Lestat Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu (edytowane) Zastanawiałem się chwilę czy w ogóle spamować tym modelem internety bo ani on za dobry, ani ciekawy, ot taki przeciętniak na półkę, ale stwierdziłem, że przeciętniakom też się coś od życia należy, a i tak jest ciekawszy niż 1358-my Tygrys . Poza tym mam ochotę cos napisać o samym zestawie od ICM-u. Po trudnym i wymagającym Oshkoshu, który mnie trochę wymęczył, potrzebowałem czegoś szybkiego i prostszego. Humvee to nie jest pojazd które mnie jakoś specjalnie jara, no ale jak się robi te współczesne kółkowce to na półce powinien być, wszak to klasyk. Chciałem zrobić wczesną wersję, bez dodatkowego opancerzenia. I okazało się, że mimo tego iż modeli tego pojazdu jest sporo, to taka wersję jak chciałem (ze ścięta dupą i Browningiem na dachu) oferuje tylko Academy i ICM. Academy z 1992... No to logicznym wyborem był ICM z 2026 (wypraski z 2024). Cena - 150 zeta (Academy, a jakże, jest do kupienia - 50zł). I nie o cenę tu chodzi, jestem skłonny dać za model naprawdę dużo, ale chcę jako konsument być traktowany poważnie. ICM na pudełku pisze: Highly detailed body and CABIN COMPONENTS. Cha. Cha. Cha. Pod względem wnętrza ten model to jest Airfix z 1973. 4 fotele (detali zero), wajha zmiany biegów, deska rozdzielcza no i 3 zasobniki na amunicję. Pedały! Zapomniał bym o pedałach... Och ja wiem, że Humvee to z definicji prosty wóz, ale serio? Na zewnątrz też goło i wesoło. Otworzyć włazu dachowego się nie da, bo na jego wewnętrznych krawędziach jedynym urozmaiceniem są dziury od wypychaczy, można je zaszpachlować, ale dalej nic tam nie będzie. Tylna klapa jest nieotwieralna w żaden sposób (w Academy z 1992 jest otwieralna). Można by naprawdę niewielkim kosztem wrzucić do środka jakieś radio, zrobić tą klapę otwieralną, tak jak i właz dachowy, dorzucić na tył stelaż z kołem zapasowym, z przodu push bara, jakiegoś snorkela i byłaby gitara. Oczywiście w zestawie nie ma żadnych blaszek. ICM w roku 2026 wypuszcza model rodem z 1995 za cenę kompletnie nieadekwatną do zawartości pudełka. Kupiłem i aktualnie robię GAZ Tigr-a, czyli "odpowiednik" Humvee u ruskich. Meng z 2013. 130zł. Są kur... nawet kalkomanie imitujące wykładzinę w środku pojazdu, o zdetalowaniu wnętrza nawet nie wspomnę. Także teges… ICM - nie polecam. Co do wykonania - tak, wiem, kurz na przednich szybach za gruby i za równy, ale nie miałem serca do poprawek w tym wypadku... Filmik na YT: http:// https://youtu.be/3K-5i6OxGW0 Edytowane 14 godzin temu przez Lestat 5 Cytuj
mandrivecs Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Jak na swoje uproszczenia o których pisałeś model wygląda bardzo dobrze - malowanie i brudzenie w punkt. Tylko do podstawowej i wczesnej wersji dodałeś koła z nowym bieżnikiem opony z Afganistanu i ilością śrub na feldze dla opancerzonych wozów - najczęściej jeździły na nich opancerzone M1151 (te które Academy wypuszcza po ok 100 PLN). Merytorycznie duży foul... Cytuj
mandrivecs Napisano 31 minut temu Napisano 31 minut temu A nawiązując do mankamentów zestawu o których pisałeś: wystarczyło, aby ICM delikatnie poprawił model wydany przez Tamiya, wystarczyło parę drobnych uzupełnień. A tutaj mamy rewolucję i to faktycznie średnio udaną. Przy tej ilości dokumentacji pojazdu, która jest ogólnodostępna widzimy, że ICM poszedł mocno "na skróty". Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.