Kolekcjoner WP Napisano 14 Września Napisano 14 Września Dzień dobry wieczór, w forum cywilnym jeszcze nie miałem warsztatu, więc pora coś tu posklejać Na tapet wlatuje parowóz Big Boy w skali 1/87 h0, produkowany obecnie przez firmę Revell. Parę słów o modelu. Jest to model typu snap tite, więc teoretycznie nie wymaga klejenia, ale ja i tak dla pewności i sklejam elementy. Żywot zaczął w 1994 r., kiedy został wydany przez amerykańską firmę Monogram. A jeśli chodzi o prawdziwy parowóz, to produkowany był w latach 1941-1944 pod serią 4000 dla przewoźnika Union Pacific. Wyprodukowano 25 maszyn, ktore woziły ciężkie składy towarowe o masie 3300 ton z węglem na trasie Wasatch - Utah. Eksploatacja zakończyła się w 1958 r., ale parowozy były utrzymywane w sprawności technicznej do nawet 1962 r. Do dzisiejszych czasów zachowało się osiem parowozów, z czego jeden (4014) w stanie czynnym od 2019 r. Swój model rozpocząłem poza forum, ale zakładam wątek, bo myślę, że tak ciekawa maszyna powinna być pokazana na forum. na sucho wychodzi 43 centymetry modelu! A tu porównanie ze znaną z polskich wąskotorówek lokomotywą Lxd2. Widać ogrom maszyny Big Boy. Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano 14 Września Autor Napisano 14 Września Kabina już na miejscu. Jeszcze będzie trochę washa. podczas montażu tendra musialem dorobić światło tylne. Węgiel plastikowy będzie zastąpiony normalnym pokruszonym węglem kamiennym Monogram USA A parowóz pomalowany będzie w calosci NATO Black. Nad kolorem dymnicy jeszcze myślę, bo źródła podają różnie, albo srebrny, albo neutral grey lub podobny. Cytuj
Baas ArK Napisano 14 Września Napisano 14 Września Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Cytuj
Wojtek59 Napisano Wtorek o 08:29 Napisano Wtorek o 08:29 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Co nieco podaje encyklopedia: 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Wtorek o 08:42 Autor Napisano Wtorek o 08:42 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). Z tego co kojarzę to kazdy zestaw kół napędowych jest indywidualnie przymocowany do ostoi parowozu, a koła mają trochę luzu na prawo i lewo. 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Wtorek o 19:53 Autor Napisano Wtorek o 19:53 (edytowane) W dniu 14.09.2026 o 21:17, Baas ArK napisał: Zawsze zastanawiałem się, jak to cholerstwo pokonywało łuki czy rozjazdy. Zespoły pędne muszą być jakoś skrętne (chyba?). zasięgnąłem trochę informacji i to nie jest do końca jak opisałem. Otóż. wychodzi na to, że tylny zestaw kół napędowych jest przymocowany do ramy i kotła (czerwone), a przedni zestaw (zielone) jest przymocowany do tylnego zestawu dużym bolcem mocującym. A same rury doprowadzające parę do tłoków mają połączenia, które mogą się poruszać w zadanej tolerancji (!) (film youtube) Szkoda, że jeżdżący model tego parowozu to koszt rzędu 2000 zł... Forum bawi i uczy Edytowane Wtorek o 19:55 przez Kolekcjoner WP 1 Cytuj
Adams M1A1 Napisano Środa o 23:57 Napisano Środa o 23:57 Ale super temat. Dzięki za wyjaśnienie jak to działało, ostatnio zastanawialiśmy z forumowym Kolegą Andrzejem (Endrju) nt. sposobu doprowadzenia pary z kotła do silników, naprawdę sprytnie to rozwiązali zwłaszcza że jeździł jak wszystkie lokomotywy na parę przegrzaną której ciśnienie robocze w tym pojeździe wynosiło 21, 09 Bar czyli ichnich 300 psi ( taki mądry to ja nie jestem przeczytałem se w Wiki) . A tak dla ciekawości znalazłem zdjęcie kabiny kierowcy, było czym kręcić a , odnalezienie wodowskazów w tym gąszczu graniczy z cudem : 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Piątek o 11:27 Autor Napisano Piątek o 11:27 W dniu 17.09.2026 o 01:57, Adams M1A1 napisał: Ale super temat. Dzięki za wyjaśnienie jak to działało, ostatnio zastanawialiśmy z forumowym Kolegą Andrzejem (Endrju) nt. sposobu doprowadzenia pary z kotła do silników, naprawdę sprytnie to rozwiązali zwłaszcza że jeździł jak wszystkie lokomotywy na parę przegrzaną której ciśnienie robocze w tym pojeździe wynosiło 21, 09 Bar czyli ichnich 300 psi ( taki mądry to ja nie jestem przeczytałem se w Wiki) . A tak dla ciekawości znalazłem zdjęcie kabiny kierowcy, było czym kręcić a , odnalezienie wodowskazów w tym gąszczu graniczy z cudem : Parowóz Big Boy to jest na prawdę ciekawy temat. Szkoda, że u nas nie jeździły takie giganty. W trakcie brudzenia "nadawania śladów eksploatacji" będę się wzorować na technikach z tego filmu: Cytuj
LITE Napisano Sobota o 08:21 Napisano Sobota o 08:21 Mam taki w skali N, Rivarossi. Będę się przyglądać 1 Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano Sobota o 19:40 Autor Napisano Sobota o 19:40 11 godzin temu, LITE napisał: Mam taki w skali N, Rivarossi. Będę się przyglądać Pewnie w skali N i tak jest ogromnych rozmiarów Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.