Skocz do zawartości

Jak pomalować Spitfire w 1:1


HKK

Rekomendowane odpowiedzi

Film pojawił się niedawno na YT. Może był już znany, ale dla mnie to rewelacyjna nowość. Oryginalna drugowojenna instrukcja malowania samolotów bojowych RAF. Że szczególnym uwzględnieniem Spitfire. Okazuje się, że szpachlowanie i polerowanie powierzchni skrzydeł nie dotyczyło jedynie P-51, a było standardową procedurą dla myśliwców RAF w 1943. 

Wisienką na torcie jest w tym filmie użycie jako demonstracji technik malowania Spitfire z polskich dywizjonów - 303 i 306

@greatgonzoznałeś to?

 

Edytowane przez HKK
  • Like 5
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Filmik znany jest od lat. O szpachlowaniu skrzydeł Spitfire mówiłem w warsztatach okazyjnie od nastu, od czasu gdy Edgar Brooks podesłał mi info. Ostatnio na forum była o tym mowa dość niedawno. Film wypływa czasem cyklicznie i chyba  ostatnio znowu, bo  o ile się nie mylę Moses  wrzucał ten film parę dni temu. niektórzy modelarze na forum porobili ten efekt. Przynajmniej Marek D :).

 

Wygląda na to, że moje twierdzenie, że idea warsztatów, jako źródła informacji merytorycznych nie trzyma się rzeczywistości  ma sens ;).

 

Szpachlowanie dotyczyło raczej pojedynczych samolotów. Trudno powiedzieć, że myśliwców RAF. Ale to była znana  i  stosowana procedura, dotycząca wielu typów samolotów, także w Stanach. Jednak nie powszechna.

Edytowane przez greatgonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, mirage3 napisał:

Aż dziwne, że na pomalowanym samolocie nie bardzo widać jakże modną ospę dziurawą :haha:

 

Za to na używanym widać ją bardzo dobrze:

image.png.a59531b07944be882565a8bdb60378b0.png

 

Unikałbym daleko idących wniosków, bo powiedzmy sobie szczerze - na filmie widać bardzo wyraźne ślady kompresji przy zbliżeniach. 

 

Michał

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja będę konsekwentny w swoim twierdzeniu. Na pomalowanym samolocie. Nie na płatowcu w trakcie usuwania powłoki co świetnie widać na pomalowanych skrzydłach.

To jest mój własny punkt widzenia i nikomu niczego nie narzucam. W pogoni za zgodnością kształtów, wymiarów i nawet grubości masakrujemy modele nitami zapuszczając je dodatkowo kontrastowym washem... Ja tego nie kupuję ale jak wspomniałem już wyżej...

Edytowane przez mirage3
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, mirage3 napisał:

Nie na płatowcu w trakcie usuwania powłoki

 

Na zdjęciu powyżej on jeszcze nie ma usuwanej powłoki, tylko mocno zmęczony jest. Dopiero będą mu usuwać :)

 

18 minut temu, mirage3 napisał:

W pogoni za zgodnością kształtów, wymiarów i nawet grubości 

 

Grubość to chyba z definicji nieosiągalna i modele zawsze będą miały burty o grubości solidnego pancerza w skali. To z kolei będzie rzutowało na to, że elementy wnętrza zawsze będą proporcjonalnie zmniejszone (czyli będą w mniejszej skali, niż deklarowana). No i w zależności od położenia (wzdłuż/w poprzek) będą traciły proporcje. Pewnych rzeczy się chyba raczej nie przeskoczy, chyba że z jakiegoś tytanu by te modele robić.

 

21 minut temu, mirage3 napisał:

masakrujemy modele nitami

 

To ponownie tylko kwestia konwencji. Albo inaczej - zarówno linie podziału, jak i nity zazwyczaj mają (szczególnie w mniejszych skalach) niewiele wspólnego z oryginałem. I są tylko "szkicem" w oparciu o który malarz (modelarz) maluje swoje dzieło. Jeśli malarz na koniec zdecyduje podkreślić linie podziału i nity

26 minut temu, mirage3 napisał:

zapuszczając je dodatkowo kontrastowym washem...

no to efekt jest często taki, jak gdyby malarz na gotowym obrazie dodatkowo podkreślił szkic czarnym węglem. Pewnie historia sztuki zna przypadki, gdy to akurat skończyło się dobrze, ale w większości przypadków jednak nie do końca tak jest. Na zdjęciu powyżej widać na osłonie silnika, że nity zdarły się do gołego metalu. I moim skromnym zdaniem właśnie to jest jedna z opcji na "zapuszczanie" niektórych ściegów nitów szczególnie w obszarach, gdzie "łazi" obsługa naziemna. Nieco ciemniejszy wash w obszarach gdzie osadzają się spaliny/olej. Jaśniejszy lub nawet brak na mniej używanych (a takie często jest usterzenie).  Moim skromnym zdaniem modulacja jest kluczem do efektu. I zależy on niemal wyłącznie od modelarza. A czy to dobrze, czy źle, że producenci dają "szkic" to oczywiście było, jest i będzie dyskutowane latami :) 

 

Michał

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Skawinski napisał:

Grubość to chyba z definicji nieosiągalna i modele zawsze będą miały burty o grubości solidnego pancerza w skali. To z kolei będzie rzutowało na to, że elementy wnętrza zawsze będą proporcjonalnie zmniejszone

Niby tak, ale to jednak nie cała historia. Burty są jednak dość grube, gdy weźmiemy pod uwagę elementy konstrukcyjne.  W kabinach z widoczną konstrukcją to będzie problem, ale  większych samolotach, nawet jednosilnikowych może być tak, że burta z konstrukcją oddzielona jest od kabiny ślepą ścianą i tu pojawia się szansa na zmniejszanie w skali i proporcjach. Ale to właściwie tak tylko, żeby się przyczepić bez sensu ;).

 

Za to nity i linie podziału i takie tam są widoczne na samolotach, nawet jeśli są to nity wpuszczane. Na pomalowanych też. Kwestia jak i kiedy. Zmyślnie odwzorowane przez  modelarza nitowanie  jest sporym walorem modelu. A, że nie każde jest wystarczająco zmyślne? Kiedyś organizator konkursu napisał mi, że klasyfikacja w nim jest drugorzędna, bo dla niego wszystkie modele są  piękne. No nie są. Dotyczy to tak samo nitów jak dowolnych innych elementów modelu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, greatgonzo napisał:

Niby tak, ale to jednak nie cała historia. Burty są jednak dość grube, gdy weźmiemy pod uwagę elementy konstrukcyjne.  W kabinach z widoczną konstrukcją to będzie problem, ale  większych samolotach, nawet jednosilnikowych może być tak, że burta z konstrukcją oddzielona jest od kabiny ślepą ścianą i tu pojawia się szansa na zmniejszanie w skali i proporcjach.

 

Co racja to racja, nadmiernie uprościłem.

 

Michał

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.12.2025 o 18:16, mirage3 napisał:

Aż dziwne, że na pomalowanym samolocie nie bardzo widać jakże modną ospę dziurawą :haha:

Tymczasem wypukłe nity....

1290390546_ospawieCZna.jpg.183360f36e00323e90c737914d5feab0.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.