mnowogro
Użytkownicy-
Liczba zawartości
349 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mnowogro
-
Drobne roboty na paczce - to co widać to podstawa pod późniejsze działania. Chyba teraz czas na jakiś wash z brązu ciemnego, potem ciemno brązowego i dalej lekko pędzlem jakieś obtarcia. Z daleka wygląda ok, ale z bliska już widać że to plamki
-
Czy w bibliotece narodowej nie mieliby jakiś materiałów na ten temat? Oryginały pewnie niedostępne dla zwykłego śmiertelnika?
-
Karabole jeszcze przyjdą, pojawi się jakiś ekwipunek, tu hełm tam coś innego.
-
Znalazłem też instrukcję klejenia 1/35 (w wersji C) z wyrzutniami. Gdyby kogoś zainteresowało: https://www.1999.co.jp/eng/10046170 Update: a jednak na tej stronie są skany innej instrukcji
-
Zwichrowany, bo wjechał na nierówną kartkę. Na płaskim zachowuje się normalnie i wszystkie łapki i gąsieniczki mają kontakt z podłożem.
-
Model pierwsza klasa! No i zdjęcia chyba się poprawiły?
-
No i po długiej przerwie doszła mnie ponownie ochota na dokończenie tego hanomaga. Prace przerwałem w momencie, w którym próby washu nie wychodziły mi dobrze. Teraz mam nieco bardziej opanowaną tę technikę, ale czekam z nieceirpliwością aż zrobię wash na lekko błyszczącym modelu. Nie chcę nakładać sidoluksu, gdyż strasznie mi pogrubi warstwy, pogubią się szczegoły. Po prostu pomaluję kolory bazowe błyszczącymi farbami Na poniższych zdjęciach wash jest czarny - z brązu mi nie pasował... A teraz do rzeczy: Niestety po dość długim przeglądaniu monografii militariów (nr 286), nie znalazłem jakiegoś podobnego malowania => więc znowu wyprodukuję jakieś widzi mi się malowanie. Dlatego też, oprócz standartowego krzyża, modelik dostał też numerek: 34 (numerki wziete z zestawu King Tiger dragona - jest tam ich sporo ). Ponadto doszły tablice rejestracyjne - dla tych, którzy nie wiedzą, Dragon postanowił uatrakcyjnić kalki dość mocno - tablice i numerki składa się samemu. Z przodu po prostu nalozyłem je na płytę, natomiast z tyłu, ponieważ dodałem błotniki, numery położyłem na podkład. W tym celu wykorzystałem zwykłą kartkę papieru do drukarki, nasączona papierem ładnie się usztywnia, jeszcze łatwiej tnie. Wieczór wcześniej pokleiłem wyrzutnie i ramy na wurfrahmen. I tutaj są dwa problemy. Choć początkowo wygląda to ładnie, bo w zestawie jest 6 "granatów" 28cm i 6 "granatów" 32cm. Niestety do klatek pasują jedynie cieńsze pociski... (które to klejenie nie jest do końca dla mnie jasne - czy można poprosić o skan jak się klei taką klatkę, np. z modelu w skali 1/35, lub jakieś zdjęcia z netu? Szukałem, ale trudno coś znaleźć...). A teraz fotki: Fajnie będzie wyglądał z całym osprzętem Heh, na zdjęciach niektóre ramy nałożyłem odwrotnie - chyba wybaczycie? No to teraz zastanawiam się jak tutaj wtopić numery, oznaczenia i tablice, a następnie całość ładnie przykurzyć. pozdrawiam
-
Aerkiem poprawiłem cieniowanie, ale niestety widoczne jest to tylko na tylnej ścianie obudowy przedziału kierowcy. Ale cieniowanie olejami trzeba będzie poćwiczyć, bez dwóch zdań. Choć bardzo lubię cieniowanie aerkiem. Dość intensywnie zróżnicowałem w jasnościach zielonego niewielkie elementy. Na to nałożyłem wash z brązu van dycka (na grill i boczne obudowy silnika wash jest czarny). Teraz wygląda tak: Teraz kombinuję jak tutaj ładnie postarzyć deski.
-
Tak, też na to zwróciłem uwagę ze mogą zbytnio kontrastować, ale poza całkiem niezła. Gdy dostanę w swoje łapki czołgistów z Pantery, ich też poprzymierzam, na pewno nie będą odstawali rozmiarami od spadochroniarzy. Choć w sumie przy tej skali będzie widać te niedociągnięcia jedynie przy zbliżeniu się do modelu na bliżej niż pół metra
-
Temir 2, właśnie składam też błotniki do IV, i bez Twojego foto-tutoriala byłoby to o wiele bardziej męczące. Ogromne ułatwienie.
-
Doszedł kierownik tej szafy: Czy też na kierownika się nie nadaje? No i przeprowadzam teraz casting na drugiego pancerniaka wystającego z włazu. Ach szkoda że zostawiłem ten wizjer kierowcy zamknięty, no ale jakiś babol zawsze musi być, no nie?
-
Czy ten pojazd jest wielkości jak na zdjęciach? Fajnie skomponowane 5 zdjęć, choć to środkowe mógłbyś przyciąć do rozmiarów pojazdu - nie zasłaniałoby wtedy pozostałych 4 Spróbuj, myślę że Ci się uda.
-
Akurat w tych miejscach wypadają odpychacze ekranów, i byłem ciekaw czy tak jest (tym bardziej że jest to model przeskalowany z 1/35 - więc pytałem się co w tej skali w tych modelach się tam znajduje. Linki te znam - zapodałem je kilka postów temu Ale dzięki - Czuwaj wiara! ;-) Co do ekranów - nie dam rady już ich zamontować, musiałbym dokonać przeprowadzki części narzędzi z obu stron pokrywy silnikowej, oraz przeprowadzki hełmów.
-
Czy w modelu w 1/35 do tych zaznaczonych kawałków błotników coś było przyczepiane? Ten prostokąt na boku przybudówki (zaznaczony strzałką) do czegoś służył? druga sprawa: Czy montowali na nich wsporniki lufy?
-
Właśnie sprawdziłem - trumpkowskie gąski są za długie, co nadal jest w lepsze od opcji gąsek przykrótkich A tej chwili szukam systemu mocowania bocznych ekranów. Skala, to że kleję niemieckie wozy nie oznacza że je hołubię. Po prostu jest to ciekawy model. Nie martw się, przyjdzie czas i na polskie wozy (jeden już mam sklejony, poszukaj "serduszka" w archiwum). Godzina późna, admini śpią, więc coby się nie nudzić: Coby było gdybyśmy nieco lepiej rozegrali wrzesień 39? Tym którzy jeszcze nie czytali, polecam z gatunku czystej fikcji książkę: www.1939.com.pl
-
Bardzo się rzuca w oczy ten przyklejony kawałek gąsienic z tyłu paki?
-
Gąski do Revella pasują tutaj do kół dragona b. dobrze. Pytanie tylko o wzorzec tych gąsienic - gdy będę miał chwilkę może zrobię takie porównanie, mam do dsypozycji gąski z nashorna, Pz IV, trumpka, italki, hobby bossa i hasegawy (ale ta się nie liczy i chyba tylko w kwestii wspomnieniowej można jej użyć). A tymczasem: Wstępne ułożenie gratów, przymiarka figurek (wiem, widać szwy, ale potem się to jakoś wygłaszcze). Dojdą jeszcze jakieś koce takie bardziej rozprostowane, pod plecy im dam, w końcu na pewno wygodnie chcieli siedzieć. Chciałem dać mu dodatkowe opancerzenie z gąsek do T-34, ale chyba zrezygnuję z tego, w zamian chciałem się was spytać o linka do wyglądu kanistrów amerykańskich. (myślałem że skoro w ambushu, to chłopaki na zachodnim froncie podkosili jakieś kanistry amerykańcom - a takie kanistry mam z zestawu Academy).
-
To malowanie Clarka jest bardzo ładne, a co ciekawsze, pomalował te szlaczki aerkiem, z maskowaniem. Wysoki skill. Ten brummbar z fotosnajpera - też o nim myślałem, wpasowywałby się idealnie. Rozwalają mnie te błotniki, najchętniej wpasowałbym tam po prostu błotniki od Pz IV, tak byłoby po najmniejszej linii oporu. Dziś wieczorem się do niego zabiorę, dzięki chłopaki za atencję.
-
No to będzie mało stado małych stuhów Czy u Ciebie gąsienice w pojeździe są lekko powyginane? W dwóch moich egzemplarzach były. Pafica, jeśli mogę dać tylko małą radę odnośnie fotek - po zrobieniu zdjęcia obetnij zbędne tło, tak aby model wypełnił Ci całość kadru. Możesz to zrobić w większości programów graficznych. (po ang. obcięcie to crop).
-
Relacja jest całkiem nieźle skrócona, no i też nie mam siły co chwila dokonywać fotografii zmian na modeliku, ale się postaram. Z rzeczy które o których trzeba wspomnieć, a które np. Temirowi by z całą pewnością nie pasowały, to tylni właz ewakuacyjny - w Trumpku zawiasy są niestety kiepskiej, przynajmniej u mnie, jakości. Cały czas szukam jakieś fotki pojazdu ze średniej linni produkcyjnej, a który byłby bez zimmeritu, ale np. z ekranami?
-
Czak, poniżej jest fajna fotka na której klimacie będę się wzorował: (tak btw, ktoś zna może coś o tej fotce, jakieś detale?) Do modelu mam też już zrobione liny od Eureki, i teraz się zastanawiam, bo jedną na pewno rozwinę wzdłuż błotnika - niestety nie mam nigdzie takiego fajnego haczyka jak na tym zdjęciu powyżej, coby przyczepić do ucha holowniczego w kadłubie. Druga lina - trochę szkoda mi ją zostawić w pozycji przymocowanej na błotniku. Ale za to model zyskał by na niesymetryczności Dziś przed 18 postaram się wpaść do jadaru po jakieś koce, i kanistry, beczki, bo te robione własnoręcznie koce nieco nie przystają. Niestety w modelu Dragona jest jedna rzecz trudna do usunięcia - wizjer kierowcy. Za bardzo się pośpieszyłem, i mam teraz pojazd z zamkniętym wizjerem. Wizjery otwarte (oprócz własnej produkcji) można dostać z zestawu italki lub z revella. Z figurek oprócz king tigerowskiego desantu będą jeszcze tankiści MIG-a.
-
W ramkach znajdują się dwa przody. Zwykły spawany i ten wzmocniony płytami na śrubki. W instrukcji śrubki są dla stuga, spawane dla stuha, ale znalazłem zdjęcie: link: http://www.cockpitinstrumente.de/downloads/Bilder/DiverseBilder/privatebilder/Panzer/DSC01860.JPG ze strony: http://www.cockpitinstrumente.de/downloads/Bilder/DiverseBilder/privatebilder/Panzer/fotoalbum.htm jest to stuh w Kubince który ma taki wzmacniany przód.
-
Z całą pewnością dałoby radę, (ale jeszcze olejnymi nie cieniowałem do tej pory). Ponadto w ramach uczenia się techniki pracy z aerkiem, chciałbym to dokończyć tamtym sposobem.
-
No i się posypały stuhi Modelik miodzio, jeśli to jest przeskalowany model z 1/35, to z niecierpliwością czekam na przeskalowanego Pz IV (a ma być pod koniec lutego/początek marca). Niestety całość psuje nieco jakość gumowych gąsek - u mnie były lekko zwichrowane. Spróbowałem je rozprostować w ciepłej wodzie, ale przesadziłem, i gąski się stopiły Ale to nie szkodzi, bo i tak gąski te ledwo co pasowały - może od tego zwichrowania były zbyt krótkie. Zastąpię je gąskami od jakiegos starego stuga trumpka ze stosiku pudełek (gąsienice są super jakości, lepsze tylko revell...) To jak na razie zrobiłem tyle: Dojdą jeszcze jakieś rzeczy na paczce, chciałbym dać więcej kanistrów. Będzie dwóch załogantów, będą pasażerowie na pace - (z zestawu z King Tigera Dragona - ci siedzący, aż się proszą na działo szturmowe). Malowanie to będzie ambush, na który naniesono białe pasy zimowego kamo (zupełnie sci-fi, ale ma cieszyć oko). Generalnie ma przedstawiać pojazd wycofujący się za linię frontu, zabierający ze sobą zmęczonych żołnierzy. Hamulec wylotowy też ma cieszyć oko, bo w pojazdach końcówki 44, początku 45 już go nie montowano. Pytanko: malowanie ambush stosowano też na froncie wschodnim?
-
Sprawdziłem jakby wyglądały koła zapasowe na bokach pokrywy silnikowej - niestety kiepsko wymiarowo. Więc wylądują z tyłu. Niestety po wymalowaniu aero, popsułem cieniowanie - ostatnia warstwa nie była cienka... więc pójdzie do malowania raz jeszcze. a wygląda tak:
