Jump to content
jachud3

[In-box] Wellington GR Mk. XIV - Trumpeter, 1:72

Recommended Posts

Witam! Dziś rozpruję dla Was Wellingtona Mk. XIV od Trampka

 

A więc:

 

DSC03643.jpg

 

Wita nas ładniutki box-art.

 

W środku...

 

DSC03652.jpg

 

Dziesięciostronicowa, czytelna instrukcja, napisy po chińsku jak i po angielsku.

 

DSC03650.jpg

 

Dwie wersje malowań

- maszyna nr NB888/K1 z 458 Dywizjonu RAF z Algierii, 1943 rok

- maszyna nr HF268/QD-V z 304 Dywizjonu RAF z 1944 roku.

 

 

DSC03647.jpg

 

Mateczko, ile ramek! 10 ramek szarego plastiku, z czego dwie są powtórzone.

 

DSC03654.jpg

 

Oszklenie moim zdaniem bardzo dobrej jakości. Dużo i przejrzysto

 

Troszkę detali:

 

DSC03658.jpg

 

DSC03659.jpg

 

Poszycie skrzydeł i kadłuba... nie wiem, co o tym myśleć, podobno zbyt przerysowane Zobaczymy w praniu.

 

DSC03660.jpg

 

Na całej wewnętrznej długości kadłuba Trumpek daje nam kratownicę z nawet nieźle zrobionymi detalami jak np. wszelkiej maści guziki itp.

 

DSC03661.jpg

 

Tutaj porażka zestawu... tak, to jest tablica rozdzielcza! Dostajemy na to kalkę, ale szczerze mówiąc wolałbym zegary już odlane.

 

DSC03664.jpg

 

Komora podwozia niczego sobie...

 

DSC03666.jpg

 

Dwie wersje kół (jedna para nieużywana)...

 

DSC03667.jpg

 

...tak samo ze śmigłami. Podwójne silniki gwiazdowe są zrobione w połówkach No nic.

 

DSC03680.jpg

 

I na koniec skromny arkusik kalek. Jeśli jakość jest porównywalna do kalek w Trampkowym Tigerze, to trochę płynów może pójść Czerwień wydaje się jakby zbyt jasna, ale to akurat nie problem

 

DSC03682.jpg

 

No i to, co najważniejsze na tych kalkach Chyba wszyscy wiedzą, jakie będzie malowanie?

 

Ogólnie cały zestaw zapowiada się przyjemnie, ale jest dużo śladów po wypychaczach Ale szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla i wszystko powinno być dobrze

 

Ach, zapomniałbym - rozmiary modelu

- rozpiętość skrzydeł - 22,9 cm

- długość - 18,8 cm.

 

Jeśli ktoś chciałby więcej fotek instrukcji lub wybranych elementów - walcie śmiało na PW Czas macie na razie do jutra, od soboty wyjeżdżam na trochę... potem oczywiście pomogę.

 

pzdr.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co to kurde za wyjeżdżanie Siedzieć i warsztat zakładać . Też kiedyś myślałem nad Wellingtonem ale MPM/italeri.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co to kurde za wyjeżdżanie Siedzieć i warsztat zakładać

Buehehehe Spokojnie, warsztat będzie... jak wrócę Zwłaszcza, że Tiger skończony... może coś dziś jeszcze dłubnę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to czekamy na warsztat!

 

Model ogólnie wygląda przyjaźnie ale ta faktura powierzchni na skrzydłach jest chyba mocno przesadzona Planujesz ją jakoś "udelikatnić" żeby nie była taka toporna?

 

Pozdrawiam Ipkinss

Share this post


Link to post
Share on other sites
Planujesz ją jakoś "udelikatnić" żeby nie była taka toporna?

Hmm, tylko jak? Nie mam najmniejszego pojęcia, jak się za nią zabrać...

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym zalał te skrzydła delikatną warstwą szpachli od Gunze(tak aby wciąż była widoczna pierwotna faktura), a następnie małym klockiem z doklejonym papierem ściernym szlifowałbym tak długo aż żebra byłyby wolne od szpachli. W ten sposób zagłębienia powinny sie zmniejszyć

 

pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym zalał te skrzydła delikatną warstwą szpachli od Gunze(tak aby wciąż była widoczna pierwotna faktura), a następnie małym klockiem z doklejonym papierem ściernym szlifowałbym tak długo aż żebra byłyby wolne od szpachli. W ten sposób zagłębienia powinny sie zmniejszyć

Ale i żebra by się znacznie poszerzyły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem jeszcze o szlifowaniu żeber papierem ściernym, aż zrównają się mniej więcej z poziomem skrzydeł... sam juz nie wiem A może zostawię tak jak jest... zobaczy się.

 

pzdr.

 

P.S.: Takie foto znalazłem (co prawda nie Mk. XIV ale...)

Wellington_MkICC_b.JPG

Do takiego stanu to skrzydła mogę doprowadzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja jeszcze poproszę o fotkę elementów oraz diagramu z instrukcji przedziału bombardiera .

Share this post


Link to post
Share on other sites
To ja jeszcze poproszę o fotkę elementów oraz diagramu z instrukcji przedziału bombardiera .

Voila! Mówisz masz

Robiąc te fotki, postanowiłem zrobić już fotki wszystkiego jak leci... ze specjalnymi zbliżeniami w instrukcji dla Ciebie, ZIO

 

DSC03728.jpg

 

DSC03729.jpg

 

DSC03730.jpg

 

DSC03731.jpg

 

DSC03732.jpg

 

DSC03733.jpg

 

DSC03735.jpg

 

DSC03736.jpg

 

DSC03737.jpg

 

DSC03738.jpg

 

DSC03739.jpg

 

DSC03741.jpg

 

DSC03743.jpg

 

DSC03744.jpg

 

DSC03748.jpg

 

DSC03752.jpg

 

DSC03754.jpg

 

(Przepraszam za zdjęcia elementów, mój staroć nie wyrabia nawet na makro )

 

I na koniec bonusik :

 

DSC03757.jpg

 

Każdy zna baterię AAA? :P

Spasowanie na sucho mnie zaskoczyło... bardzo pozytywnie Zobaczymy jeszcze przy klejeniu.

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Merci

 

Niestety wnętrze przedziału bombardiera równie bogate jak w Matchboxie

 

PZDR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety Ale model będzie do oglądania z zewnątrz, nie od środka Co nie znaczy, że czegoś mu tam nie wepchnę do wnętrzności...

 

pzdr.

 

Warsztat już 14-go! Dla wytrwałych będą nagrody :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.