Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

Ostatnio aby odpocząć od trudów budowy Jeepa Willyska i P-51 Mustanga (który już mi z góry nie wyszedł) kupiłem sobie coś do odmiany niemieckiego ( co u mnie graniczy z cudem). Model choć jest bardzo mały jest wręcz odlany na bardzo dobrym poziomie, ogólnie należy do "samosklejalnych"... Nie ma z nim żadnych problemów (przy sklejaniu) i ma dużo dodatków. Z modelu można wyciągnąć różne koncepcje. Serdecznie polecam...

 

A oto zdjęcia:

 

1. Przednia strona pudła

 

fbf6273abef1d1a0.jpg

 

2. Tylna strona pudła

 

c2f9be9893f0f3f4.jpg

 

3. Ramka

 

0b75fe95dd6e6e80.jpg

 

4. Kalki

 

d8a0705425dba2e5.jpg

 

5. Instrukcja

 

a2eb4628d38fe9db.jpg

 

6. Schematy malowań

 

fe6fbf9b113edbb0.jpg

Napisano
jest wręcz odlany

Wręcz odlany.. no jak na italerkę to nieżle

 

Z modelu można wyciągnąć różne koncepcje. Serdecznie polecam...

Co to znaczy"wyciągnąć rożne koncepcje"?? Chyba chodzi ci o to, że może być podstawą do konwersji..?

Napisano
Chyba chodzi ci o to, że może być podstawą do konwersji..?

 

O to chodziło...

 

 

Wręcz odlany.. no jak na italerkę to nieżle

 

Nie łap mnie za słówka, dobra!

Napisano

Co do odlania jak na Italerke - to nie jest ex-ESCI tylko ich autorski pomysł, skierowany też do ludzi zainteresowanych wargamingiem = ja xD

Napisano

UUUUUUUUU... Modelik ubogi... w zamierzeniu twórców taki chyba ma być łatwy i szybki ,do gry. Ale i tak jest lepiej niż z Aerfixowskim tworem pseudo-sdkfz 234/4 ,który w ogóle ramek nie miał

 

A propo wykonania i wierności z oryginałem ,to nie wiem czy nie lepiej w np hasegawa'e zainwestować. Jak te modele w konfronacji wypadają?

Napisano

Tak że nie ma najlepszego modelu z serii 234. Polecają żenić Hasegawę z Italeri.

Hasegawa ma np odlane razem z bokami narzędzia - Italeri ma je osobno, i w boki są lepsze od nich. Znowu kadłub wygląda trochę lepiej od Hasegawy.

Podwozie - tzn amortyzatory i stuff najlepsze z Italeri.

Tak więc pytanie brzmi czy chcesz wydać 24 czy 40zł na praktycznie ten sam model (Hasegawa ma więcej części - ale np przez to że koło składa się z kilku a u Italeri z jednej części).

Napisano
Aerfixowskim tworem pseudo-sdkfz 234/4 ,który w ogóle ramek nie miał

Cooo??? To jak, części były luźno w worku??? Szczerze mowiąc modeli airfix nigdy nie sklejałem, więc nie wiem. Swoją przygodę z modelarstwem zaczynałem od modeli czołgow Revella w 1/72 (jakieś 8 lat temu), a tam takich problemow nie było.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.