Jump to content

Hubert Kendziorek

Members
  • Posts

    1,193
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hubert Kendziorek

  1. Dokładnie tak. Source: https://www.asisbiz.com/il2/Bf-109E/ZG1-EF/pages/Messerschmitt-Bf-10E7U1-9.ZG1-S9+GT-Ernst-Klebert-Belgorod-July-1942-ebay-01.html Source: https://www.asisbiz.com/il2/Bf-109E/ZG1-EF/pages/Messerschmitt-Bf-109E7B-9.ZG1-S9+GT-Werner-Ringel-Russia-1942-0A.html
  2. Dzięki za komentarze i dla Administracji za wyróżnienie fotografii, jestem bardzo mile zaskoczony Dzięki, przy czym nie wiem, czy Airfix będzie tu najlepszym pomysłem, model jest mocno taki sobie. Pozytywnie zaskoczyły mnie kalkomanie Airfixa (krzyże, znaki i napisy eksploatacyjne), wyglądały na grube, ale przyjemnie się z nimi pracowało, a ostatecznie dość ładnie wpasowały się w powierzchnie. Zdecydowanie najgorsze były powierzchnie sterowe i klapy, powędrowały do żółtego wora.
  3. Takie propozycje: „Głupi ten, kto głupio robi.” Forest Gump. Wierzyć się nie chce, jakie pustki w głowach można ostatnio obserwować, zwłaszcza w tzw. sferach publicznych. Zdaję się, że w obu przypadkach afrykańskie upały się komuś rzuciły na resztki rozumu. I narodowy znak raz tak, raz tak. Byle jak.
  4. Genialny! Trudno uwierzyć, że to skala dżentelmenów.
  5. Super, solidna robota, niby szary, ale nie wyszło monotonnie. Aż wyjąłem Kitty Hawka z szafki...
  6. Tempo jest OK, to nie jest obiad ze wspólnej miski. Świetny model, mimo że na zdjęciach widać walkę ze światłem, prezentacja jest bardzo plastyczna i chce się to oglądać.
  7. Popodziwiać toś mnie ubawił, ale dzięki!
  8. Na warsztacie ląduje samolot, który w swojej oryginalnej wersji, jako MiG-15 bis, zepchnął do drugiej linii Ławoczkina Ła-15. A ponieważ jest to niezwykle prosty model, dołożę blaszki Eduarda dedykowane starej Tamiyi, polskie oznaczenia i napisy eksploatacyjne, coś niecoś pewnie dorobię od siebie. Zabieram go na wakacje, więc to kandydat do wątku Wakacje 2021, który pociągnę do 2025... Pozdrawiam Hubert
  9. I ja go miałem, MiGi z KP były podstawą i ozdobą kolekcji . Te nity wydawały się wtedy wcale nie przesadzone. Ładnie wyszedł.
  10. Przeważnie były ciemniejsze, u mnie są srebrne - ponieważ nie chciało mi się dłużej szukać linki Uschi (gdzieś mi ją wcięło) wyciągnąłem je z ramki nad ogniem, zaś żeby nie raziły grubością, zrobiłem jaśniejsze, niż bym normalnie zrobił. Dzięki!
  11. Messerschmitt Bf-109 E-4/B, S9+GT z 9/SKG 210, Uffz Werner Ringel (?), Rosja, marzec 1942. Model Airfixa, bardzo ubogi w detale, wzbogacony więc o żywiczne dodatki Pavli (są niezbędne, zwłaszcza powierzchnie sterowe i klapy) U-48-35 i U 48-36, w kabinie blachy Eduarda, wymienione uzbrojenie na zestaw luf Abera i Pavli. Z rzeczy, które nie odpowiadają oryginałowi, na pewno warto wspomnieć o osłonie filtra wlotu powietrza do sprężarki, który powinien być typowy dla produkcji Fieseler i zapewne wyrzutnik bomb - ale to był element wymienny, więc się nie przejmujmy. Ogólnie, nie jest to żadne cudo, nie miałem też do niego serca, dlatego budowa tego prostego zestawu trwała zdecydowanie zbyt długo. Malowany MRP, Gunze, wash i brudzenie specyfikami od Modellers World, pigmenty AK. Kalkomanie z TOPDRAWINGS Nr 4 wyd. Kagero - doskonałe. Ogólnie starałem się możliwie oddać wiernie to, co jest na rysunku z książki. Zdjęcia S9+GT pokazują ciemny kołpak - ale zrobiłem wg książki. Z rzeczy dziwnych - to jeden z najcięższych modeli myśliwca z okresu II Wojny Światowej w skali 1:48, jakie mam. Części są grube, z przodu ogromna bryła tworzywa udająca silnik - ma to swoją wagę. Zapraszam do galerii.
  12. Zrobiony. Zatem połowa modelarskich wakacji z 2019 roku już za mną. Plan na te wakacje jest prosty: Hurri i Dzbanek też muszą znaleźć swój szczęśliwy finał. Są blisko.
  13. Hahahaha! Nie no, widać że Airfix, nie wiem po co go kupiłem i jeszcze dodatki... i jeszcze jednego ... bardzo słaby model. Chyba przez ładne pudełko Dzięki!
  14. I jeszcze tylko odrobina brudu, jakieś ślady spalin i będzie gotowa.
  15. Cóż, u mnie tak samo, wolny zawód = niewola czasu. Do tego w wakacje trzeba jeszcze więcej czasu poświęcić rodzinie, szczęśliwie ostatni nieletni potomek teraz jest na obozie. Na ukochane hobby niewiele jednak zostaje. Projekty ciągną się latami. Najstarsze mam sprzed bodaj ośmiu lat. Dzięki!
  16. Jaczki dość urocze były, więc i kolekcja podobnie. Analogiczny pomysł błąka mi się po głowie od jakiegoś już czasu. Aczkolwiek. Jaków-9DD to nigdy nie mieliśmy.
  17. Znowu wakacje Doszły nity, powoli doklejam ostatnie elementy. Poprawiłem też nieco żółty na nosie.
  18. On nie przenosił żadnych podwieszeń pod skrzydłami. Dodatkowy pojedynczy zbiornik paliwa przewidziano pod kadłubem. Co do wąskiego rozstawu podwozia - cóż, wiele samolotów tak miało i ma także w czasach współczesnych. W odrzutowcach to już nie jest taki poważny problem, jak w samolotach z pojedynczym śmigłem. Piloci lubili Ła-15. Pozbycie się podwozia ze skrzydeł upraszcza ich konstrukcję, zmniejsza ich ciężar, skrzydła mogą być też cieńsze w profilu nie tracąc na sztywności i wytrzymałości - myślę że to wiele zalet, jak na samolot myśliwski. Dzięki za komentarze . Wczesne odrzutowce (mam na myśli powojenne lata czterdzieste) to bardzo wdzięczny temat, niestety nieco zaniedbany w 1:48.
  19. Chm... podwozie główne może trochę podobne, ale poza tym. raczej bym obstawiał na Ta-183 (kadłub, usterzenie, skos skrzydeł), może pomieszanego z odrobiną P.1101 (górnopłat), jak zwrócił uwagę kolega z sąsiedniego forum. Jeżeli to był istotnie taki koktajl, wyszedł smakowicie.
  20. Nie walcz z tym, poddaj się, organizm wie najlepiej czego mu trzeba Ja się już złamałem i dorobię do towarzystwa MiGa-15, grubaska z którym Ła-15 przegrał - choć okropnie mi się ten MiG nie podoba.
  21. Tak, to dodatkowy zbiornik paliwa. Dzięki za komentarze
  22. Jeżeli to ma być przyszłość marynarki wojennej, to jestem na NIE! Ale na takie modelarstwo mogę tylko głośno powiedzieć: TAK! Pozdrawiam Hubert
  23. Mig-15 wygląda przy Ła-15, jak gruba bania. Dlatego Ła-15 już mam, a MiGa-15 jeszcze nie. Model, według instrukcji Mars Models, przedstawia pierwszy seryjny egzemplarz Ła-15. Mam nadzieję, że faktycznie kiedyś tak wyglądał, gdyż jak się zorientowałem już po nałożeniu kalkomanii, zdjęcia dowodzą czego innego. Nie miałem jednak jakoś serca cofać się w budowie. Ta zaś przebiegała prawie bezproblemowo aż do chwili, gdy okazało się że kokpit i wloty powietrza do silnika nie mieszczą się w kadłubie, a średnica przedniej i tylnej części kadłuba po wciśnięciu kokpitu różnią się dość istotnie. Jakoś udało się te problemy opanować, siłą i perswazją pilnika. Poza tym – czysta przyjemność, ładne detale, w komplecie od Mars Models blaszki i maski. Malowanie – wnętrza MRP, z zewnątrz AK Extreme Metal. Ciemnoszary wash Modellers World. Lufy z rurek mosiężnych.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.