Jump to content

greatgonzo

Members
  • Content Count

    1,137
  • Joined

  • Days Won

    3

greatgonzo last won the day on July 10

greatgonzo had the most liked content!

Community Reputation

25 Excellent

Personal Information

  • Location
    Giżycko
  • Occupation
    Architekt

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rękaw. Ale one raczej nie ciągały rękawów, tylko same były celami. Chodziło o realistyczne warunki ćwiczeń i po ich zakończeniu na ogół świat ubożał o kolejnego F6F. Drony bojowe były tradycyjnie malowane:
  2. Ależ Zbyszku, oczywiście, że samoloty były konsekwentnie i regularnie obijane/wycierane przez obsługę i pilotów. To chyba oczywiste. Ale też uważam, że komentarze o niekonsekwencji, czy intensywności śladów eksploatacji bez dodania wyjaśnienia są nie fair. Po odjęciu nawet najlepszej formy wypowiedzi pozostaje po prostu stwierdzenie: 'źle!", bez wzięcia na siebie żadnej odpowiedzialności, która pojawia się gdy trzeba wspomnieć jak powinno być dobrze. Nie piszę o złej woli, to pewnie brak świadomości, albo niedbalstwo, które może przydarzyć się każdemu. Ale i tak nieco przykre. Jeżeli wash ma na celu podkreślić linie podziałowe w sensie imitacji występujących w nich zabrudzeń, to kolor podłoża nie ma większego znaczenia. Brud ma kolor 'brudny' i gama jest bardzo wąska. Ale w liniach (poza miejscami narażonymi na szczególne i charakterystyczne zabrudzenia, jak np. olej + brud) i tak decydującą robotę robi cień. W modelu, na koniec, decydująca będzie ogólna prezentacja miniatury z uwzględnieniem kolorystyki i całości śladów eksploatacji. Zgranie tego zapewni wzrost realizmu wyglądu. Trzymanie się kolorystyki podłoża może tu okazać się wręcz szkodliwe.
  3. Czasem świeczka jest pod ręką, a po pręty trzeba wstać z fotela. Lenistwo rules!
  4. Super_Hans, Dzięki. Mnie chodziło o coś troszkę innego. Czy jesteś w stanie wyciągnąć pręt o stałej, zadanej średnicy? Nie musi być 1,5m, 10cm wystarczy. Ale powiedzmy ćwierć milimetra, pół milimetra, milimetr... . Oczywiście mniej więcej, ale takie grubsze. Mikrośrednice to nie jest szczególny problem.
  5. Znaczy w ten sposób wyciągasz plastik o zaplanowanej, konkretnej średnicy?
  6. Rzeczywiście. Jeśli wziąć pod uwagę intencje modelarzy, to istotnie, trudno znaleźć model, którego autor w ogóle planował zmierzyć się z rzeczywistym wyglądem przedstawianego obiektu. I nie ma to nic wspólnego z tym czy model jest z weatheringiem, czy bez. dyskusja: 'czysty, czy brydny' jest w tym kontekście tak samo absurdalna jak powracający czasem spór 'waloryzować, czy malować'. Słowo 'relistycznie' na ogół używane jest jako synonim 'efektownie', co stwierdzam z żalem. To żal osobisty, dotyczy świata greatgonza. W świecie ogólnym - diabli wiedzą czy to źle, czy dobrze. Ot, tak po prostu się stało. Ale wciąż zdarzają się modele, które w zdumiewający sposób oddają rzeczywisty obraz oryginału i są realistyczne jak diabli. Duża rzadkość.
  7. Urok to raczej nie jest rzecz do dyskusji, a samolot nie jest z definicji niczemu winien. Ale działania ludzi wokół niego już nieco zalatują i rzeczywiście od samego początku. Niestety na końcu cierpieli inni ludzie. Dwie strony tego samego medalu, bo historię P-40 zapisał taką jaką zapisał - można w niej znaleźć wiele pięknych momentów.
  8. Znacząco podniósł się pułap. Wszystko inne w zasadzie pozostało jak było. Zasięg też się poprawił, ale nie miało to szczególnych związków z silnikiem. Ogólnie złom pozostał złomem i te Packardy to w zasadzie było pudrowanie trupa. Na szczęście nikt nie przeforsował wsadzenia do tego padaka Merlinów z dwustopniowymi sprężarkami, zachowując je dla lepszych konstrukcji. Na szczęście, bo przy układach i braku skrupułów durnego Curtissa wcale bym się nie zdziwił, gdyby i to im się udało.
  9. A, czyli nieciekawe. Ale niech się zobaczy jak najlepiej.
  10. To ja sam widzę. Ale wg jakiego klucza?
  11. O, ciekawe. A na czym polegał zamiar?
  12. Człowiek zaproponował robienie modeli 3D, na podstawie powierzonej dokumentacji za 15 zyli za godzinę. Można się spierać do bólu czym się różni silnik od silnika z osprzętem, ale na koniec i tak wycena następuje po obejrzeniu tej dokumentacji i ustaleniach z zamawiającym. Gdyby po wykonaniu pracy autor żądał większej kasy to może i byłoby o czym gadać, choć pewnie po prostu tej kasy by nie dostał... .
  13. A ja wciąż się zastanawiam jaką farbą zamalowano brytyjskie oznaczenia?
  14. Ćwierć odcienia, przecież wiadomo!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.