Gościu Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Na prośbe jednego z Was. Zestaw gąsienic : Ilość pozwalająca na wykonanie gąsienic, należy się zaopatrzyć w obcinak do drucika, którym łączymy ogniwa oraz/i wiertło-niektóre otworki niestety trzeba nawiercić( miałem raz przygodę, gdzie 90% było zatkanych) Można je normalnie malować, można także użyć środka do ich szybkiego postarzania-Blacen It Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiec4-13 Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Czy ten metal jest miękki? taki jak na przykład dodają do modeli z żywicy ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Czy ten metal jest miękki? taki jak na przykład dodają do modeli z żywicy ? Nie, to nie jest klasyczny 'biały metal'. Na szczęście jest twardszy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 3, 2008 Author Share Posted September 3, 2008 To jest tzw biały metal(?), jest bardzo miękki i plastyczny(otworki rozwiercasz wiertełkiem, trzymanym w reku-gładko idzie....jednak po powiedzmy 60 sztuce mogą się paluszki zmęczyć). Jak robiłem traki w Ferdynandzie, miały sporo nadlewek i musiałem to szlifować, tak się uplastycznily(może czegoś akurat dali za mało, za dużo), że w gieły sie pod byle naciskiem.Miałem tak tylko raz. Nie wiem, jaki dodają do modeli z żywicy, jeszcze w rekach nie miałem-z kompletem traków, metalowych. Jeśli chodzi o traki żywiczne- to Friulmodel są od nich o niebo lepsze, WYMAGAJĄ mniej pracy :p Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
subgrafik Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Nie nawiercaj... dobre plaskie cazki i drucik na wcisk wchodzi. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 3, 2008 Author Share Posted September 3, 2008 Nie nawiercaj... dobre plaskie cazki i drucik na wcisk wchodzi. Yhym...i nieraz przechodzi...prosto w palce, które trzymają gąski ;p Pozostane przy wiertełku, wtedy nic nie musze wciskać, ani nie ssyczec, bo nie ma penetracji Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
JŚ Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Nadlewki można, także bezproblemowo odcinać nożykiem modelarskim... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TomaszDudek Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Wiecie co nie dzięki ja ja mam płacić 100 czy 90 zł za gaski które musze jeszcze obrabiac i wiercić to naprawdę dziękuje za taka zabawę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
FAZZY_bez_humoru Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 musze jeszcze obrabiac i wiercić to naprawdę dziękuje za taka zabawę. to kup sobie gotowy model, albo przerzuć się na zbieranie polnych kamieni, taniej wyjdzie :P Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 4, 2008 Author Share Posted September 4, 2008 Nadlewki można, także bezproblemowo odcinać nożykiem modelarskim... W plastikowych tak taż można, ale czy efekt będzie zadowalający.... Wiecie co nie dzięki ja ja mam płacić 100 czy 90 zł za gaski które musze jeszcze obrabiac i wiercić to naprawdę dziękuje za taka zabawę. Tomek, to odnosi się do powiedzmy co 4 zestawu, bywaja takie- ze mucha nie siada i bywają takie, w których musimy wkładać tyle pracy, ile powiedzmy w plastiki. I pisząc szczerze- sam model także sie nieco lepiej z tymi kapciami prezentuje Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Wiecie co nie dzięki ja ja mam płacić 100 czy 90 zł za gaski które musze jeszcze obrabiac i wiercić to naprawdę dziękuje za taka zabawę. Oj, to ciekawe , co byś mówił, jak byś miał kupić i robić model z żywicy... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TomaszDudek Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 FAZZY_bez_humoru a ty sobie wykop ziemiankę w lesie i sobie w niej pomieszkaj zanim do ludzi pójdziesz. Chodzi mi oto że jak już oszczędzam czas bo to podobno wielka oszczędność czasu i wydaję 100 zł co dla mnie jest sporo jak za same gaski to one same powinny być najwyzszej jakości bez nadlewek i tak dalej. Barthass co do żywicy to mniej wiecej wiem jak to wygląda i mam respekt do osób robiacych modele z żywicy. To był mój ostatni post na temat tego że furile są za drogie i tak dalej więcej nie wypowiadam się na ten temat. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TankRed1070 Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 A ja poczekam aż zaczną robić do skali 1/72 ;-) Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Chodzi mi oto że jak już oszczędzam czas bo to podobno wielka oszczędność czasu Ano właśnie, że nie , friule dają efekt , tak naturalny, że praktycznie nie jesteś tego uzyskać korzystając z normalnych gąsienic. Ja bardzo sobie je cenie ,jak budowałem Achazrita, to użyłem friuli, nie musiałem nic wiercić ani szlifować, po prostu sama przyjemność Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 jak budowałem Achazrita, to użyłem friuli, nie musiałem nic wiercić ani szlifować, po prostu sama przyjemność Smile_________________ No tak, ale z kolei te gąski do ISa-3M (egipskiego), którego właśnie 'dłubię' to była przysłowiowa 'orka na ugorze' - każde ogniwo wymagało rozwiercania, bo wszystkie były zalane dokumentnie. Z Friulami jest tak, że jak trafisz tak masz - bywają świetne i rewelacyjnie i czyściutko odlane, a bywają też katastrofalne Ogólnie jednak po założeniu ich na model ni im nie dorówna. No, chyba, że gąski Karayi, ale oni zrobili tylko do Tygrysów. Nie ma tam żadnych 'zalewek' - przekładasz drucik, przycinasz, i po zabawie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 No tak, ale z kolei te gąski do ISa-3M (egipskiego), którego właśnie 'dłubię' to była przysłowiowa 'orka na ugorze' - każde ogniwo wymagało rozwiercania, bo wszystkie były zalane dokumentnie. Dokładnie, zależy na jakie trafisz . Ps. widzę, że kolega również gustuje w bliskowschodnich klimatach Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
JŚ Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Powiem tak, friuli złożyłem już sporo w swoim życiu, ale jeszcze nigdy nie trafiłem na zestaw zawierający wiele niedoróbek. Owszem trafiało mi się po kilka ogniwek gorszych, z nadlewką itp, ale Friulmodel daje taki zapas, że spokojnie można kilkanaście wymienić, bądź dać na rezerwę. Są to definitywnie najlepsze gąski do modeli i w pełni warte swojej ceny, modelarstwo nie jest super tanim hobby, ale też nie jest nadmiernie drogie i jeśli chcemy uzyskać wygląd realistycznej miniatury, to Friule są obowiązkowe. Tak jak powiedział Barthass, żadne inne gąski nie oferują tej jakości i końcowego wyglądu... Radzę, więc tym co tak narzekają wiecznie na ceny Friulmodela aby kupili i przetestowali je, a jestem pewny, że będą w 100% zadowoleni... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted September 5, 2008 Share Posted September 5, 2008 Powiem tak, friuli złożyłem już sporo w swoim życiu, ale jeszcze nigdy nie trafiłem na zestaw zawierający wiele niedoróbek. Owszem trafiało mi się po kilka ogniwek gorszych, z nadlewką itp, ale Friulmodel daje taki zapas, że spokojnie można kilkanaście wymienić, bądź dać na rezerwę. Są to definitywnie najlepsze gąski do modeli i w pełni warte swojej ceny, modelarstwo nie jest super tanim hobby, ale też nie jest nadmiernie drogie i jeśli chcemy uzyskać wygląd realistycznej miniatury, to Friule są obowiązkowe. Tak jak powiedział Barthass, żadne inne gąski nie oferują tej jakości i końcowego wyglądu... Radzę, więc tym co tak narzekają wiecznie na ceny Friulmodela aby kupili i przetestowali je, a jestem pewny, że będą w 100% zadowoleni... No generalnie masz rację, ale czasem, dla zdrówka psychicznego, trzeba ponarzekać A teraz pytanko. Czy ktoś z Was montował kiedykolwiek (próbował zmontować?) Friule oryginalnej, włoskiej produkcji? Tzn. zanim firmę przeniesiono na Węgry. Jeśli nie, to Wam powiem, że to co teraz jest produkowane, to naprawdę, nawet w przypadku tych 'pozalewanych' - ekstraklasa. Stare, włoskie jeszcze Friule to była TOTALNA rzeźnia. Każde ogniwo trzeba było obrobić we wszystkich płaszczyznach, poobcinać nadlewki, wywiercić otwory.... masakra!! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
DerPanzersoldat95 Posted September 13, 2008 Share Posted September 13, 2008 ja i tak zawsze kupuję modele za 200 zł to jak bym kupił jakiegoś teciaka ze zvezdy Fruilki i blachy to i tak na jedno wyjdzie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dumo Posted September 13, 2008 Share Posted September 13, 2008 Ciekawy jestem jakie mi przyślą friule do T-34, jak będę miał wrzucę tu fotki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
JŚ Posted September 13, 2008 Share Posted September 13, 2008 Ciekawy jestem jakie mi przyślą friule do T-34, jak będę miał wrzucę tu fotki. Będą dobre - zobaczysz. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.