Marudek Napisano 26 Lipca 2018 Napisano 26 Lipca 2018 Witam, Zauroczony wspaniałym Fokkerem D.VII autorstwa kolegi Artura.D zapragnąłem mieć w swojej kolekcji podobny 'szmatopłat'. Nigdy wcześniej ni interesowałem się lotnictwem I wojny, ale teraz wielobarwne i otoczone chwałą zwycięstw aeroplany bardzo mi przypadły do gustu. Chociaż Valom oferuje kalkomanie do interesujących malowań, to jednak postanowiłem pomalować swój model w barwach słynnego Niemieckiego pilota Ulricha Neckela. Oto krótka relacja fotograficzna z mojego najnowszego projektu. Tytułowy samolot i jego pilot A tak przebiegała budowa: I na koniec zdjęcie 'z epoki' Cytuj
Thalgonis Napisano 26 Lipca 2018 Napisano 26 Lipca 2018 Ło matko! Wiem, że to retoryczne pytanie, ale JAK można pomalować takie kamo na skrzydłach w tej skali? Super. No, chyba że to kalka :-) Cytuj
mig Napisano 26 Lipca 2018 Napisano 26 Lipca 2018 Wygląda bardzo ładnie. Jak ze sklejalnością ? Bo Valom ma opinie ma opinię, że ich modele są niesklejalne. Cytuj
Marudek Napisano 27 Lipca 2018 Autor Napisano 27 Lipca 2018 Na skrzydłach są kalki. Bardzo dobre zresztą. Nie rwą się i dobrze reagują na MicroSol. Może z deczko grubawe, ale coś za coś. A co do sklejalności to tak jak z każdym short rune'em - potrzeba przypasować przed sklejeniem. Jedyną uwagę (jaką początkowo chciałem nawet skierować do producenta) mam do instrukcji w której błędnie pokazano rozmieszczenie otworów które trzeba nawiercić jako gniazda zastrzałów. Dobrze że tego nie zrobiłem, bo wtedy zastrzały boczne byłyby ukośne a nie pionowe. Podczas budowy podpierałem się planami modelarskimi i w porę zauważyłem jak to powinno być. Poza tym nie mam uwag - dostałem 4 modele w cenie jednego od innego producenta więc nic tylko sklejać, nie Marudzić Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.