Jump to content
Marwaw

Lipcowe testy w Pucku, Nikol A-2

Recommended Posts

Znów wtrącę swoje 3 grosze...

Z tym bagażnikiem to z tego co pamiętam było inaczej....

Nie można się było dostać do niego z kabiny. Zaraz za siedzeniami, a pod gondolą silnikową był zbiornik paliwa (w niezależnym przedziale wodoszczelnym - między nim a fotelami była gródź). Ten bagażnik to był mały podręczny luk transportowy wbudowany w kadłubie, za płatem - dokładnie drzwiczki były w górnej części kadłuba (wygląda na to że za gondolą silnikową). Żeby się tam dostać trzeba było wyjść z kabiny. W kabinie była za to na pewno kotwica cumownicza z liną o której wspominał Marwaw - była mocowana do podłogi paskiem pod siedzeniem pasażera. Co więcej ten luk bagażowy nie był w pierwotnym projekcie - został "doprojektowany" dużo później razem z podwoziem kołowym gdy zrezygnowano z użycia Nikola jako samolot pokładowy a miał być użytkowany w charakterze łacznikowo-szkolnym. Chyba nawet w tym samym opracowaniu czytałem że podczas testów piloci narzekali że jest źle wyważony, miał środek ciężkości zbyt blisko dziobu przez co był niestabilny przy gwałtownych manewrach - dlatego właśnie ten dodatkowy luk umiejscowiono za silnikiem.

 

Chyba o p.Olejki o tym czytałem - jak wygrzebie odpowiedni fragment to zacytuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też, o ile mnie pamięć nie myli, za siedzeniami był schowek, Nawet na tym zdjęciu powyżej widać, że pilot siedzi przed "niszą", w związku z tym ma za fotelami trochę przestrzeni, a wiosło składane gdzieś trzymać trzeba. Tak ja to wywnioskowałem, już jakiś czas temu, ale jak macie inne koncepcje, to z chęcią się z nimi zapoznam. Fotele w kabinie powinieneś moim zdaniem dać bardziej do przodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kotwicy zatem nie trzeba dorabiać, linka będzie kończyć się pod siedzeniem. Wykonanie bagażnika to byłaby kusząca sprawa, gdyby kadłub był pusty w środku. Jeżeli dojdziemy do tego, gdzie te drzwiczki miałyby być to można coś zamarkować. Zwrócicie jeszcze uwagę na rysunek J. Wróbla, na burcie umieścił jakiś ciemny prostokąt, może to jest pokrywa bagażnika? Tylko, że na zdjęciach tego nie widać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marwaw - obawiam się że dokładna lokalizacja jest niemożliwa...

Z tym "bagażnikiem" za fotelami to możliwe że coś było jakaś wąska przestrzeń - np. na aktówkę czy coś w tym stylu. Tak sobie wnioskuje, bo niby powinien być gdzieś jakiś schowek chociażby na mapy. Co do tego rysunku - może p.Wróbel posiłkował się oryginalnymi planami, które przetrwały wojnę. Diabli wiedzą... to już trzeba by się dowiedzieć u źródeł

 

Ja na razie znalazłem opinie o próbach prototypu, które jak wiadomo odbyły się 2 razy:

1) 4.03.1939 - pilot: W.Kaczmarczyk (wtedy to wykonano większość zdjęć, które są znane a na próbie był obecny konstruktor)

2) pod koniec sierpnia 1939 - piloci: A.Ostrowski, S.Witas oraz E.Piotrzkowski (sporo osób, więc testy pewnie trwały kilka dni, co więcej w porównaniu do prób z marca kadłub wzmocniono [nie wiem jak? - może to te dodatkowe listwy na kadłubie... ] oraz dodano do silnika instalację pozwalającą dokonywać pomiarów jego temperatury)

 

Po tych ostatnich próbach zachowała się opinia Józefa Rudzkiego (wtedy był porucznikiem, który nadzorował próby z ramienia MDL) dla władz KMW:

"...amfibia posiada ciągle źle wyważony środek ciężkości... podczas lotów najlepiej zachowywała się przy pełnym obciążeniu dwóch pilotów... przy lotach jednoosobowych przy nagłych lub ciasnych zwrotach miała tendencję do zapadania się na dziób co groziło wpadnięciem w korkociąg plecowy... najlepsze właściwości prędkościowe osiągnięto podczas lotów-ślizgów na niskiej wysokości"

[źródło: CAW, Zespół Akt KMW, t.653]

 

Co ciekawe, zdjęcia z tych prób oraz dokumenty o budowie prototypu opublikowano dopiero po wojnie w latach 50-tych. Wcześniej były "niby" tajne. Piszę "niby" bo podczas wojny i pewnie zaraz po niej dokumentacja projektowa była trzymana przez inź.Nikola w domu.

 

------------

EDIT:

...Zwrócicie jeszcze uwagę na rysunek J. Wróbla, na burcie umieścił jakiś ciemny prostokąt, może to jest pokrywa bagażnika? Tylko, że na zdjęciach tego nie widać...

Teraz tak sobie pomyślałem że to może była jakaś klapka kryjąca wlot paliwa... W tym miejscu był zbiornik a na zdjęciach nie widać żeby tankowano go jakoś od góry (przy silniku). Ale to tylko takie moje swobodne przypuszczenia bo logika sugerowałaby wlot na szczycie zbiornika więc gdzieś u góry

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki temu, że M.A.V. wtrąca od czasu do czasu swoje 3 grosze, zobaczcie jak ta relacja zyskała na wartości historycznej. a ja w spokoju mogę się klejeniem. Kadłub został sklejony w całość i obrobiony. Dzięki temu, że wcześniej spasoawałem połówki na gorącą wodę i przeszlifowałem na kostce miejsca łączenia, nie miałem zbyt dużo szpachlowania:

nikola2016.jpg

nikola2017.jpg

nikola2018.jpg

Mając gotowy kadłub, mogłem dokleić płaty, usterzenie i cieszyć się całkiem zgrabną sylwetką Nikosia:

nikola2019.jpg

nikola2020.jpg

nikola2021.jpg

nikola2022.jpg

Teraz czeka mnie bardzo przyjemny etap prac, czyli wszelkiego rodzaju drobne detale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciesze się. Tym czasem Nikol obrasta w detale:

nikola2023.jpg

nikola2025.jpg

nikola2026.jpg

nikola2027.jpg

nikola2028.jpg

nikola2029.jpg

nikola2030.jpg

Otrzymał boczne pływaki i wszystkie wsporniki, skończyłem męczyć gondolę silnikową (do zdjęcia tylko przyłożona) ze śmigłem. Poza model ma wszystkie zaczepy, a także wózek transportowy i kozioł. Te ostatnie wykonałem według metody powszechnie stosowanej w MDLocie:

- Marynarzu, weźcie jakieś deski, koła i zróbcie wózek!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Noo, już widać koniec zmagań z materią, jak na ten model, to wygląda to bardzo dobrze. Ładna wytłoczka oszklenia! Czy jest szansa byś wytłoczył dla mnie, sprawdziłbym czy do mojego wyrobu będzie pasować, a jeżeli tak, to o ile mniej roboty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarku przeceniasz moje możliwości to wytłoczka zestawowa. Mam w sumie takie trzy, jak niczego nie spapram to jedną Ci chętnie odstąpię. Planuję zrobić otwartą kabinę, ze zdjętymi panelami bocznymi. Jak na fotkach z Pucka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coraz lepiej to wygląda

 

Te ostatnie wykonałem według metody powszechnie stosowanej w MDLocie:

- Marynarzu, weźcie jakieś deski, koła i zróbcie wózek!!!

cóż.... niestety tak to zazwyczaj wszystko u nas przed wojną wyglądało - żeby daleko nie szukać - cała budowa Nikola metodą mocno chałupniczą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też chcę w ten sposób go pokazać, a z oszkleniem to mnie zaskoczyłeś, ta przejrzystość mnie zmyliła Przez przypadek, przypomniałeś mi tymi panelami kabiny o tym, o czym już jakiś czas temu myślałem, a mianowicie; pilot po wodowaniu, musiał złożyć przynajmniej jeden boczny panel i go gdzieś wcisnąć, wyjąć i poskładać wiosło - gdzieś to musiało mieć swoje miejsce, a może jednak siedzenia do przodu, a za nimi nisza, w której to można było trzymać i nie mówimy tu o bagażniku, lecz o schowku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarek, a Ty jesteś pewien, że te panele w ogóle tam były? Że je zamontowano? Ja mam duże wątpliwości. Zauważcie, że nie ma ich na żadnym zdjęciu. Mogło być tak, jak z podwoziem, że go nie zrobiono, albo, że stwierdzili, że zakładanie tego i zdejmowanie nie zdaje egzaminu i dali sobie spokój. Zresztą kilka postów wyżej M.A.V. wyraził słuszny pogląd, że cały projekt miał charakter chałupniczy i ja się z tym w pełni zgadzam. Tych paneli bocznych mogło wcale nie być. U mnie będą leżały obok modelu.

Tymczasem nikol trafił do lakierni:

nikola2031.jpg

nikola2032.jpg

nikola2033.jpg

Surowy beż, przed poprawkami malarskimi,

nikola2034.jpg

nikola2035.jpg

Boazeria na przedniej części płatów. Zgodnie z teorią o chłupniczości całego projektu, zróżnicowałem kolorystykę i fakturę poszczególnych paneli sklejki, żeby nie było to zbyt sterylne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lakierowanie skończone, detale także:

nikola2036.jpg

nikola2037.jpg

nikola2038.jpg

Gondola silnikowa i śmigło na swoim miejscu, kabina także. Zrobiłem również podstawkę imitującą fragment puckiego lotniska. Jak to wygląda w całości - zapraszam do działu galeria.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ekhm.... on nie będzie orał tym śmigłem po kadłubie.. bo jakoś tak na styk wyszło

Nieźle wybrnąłeś z tą owiewką

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.