jest wersja modelu sprzedawana od 2015 roku. Racja że poprzednia jest z 2004 a w ogóle pierwsza z 1989r. W sumie in-box wersji z 1989 wielkich różnic nie ma. Rzeczywiście w kilku miejscach widać ślady po wypychaczach ale widoczne - wymagające pracowania - będą pojedyncze z nich. Gdzie widzisz odkształcone elementy?

Link to comment
Share on other sites

To jest wersja modelu sprzedawana od 2015 roku. Racja że poprzednia jest z 2004 a w ogóle pierwsza z 1989r. W sumie in-box wersji z 1989 wielkich różnic nie ma. Rzeczywiście w kilku miejscach widać ślady po wypychaczach ale widoczne - wymagające pracowania - będą pojedyncze z nich. Gdzie widzisz odkształcone elementy?

 

Ja pisałem "chyba odkształcone". A chodziło mi o te 2 duże elementy w lewym górnym rogu, na ramce na której są felgi.

Ale być może to tylko przebarwienia plastiku. Natomiast w dalszym ciągu uważam, że patrząc chociażby na felgi, to w szanujacej się firmie kontroler jakości nie powinien dopuscić takiego produktu do sprzedaży. Albo napisać "gatunek IV" i sprzedawać po 30 zł. A model kosztuje ok. stówy. To weźcie za 100 zł dowolny model Tamiyi i porównajcie jakość. Wlew paliwa na kaście, sprawia wrażenie jakby na niej było już 8 warstw grubo położonej farby.

Link to comment
Share on other sites

Czepiacie się człowieka...:

Absolutnie nie czepiam się człowieka. Wręcz odwrotnie, jestem wdzięczny koledze Maciejowi, że ostrzegł mnie przed kupnem tego zestawu.

Czepiam się firmy Revell (firmy która sprzedaje swe modele na całym świecie), że potrafi wyciągnąć ze złomu stare zużyte formy i na nowo wypuszczać na nich modele. Oczywiście, byłoby to nawet fajne, gdyby na pudełku pisało "Vintage - gat. IV, cena promocyjna".

Wyobraźcie sobie, że Adidas wyciąga formy sprzed 40 lat i wypuszcza koślawe byty z odklejonymi podeszwami. I co też w sklepie powiecie "a to tylko 5 minut roboty i trochę kleju - biorę te buty".

No cóż modelarstwo przypomina jeszcze trochę czasy wczesnego PRL-u. Firmy robią łaskę, ze w ogóle coś wypuszczają, a modelarze są szczęśliwi, gdy uda im się taki bubel zdobyć.

Cytując Dorotkę, mogę powiedzieć, że Revell chciał zrobić rosół, tylko zapomniał o zagotowaniu wody.

Link to comment
Share on other sites

Absolutnie nie czepiam się człowieka. Wręcz odwrotnie, jestem wdzięczny koledze Maciejowi, że ostrzegł mnie przed kupnem tego zestawu.

Czepiam się firmy Revell ....

 

Zobaczymy jak pójdzie robienie tego modelu, może nie będzie tak źle... a akurat w moim przypadku był to wydatek 50zł więc nie tak źle...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.