Hubert Kendziorek Napisano 29 Lutego 2020 Napisano 29 Lutego 2020 Model to stara (dosłownie, formy niewiele młodsze ode mnie) ale dobra Tamiya, składanie tego prostego zestawu to prawdziwa przyjemność. Podróż sentymentalna - jeden z pierwszych modeli po powrocie do hobby to była wczesna wersja Typu 97. Dodałem lufę i linę Eureka XXL, gąsienice Vision Models (dały w kość, nie udało się nad nimi do końca zapanować). Malowanie - zestaw "autentycznych" kolorów Gunze C, gąsienice akrylami AK. Brudzenie różnymi olejami, akrylami, pigmentami, co tam mi wpadło w rękę. Nie wyszło idealnie, ale model wędruje na półkę. Wrak podobnego pojazdu zdobyli Amerykanie na Saipanie w lipcu 1944 roku. 1 Cytuj
enten Napisano 1 Marca 2020 Napisano 1 Marca 2020 Bardzo fajnie Ci wyszedł. Podobają mi się gąski i stonowane malowanie! 1 Cytuj
bazylms Napisano 1 Marca 2020 Napisano 1 Marca 2020 Bez tych wszystkich wydziwiań malarskich, ale mi się podoba. Natomiast gąsienice - w każdym razie lewa, bo prawej za bardzo nie widać - zdecydowanie za luźne. O jedno lub dwa ogniwa za dużo. 1 Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 1 Marca 2020 Autor Napisano 1 Marca 2020 14 minut temu, bazylms napisał: Bez tych wszystkich wydziwiań malarskich, ale mi się podoba. Natomiast gąsienice - w każdym razie lewa, bo prawej za bardzo nie widać - zdecydowanie za luźne. O jedno lub dwa ogniwa za dużo. Zgadza się, dołożyłem po dwa z każdej strony względem zalecanej liczby - nijak nie byłem w stanie nałożyć ich z mniejszą liczbą, rwały się, nawet mimo podklejenia Extra Thin, zwłaszcza że między rolki podtrzymujące trzeba było je na siłę wcisnąć. Z prawej jest tak samo luźno. Luzik Pozdrawiam Hubert Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.