scros Napisano 5 Czerwca 2006 Napisano 5 Czerwca 2006 Obiecałem ze wrzuce troche fotkow po zakonczeniu - zakonczylem zze 2-3 tyg temu ale nie mialem czasu - wiec dopiero teraz go pokazuje. Model nie nalezy do łatwych i przyjemnych producent firma LEE. Mala ilosc detali wpływa na szybkość budowy - nie zajmuje ona wiele czasu. A oto fotki : Cytuj
Majek Napisano 6 Czerwca 2006 Napisano 6 Czerwca 2006 Okrecik bajer. Jedna uwaga tylko. Asfalt (nawierzchnia bitumiczna - tak to nazwijmy) jakos taki malo asfaltowy. I przy okazji bym katapulty jakos rozjasnil, bo ich w ogole nie widac/ I tak z ciekawosci spytam. Czemu tyle tych Intruderow, a tylko dwa Hornety i jeden Tomcat? Tak bylo w zestawie? Co to jest to co stoi obok 14-tki na katapulcie? Cytuj
Tomek Napisano 6 Czerwca 2006 Napisano 6 Czerwca 2006 Fajnie wygląda. Mam nieskończony lotniskowiec w 1:720, to sobie wyobrażam, jaką Twój imponującą wielkość ma. Cytuj
scros Napisano 6 Czerwca 2006 Autor Napisano 6 Czerwca 2006 no chetnie bym kuzniecowa popełnił ale nie mam i raczej nie bede mial - bida Cytuj
Grzegorz Napisano 11 Czerwca 2006 Napisano 11 Czerwca 2006 To co stoi obok F-14 to RA-5C VIGILANT http://images.google.pl/images?hl=pl&q=RA-5C&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&sa=N&tab=wi :-)... Cytuj
marcinfire Napisano 4 Marca 2007 Napisano 4 Marca 2007 (edytowane) Witam! Ogólnie ładny, ale... raz że to LEE czyli coś a'la Revell więc nie można oczekiwać za wiele, faktycznie katapult nie widać, przydałoby się też deflektory "podnieść" no i obsadę tego lotniskowca też poprawić... przecież RA-5C itp. nie występowały razem z Hornetami. F-18 weszły ok. 1996 r. gdy CVN-65 był po remoncie i przebudowie co było wykonywane między 1990-1994. Faktycznie pokład zbyt "idealny" tzn. nawierzchni lotniskowca raczej nie przypomina. Jak na taką wielkość modelu 1/400 można by się pobawić bardziej niż założył to producent, ale to już dla każdego wedle uznania. Ogólnie model sliczny, Big E jeszcze CVAN ze starą "wieżą"... fajny Ja czekam na przesyłkę z USA, w niej będzie między innymi USS Enterprise w skali 1/350 Tamiya. Przepiekny model, ale też będzie trzeba dodać sporo inwencji własnej aby go dopieścić, np.: Tamiya nie pogrzeszyła ilością decalu dla samolotów stacjonujących na lotniskowcu. Ja będę wykonywał E z lat 1974/75 gdy pojawiły się na nim VF-1 i FV-2 z Tomcatami czyli WolFPack i Bounty Hunters, zobaczymy co z tego będzie, tym bardziej że zamierzam pozyskać lub wykonac, zobaczymy co będzie łatwiejsze, decal dla tej mikrofloty w 1/350, oczywiście zachowując dokładną numerację poszczególnych maszyn. NIe zapomnę również o hangarze pod pokładem w którym ma się "coś dziać" czyli podświetlenie, praca mechaników itd. Jak najbardziej na pokładzie też będzie "się działo", załoga będzie zapychac pełną parą, start, lądowanie itd. czyli np...... ale to już "inną razą", jak się wezmę, to relacja z budowy murowana. pozdro Marcin p/s polecam ten link, można zobaczyć jak taka Tamiya wygląda po zdjełaniu: http://www.carrierbuilders.net/gallery/20050319_1_350_Enterprise_CVN_65/20050319_1_350_Enterprise.htm [/url] Bym zapomniał... polecam ten link: http://www.ne.jp/asahi/gonavy/atsugi/gonavy60665f.html Można zasięgnąć łyk historii co i kiedy działało z pokładu BiG E=mc2. zmiana linku powyższego na: http://www.gonavy.jp Edytowane 18 Lutego 2009 przez Gość Cytuj
paffko Napisano 5 Marca 2007 Napisano 5 Marca 2007 Model jak dla mnie super. Ciekawi mnie natomiast skąd bierzecie takie "wypasione" podstawki pod te modele. Bo śmiem twierdzić że standartowo do modeli ich nie dodają?? Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.