Kolekcjoner WP Napisano Poniedziałek o 18:55 Napisano Poniedziałek o 18:55 Dzień dobry wieczór, w forum cywilnym jeszcze nie miałem warsztatu, więc pora coś tu posklejać Na tapet wlatuje parowóz Big Boy w skali 1/87 h0, produkowany obecnie przez firmę Revell. Parę słów o modelu. Jest to model typu snap tite, więc teoretycznie nie wymaga klejenia, ale ja i tak dla pewności i sklejam elementy. Żywot zaczął w 1994 r., kiedy został wydany przez amerykańską firmę Monogram. A jeśli chodzi o prawdziwy parowóz, to produkowany był w latach 1941-1944 pod serią 4000 dla przewoźnika Union Pacific. Wyprodukowano 25 maszyn, ktore woziły ciężkie składy towarowe o masie 3300 ton z węglem na trasie Wasatch - Utah. Eksploatacja zakończyła się w 1958 r., ale parowozy były utrzymywane w sprawności technicznej do nawet 1962 r. Do dzisiejszych czasów zachowało się osiem parowozów, z czego jeden (4014) w stanie czynnym od 2019 r. Swój model rozpocząłem poza forum, ale zakładam wątek, bo myślę, że tak ciekawa maszyna powinna być pokazana na forum. na sucho wychodzi 43 centymetry modelu! A tu porównanie ze znaną z polskich wąskotorówek lokomotywą Lxd2. Widać ogrom maszyny Big Boy. Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Poniedziałek o 18:58 Autor Napisano Poniedziałek o 18:58 Kabina już na miejscu. Jeszcze będzie trochę washa. podczas montażu tendra musialem dorobić światło tylne. Węgiel plastikowy będzie zastąpiony normalnym pokruszonym węglem kamiennym Monogram USA A parowóz pomalowany będzie w calosci NATO Black. Nad kolorem dymnicy jeszcze myślę, bo źródła podają różnie, albo srebrny, albo neutral grey lub podobny. Cytuj
Baas ArK Napisano Poniedziałek o 19:17 Napisano Poniedziałek o 19:17 Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Cytuj
Wojtek59 Napisano Wtorek o 08:29 Napisano Wtorek o 08:29 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Co nieco podaje encyklopedia: 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Wtorek o 08:42 Autor Napisano Wtorek o 08:42 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Z tego co kojarzę to kazdy zestaw kół napędowych jest indywidualnie przymocowany do ostoi parowozu, a koła mają trochę luzu na prawo i lewo. 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Wtorek o 19:53 Autor Napisano Wtorek o 19:53 (edytowane) W dniu 14.09.2026 o 21:17, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). zasięgnąłem trochę informacji i to nie jest do końca jak opisałem. Otóż. wychodzi na to, że tylny zestaw kół napędowych jest przymocowany do ramy i kotła (czerwone), a przedni zestaw (zielone) jest przymocowany do tylnego zestawu dużym bolcem mocującym. A same rury doprowadzające parę do tłoków mają połączenia, które mogą się poruszać w zadanej tolerancji (!) (film youtube) Szkoda, że jeżdżący model tego parowozu to koszt rzędu 2000 zł... Forum bawi i uczy Edytowane Wtorek o 19:55 przez Kolekcjoner WP 1 Cytuj
Adams M1A1 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Ale super temat. Dzięki za wyjaśnienie jak to działało, ostatnio zastanawialiśmy z forumowym Kolegą Andrzejem (Endrju) nt. sposobu doprowadzenia pary z kotła do silników, naprawdę sprytnie to rozwiązali zwłaszcza że jeździł jak wszystkie lokomotywy na parę przegrzaną której ciśnienie robocze w tym pojeździe wynosiło 21, 09 Bar czyli ichnich 300 psi ( taki mądry to ja nie jestem przeczytałem se w Wiki) . A tak dla ciekawości znalazłem zdjęcie kabiny kierowcy, było czym kręcić a , odnalezienie wodowskazów w tym gąszczu graniczy z cudem : Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.