milczacy Napisano 29 Kwietnia 2018 Napisano 29 Kwietnia 2018 Idąc 'za ciosem' w dokumentowaniu skończonych mini 'fighterów' przedstawiam kolejny. Prosty i przyjemny w budowie modelik, z niełatwym wbrew pozorom malowaniem. Oczywiście o ile chcemy jako tako zróżnicować powierzchnię Dziś jeszcze wklejałem rurkę pitota od Mastera, a w zasadzie 'rureczkę'. Którą na zdjęciach ledwo widać Matowienie modelu, poza nosem, zrobiłem melaninową ściereczką zakupioną w hlj.com i przyznam, że efekt na żywo wyszedł całkiem przyzwoicie. Powstała lekko matowo-satynowa powierzchnia. Ale koniec ględzenia, czas na materiał zdjęciowy. Pokrywę przedniego podwozia wkleiłem wbrew instrukcji i nieprawidłowo odlanej wyprasce, ale zgodnie z tym, co widać na zdjęciach samolotu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.