Skocz do zawartości

Druk 3D FDM niepopularny albo o czymś nie wiem :-)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Super Moderator

@Leszekzłe wieści ta od Miga nie nadaje się nawet do 1/35 a gdzie tam do 72 czy 144, ma za grube ziarno. Testowałem kiedyś i niestety z marnym skutkiem wizualnym. Nie polecam , wywalona kasa.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 months later...
Napisano (edytowane)

Jeszcze jedno zastosowanie ekspresowego druku FDM. Szablony do malowania kòł. Da się drukować płaszczyzny ok. 0,5 mm wiec precyzyjne maski do malowania można zrobić. Nawet na lekko wypukłych powierzchniach.

 

IMG_4371.jpeg

Edytowane przez Leszek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Druk FDM jest niestety ślepą uliczką o czym sam się przekonałem. Może oczywiście i mieć taką dokładność, która prawie nadaje się do tych celów, np. przy dyszy o,2, warstwa 0,1, no są mistrzowie, którzy testują mniejsze dysze... ale...  i tak każda drukarka żywiczna bije te parametry na głowę :D

Ludzie drukują nawet figurki 28mm w ten sposób ale po pierwsze to są eksperymenty, trwa to bardzo długo, dysza tego rozmiaru to już jest loteria, każdy wydruk to wyzwanie. Po za tym największym problemem nie są wcale te parametry ale to, że ten druk jest niestety narażony na wiele bardzo złożonych procesów fizycznych. To generuje dużo zmiennych, które mimo postępu tej technologii nadal są problematyczne i powodują defekty powierzchni. Np. nitkowanie, chowanie końcówki ściegu, jakość wykończenia warstwy górnej czy dolnej (to dwie różne bajki), nawisy, podporowanie, mosty, narożniki, ghosting i pierdylion innych rzeczy, które generują najróżniejsze gluty i rozjazdy tu i tam, i w efekcie powierzchnia jest nieobliczalna. Ktoś pokaże zaraz kółko i będzie, że super. No tak ale to tylko kółko, weź sobie bardziej skomplikowane bryły i zobacz ile tam będzie defektów. W figurkach niektóre rzeczy jeszcze ujdą ale techniczne modele nie wybaczają tych wszystkich glutów. W modelarstwie podziwiamy piękno detalu a w FDM im więcej tego detalu tym bardziej otrzymamy rozpieprzony model. Jakby tego było mało większość materiałów nie daje się oszlifować, można tylko skrobać albo przypalić lutownicą. Obserwowanie tego jest hipnotyzujące i może wciągać, ale dla dobrego efektu i zdrowia psychicznego polecam tylko druk żywiczny, który jest już teraz ultraprecyzyjny i daje prawie przemysłową powtarzalność.

Edytowane przez Rafly
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.