Skocz do zawartości

Old Crow x2 – P-51B i P-51D 1/72 Arma Hobby


Roland_Sebastian

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,
 

co prawda na bieżąco publikuję efekty swoich prac na Facebooku, ale doszedłem do wniosku, że warto zebrać wszystko w jednym miejscu. A trudno o lepsze miejsce do tego niż forum modelarskie.

Kiedy tylko pojawił się P-51D od Arma Hobby, wiedziałem, że prędzej czy później trafi na mój warsztat. Dzięki uprzejmości Marcina Ciepierskiego otrzymałem egzemplarz modelu i niemal od razu zabrałem się do pracy.

Ponieważ w moich planach modelarskich znajdował się również Mustang w wersji B/C, doszedłem do wniosku, że ciekawym pomysłem będzie równoległa budowa obu modeli. Wybór malowań nie był łatwy. Wiedziałem jedynie, że jeden Mustang będzie w naturalnym metalu, a drugi w kamuflażu.

Przeglądając mój magazynek modelarski, natrafiłem na chyba jedno z pierwszych wydań P-51B z oznaczeniami „Old Crow” Buda Andersona. Okazało się, że pierwsze wydanie P-51D od Arma Hobby również pozwala zbudować maszynę tego amerykańskiego asa. Decyzja zapadła błyskawicznie – buduję dwa samoloty tego samego pilota. Jeden w kamuflażu, drugi w naturalnym metalu.

Im bardziej zagłębiałem się w historię obu maszyn, tym większa stawała się moja fascynacja nimi i detalami, które je wyróżniały. P-51B otrzymał brytyjskie kolory kamuflażu – Dark Green i Medium Sea Grey. Do tego czerwone felgi, białe opony oraz pasy inwazyjne, z którymi od dawna chciałem się zmierzyć.

Z kolei P-51D to już zupełnie inna historia. Według jednej z opowieści załoga naziemna usunęła z niego kamuflaż w ciągu jednej nocy. Do tego czerwony ogon i fragmenty pasów inwazyjnych. Wisienką na torcie obu maszyn jest zaś szachownica na nosie oraz żółto-czerwony kołpak śmigła. Jednym słowem – nie ma nudy. 

Sylwetki obu maszyn:

P-51D.thumb.png.34f123f0d424496662a141e8ee212048.pngP51B.thumb.png.3f21bbc895450d3a8f8e347c363cd262.png





Jak wspomniałem, projekt jest już na zaawansowanym etapie, będe sukcesywnie publikował zdjęcia tego co do tej pory zrobiłem.

Część 1 – Kokpity

 

 

Osoby bardziej zainteresowane samym procesem montażu kokpitów zapraszam na mój kanał YouTube, gdzie opublikowałem materiał wideo poświęcony temu etapowi budowy. - 
 

https://youtu.be/SPP6_wSQJJg

 

Kokpit został pomalowany farbami Hataki, seria C, Interior Green, dodatkowo wystające detale podmalowałem pędzlem odcieniem jaśniejszym. Następnie przyszła kolej na pędzle i malowanie wszelkich drobnych dzynksów i innych pudełek w kabinie:). Na koniec przecierka suchym pędzlem, żeby podkreślić drobne detale

 

 

IMG_4902(1).thumb.jpg.d80cd94fd1c77cb3b9ca59137ed89534.jpg

 

 

 

IMG_4900(1).thumb.jpg.fdd4c5715c8928a4943ee15a18264c0f.jpg

 

IMG_4898(1).thumb.jpg.bd55ef137da4bdc9cc869eead864166c.jpg

 

IMG_4899(1).thumb.jpg.4299ea961c376d43f6fc38fadb8eb7c9.jpg


Sporo czasu zajęło nakładanie kalkomanii we wnętrzu, ale moim zdaniem zdecydowanie warto poświęcić na to chwilę. Efekt końcowy jest bardzo przekonujący.

 

IMG_4894_1(1).thumb.jpg.61018010676194c468fc17270aec491a.jpg

 

IMG_4902_2(1).thumb.jpg.0dcb572c3ee0f90e1682e7dfe3a3dc41.jpg

 

IMG_4893_1(1).thumb.jpg.4f3321ae5f53af86b7d742c684b6e310.jpg

 

Pomimo bardzo bogatego wyposażenia wnętrza – niektórzy mogliby nawet uznać, że jest go aż za dużo jak na skalę 1/72 – postanowiłem dodać od siebie kilka przewodów łączących akumulator oraz radiostację. Takie rozwiązanie wypatrzyłem na zdjęciach prawdziwych Mustangów, choć nie wykluczam, że w niektórych miejscach dopuściłem się pewnej interpretacji rzeczywistości, a co nie dozobaczyłem to wymyśliłem. Na koniec oczywiście standardowo poszedł ciemny wash.
 

IMG_3339_2(1).thumb.jpg.3343da3481fa0e9ce41c97deb583f598.jpg

 

 

IMG_3363(1).thumb.jpg.7fdd0834658938cc6e4a7f5c6b526dd6.jpg

 

 

W tym miejscu dobrze wspomnieć że warto obfotografować kokpit przed zamknięciem kadłuba, ponieważ po zakończeniu budowy niewiele z tych wszystkich detali będzie już widoczne. Niestety, taki już los modeli w tej skali. 😉

IMG_3364(1).thumb.jpg.a8bc3e0c55272b3a8f23829ad280c973.jpg

 

1647793693_IMG_3364(1)(2).thumb.jpg.a6277914e5c0b8bbc5be7598229c62f6.jpg

 

IMG_3367(1).thumb.jpg.3e47d1c94ef0c3d587410a79fcb75b6e.jpg


Z detali na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę są tablice zegarów. Według mnie aftermarkety są zbędę w tej sytuacji. W P-51D poprawiono błąd poprzednika jeśli chodzi o środkowy panel z zegarami. Co do samej techniki wykonania tablic to w pierwszej kolejności pomalowałem je na ciemnoszary kolor, następnie wnętrza zegarów za pomocą pędzla pomalowałem na czarno, nałożyłem kalki, na to lakier matowy, kropla lakieru błyszczącego żeby zaimitować szkło, a na koniec podkreślenie wszelkich detali poprzez lekką przecierkę suchym pędzlem. 

IMG_3352(1).thumb.jpg.6935fc8e1d3e9369f3c6877cd9d8f8aa.jpg


IMG_3356(1).thumb.jpg.61ed0b0c186f4d3ec5b38263adda4bc0.jpg

 

IMG_3357(1).thumb.jpg.b0474ac3621dbd9bbe71f6f41412635e.jpg

 

 

IMG_3337_2(1).jpg

Edytowane przez Roland_Sebastian
  • Like 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.