Skocz do zawartości

mnowogro

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    349
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mnowogro

  1. Na to to i ja też się doczekać nie mogę ;)
  2. O kurde, nie wiedziałem że modeluję coś shermanowego ;)
  3. Za jakością plastiku jest różnie, trzeba zajrzeć do pudła co tam drzemie sobie. Ale w dodatki żywiczne wymiatają - bardzo ładne. Obejrzałem sobie ofertę Attacku w postaci żywicznych dodatków i modeli - jest tego trochę niezłego stuffu w 1/72. Ktoś wie, w jakim czeskim netowym sklepie można obejrzeć ich ceny?
  4. Będzie jednak w malowaniu trójbarwnym - znalazłem dość ładne zdjęcie: Może ktoś może podrzucić inne fotki trójbarwnego kamuflażu? Jakie to mają być odcienie? @Kazio Masz rację, wizjery ciut za bardzo przyokrągliłem. Jeszcze pomyślę czy poprawiać, czy też zostawić. Co do szczelin, to są - tylko że na tych fotkach ich nie ukazałem. Amortyzatory - nie, model ma być relaksacyjny Czy Attack produkuję też wersję B? Wg ich strony jeszcze nie, ale za to w produkcji będzie Flammpanzer I - jak podpowiadałeś na samym początku dyskusji. Odbojniki poprawię. @ Temir " wykonanie razem z błotnikami narzędzi - ciężko coś z tym zrobić ze względu na fakturę błotników" - masz rację, w sumie to kuriozum, że w tym samym zestawie są najładniejsze lufy żywiczne, a jednocześnie taki glut jak te łopaty... "- mieszane materiałowo gąsienice: " Gdyby były w całości żywiczne, to byłby niezły wypasik, właśnie obrobiłem te zywiczne półkola i jest to bardzo ładnie wykonane. Plastikowe nieco odstają, ale zapodam fotki z etapów łączenia. Poczekajmy. Co do kół, to jak zwykle - trzeba nieco przejechać pilniczkiem lub ostrzem i jest gites
  5. Powoli kombinuję ładunek... Ta szara plandeka jest tymczasowa, ostatecznie będzie wykonana z jakiejś masy modelarskiej. Te rurowe pakunki, to słynne BNR - Bliżej Niezydentyfikowane Rury ;) Szyby moczą się w tuszu kreślarskim.
  6. Witam, W ramach przerwy od Pz I i kilkunastu innych projekcików, spróbowałem wyrzeźbić ten wydawałoby się atrakcyjny modelik. In box tego zestawu zamieszczałem jakiś czas tutaj, teraz czas na małą opinię świeżo z biurka warsztatowego. W zestawie ramek, które dostałem, znalazła się ramka zupełnie bez przesunięć formy, jak i ramka z delikatnymi przesunięciami. Okazało się też że w wielu miejscach należy wyczyścić lub zaszpachlować ślady po wypychaczach. Zwłaszcza po wewnętrznych stronach burt na pace. W kilku innych miejscach należy zwrócić uwagę na minimalne szczeliny (przy montażu kabiny, na tylnej ściance zostaje spora szczelina). Rurze wydechowej należy się chwila uwagi i dorobienie do niej przewodu od silnika - element pokazany na instrukcji, ale niewystępujący w ramkach - połączenie to modelujemy z kawałka ramki Po wstępnym sklejeniu: Przy pierwszym klejeniu ramy należy uważnie obrobić części i spasować wcześniej na sucho, aby ładnie w siebie wchodziły, w przeciwnym wypadku rama może nam zafalować ;) Niestety, pomimo wykonania całej masy szczegółów wyposażenia, nie pozostawiono nam możliwości łatwego otwarcia drzwi do kabiny. Na razie wstępnie przyklejone, może uda mi się wykonać ich kopię żywiczną, która posłuży do przerobienia na drzwi w pozycji otwartej? Szyb nie wklejałem jeszcze, chciałbym je zabarwić w atramencie na niebieskawy kolor. Może jutro wstąpię po jakiś atrament. Sporo uwagi należy poświęcić odpowiedniemu przyszlifowaniu głównej platformy, aby odpowiednio można ją było obudować bokami. Tutaj kolejny minus - szkoda że przy takim uszczegółowieniu modelu, boczne klapy nie są wykonane z kilku elementów, gdyż w efektowny sposób można by uchylić jedną lub dwie klapy. Podwozie, choć wydaje się uszczegółowione, nie daje możliwości zbudowania mechanizmu skręcającego - aby skręcić przednie koła musimy pójść na przeróbki, lub na łatwiznę ;) Lubię co nieco, w mocno ograniczonych ilościach dorobić w modelu, tutaj podpierając się zdjęciami ze świetnej strony http://www.primeportal.net , spróbowałem dorobić kilka kabli i przewodów przy dźwigu. Kolejnym minusem tego modelu jest brak haka przy dźwigu - zasymulowałem go przy pomocy ramki, kawałka plastiku i nitki. Tylne chlapacze wymieniłem na papierowe, które będą lepiej udawały odpowiednio cienką gumę Niestety, wklejenie tylnych szekli jest niemożliwe - uszka należy wydłużyć samemu, lub wyciąć i dorobić we własnym zakresie. Jeśli chodzi o bieżnik na kołach, nie znalazłem jeszcze aby występował na zdjęciach, przy pobieżnym przeglądaniu dostępnego materiału w sieci. Gdyby ktoś chciał obejrzeć jak porusza się ten potwór, polecam ten filmik z Youtube. I to tyle po w sumie dość przyjemnych 10 godzinach pracy przy modelu. Pozdrawiam
  7. Najpierw wyciąłem odpowiednich kształtów prostokąt, rogi zaokrągliłem, ostrzem skalpela wykonałem szczelinę, a następnie ostrzem śrubokręta wygiąłem, poprzez wgniatanie w warstwę papieru. Chyba ciut za duże wyszły, ale to nie szkodzi. Teraz jedziemy z nitami.
  8. No to powoli raczkuje. Przy sklejaniu wanny warto zwrócić uwagę na przednią płytę, wymaga odrobiny szpachlowania (wykonałem to za pomocą kleju) oraz wcześniejszego przypasowania - odrobina pilnikowania tu i tam. Układ jezdny sklejał się bardzo dobrze, i w miarę równo wyszedł. Niestety osłony wizjerów na wieży nie wyszły z formy zbyt ładnie, więc spróbuję je dorobić. Poniżej poobcinane z osłon wieża i kadłub, oraz powycinane z kawałka plastiku osłony. Odpowiedni kszałt spróbuję wymusić zaostrzonym śrubokrętem.
  9. No cóż, koszt produkcji tej zabawki jest niewielki, kartonik dość tani, ale części żywiczne pierwsza klasa. Karabiny miodzio! Szkoda że na błotnikach zostały odlane łopaty i reszta... No i Wizjery mogły by być oddzielnymi częściami. Byłby wypasik
  10. Właśnie poszperałem po dysku i znalazłem kilka fotek Ausf A z Afryki I rzeczywiście też bez błotników przednich też występował Niestety, jedyne rzeczy które nie wyglądają ładnie, to osłony wizjerów - akurat w Italce te elementy wyglądały porządnie
  11. Witam, korzystając ze świeżych informacji na temat dopiero co wypuszczonej jedynki ausf B, w miłym sklepiku obejrzałem dokładnie wypraski jedynki Ausf A, zrobnionej przez Attack. Ku mojemu miłemu zdumieniu, model który trzymałem w łapkach miał bardzo miłe wypraski, bez wielkich nadlewek, jam skórczowych czy też widocznych ułomności utworzonych przy produkcji. No to zaczynamy, na początek mały in-boxik: Duże pudełko, duża cena, 46 zł. W pudełku pustki ;) wielka instrukcja, niewielkie rameczki z PS, woreczek z częściami z żywicy oraz mała kalkomania. Instrukcja dla ludzi lubiących poszperać o wozie który robią ;) ale dość czytelna kalkomania: rameczki: naprawdę niewielkie nity - czy da radę to odsłonić w malowaniu? Całkiem ładne gąski, oraz żywiczne osłony tłumików, zestaw saperski i ine drobne elementy. Jeszcze nie wiem w jakim malowaniu zrobię wozik, ale marzy mi się jakieś w malowaniu dwubarwnym, sprzed II WW. Poszukam też jeszcze czy wozy takie były w Afryce.
  12. Dzięki za zwrócenie uwagi, linki poprawiłem
  13. O kurcze, miło mi że model nie pozostawia obojętnym ;) @TankRed1070 Te ubłocenia, to jak pisałem powyżej, miał być piasek, kurz i pył, który by się odłożył, nawet w suchym wrześniu. Wystarczy że wjechali w kilka większych kałuż, czy też niewielki strumyk - gotowa mokra baza aby przyjmowała większe ilości piasku, pyłu i kurzu. Lufy zostały wymienione na żywiczne Airesa. Co do luf, to bardzo ładne, z fakturą dziurkowanej blachy dodaje Attack do swoich modeli - wczoraj do stosu modeli doszedł właśnie bardzo ładny Pz I w wersji wczesnej. Pokrywa była pocieniona, gdybym pocieniał dalej, wydało mi się że by była karykaturalnie (w stosunku do reszty modelu) cieniutka. Niestety nie miałem takich ładnych haczyków na wieżę, a w zestawie nie było takowych. @kazio Nie wiedziałem o tych osłonach - ciekawa historia. Merytorycznie sporo tutaj brakuje, ale gdy popatrzyłem się na karykaturalne gąsienice, pomyślałem że szkoda roboty przy innych detalach, takich jak np. nity. Niedługo zabiorę się za jedynkę z Attacka - wtedy zwrócę większą uwagę na detale, o których wspomniałeś.
  14. Dzięki za zainteresowanie @ Mierzu -brak kloszów reflektorów Tzn tego co jest w środku? W środku lampy wymalowałem na srebrno, a następnie dałem szkiełko z kropelki. Ale rzeczywiście, w ogóle tego nie widać :( -w Pzkw. I ausf. B na tłumiku była osłona ( chyba ażurowa) z otworami i w raczej nie mogła być w kolorze rdzawym. Mogłeś postarać się o zakupienie np. na alledrogo.pl jakiejś siatki. Przymierzałem się do zrobienia takiej siatki, ale jest ona o dość specyficznym wyglądzie, i żaden z efektów mnie nie zadowalał, stąd pozostawiłem tak jak jest - w końcu jak na italerii, to jest zabawka, a nie Pz I w skali 1/72 -łopata jakaś niewymiarowa Powiedziałbym że całkiem pancerna ;) -Jeżeli jest to pojazd z kampanii wrześniowej to skąd na nim tyle błota? Nie chciałem przedstawiać błota (byłoby wtedy o wiele ciemniejsze), ale wyschnięte błoto, do którego bardzo łatwo przyczepia się wszelki jasny kurz. Wystarczy że czołg kilka razy ochlapie się w kałuży, a potem podczas podróży po drodze przykurzy się wystarczająco. -Samo malowanie i pozostałe wykonanie na dobrym poziomie biorąc pod uwagę rozmiary. Dzięki @ elrogalo Pustka w wieży zostanie wypełniona przez załoganta. @grzesioj A ja tam lubię błoto na czołgach Byle zrobione realistycznie
  15. Z warsztatu przyjechaliśmy tutaj. Blitzkrieg w warsztacie to to nie był ;) Przewidziany jest załogant, wnętrze wieży będzie zakryte. Więcej zdjęć pod tym adresem: http://picasaweb.google.pl/mnowogro/PzKpfwIAusfBItaleri172# Przy pracy kierowałem się świetną jedynką Temira 2, przy malowaniu inspirowałem się tą pracą: http://www.braillescalecomp.com/showgallery.html?competitionid=16&publickey=6c5e4ce6c8014043942379c2c0f62a4c Jakie są wasze opinie?
  16. Koniec Przyjdzie jeszcze figurka, ale dopiero jak nauczę się malować czarne uniformy. Brudzenia na pancerzu zrobiłem za pomocą suchych pasteli. Wybrałem kilka kolorów, starte do nakrętek, nanoszone drobnym pędzelkiem, barwy mieszane na pancerzu, potem delikatnie zakrapiany white spirit. Niestety nie widać za bardzo reflektorka, ale on tam jest Zapraszam do tutejszej galerii -> link i do obszerniejszej galerii z możliwością obejrzenia powiększeń -> link
  17. Cena modelu wynosiła 14.99 euro. Nic ciekawego nie wyskrobię, podstawowy in box możecie obejrzeć tutaj: http://picasaweb.google.pl/mnowogro/LKW10tMilGl8x8Revell17203172# a tutaj fajne uzupełnienie tematu od Academy: http://picasaweb.google.pl/mnowogro/M9778x8CargoTruck172Academy#
  18. Jakieś dwa tygodnie temu kupiłem go w Niemczech, a dopiero teraz wróciło się z urlopiku. Ale generalnie zestaw ciekawy, cztery malowania, możliwość przedstawienia dźwigu w postaci złożonej i rozłożonej, z plandeką (brzydka), dodatkowo rozstawiane wporniki. Niestety, podobnie jak w modelu cargo trucka M977 Academy, nie ma możliwości otworzenia drzwi - a wielka szkoda...
  19. Wieczorkiem zapodam wam in boxa tego MAN-a w 72
  20. Gratulacje, gratulacje!
  21. Ode mnie masz duże brawa za pozytywnie ukończony modelik, w który włożyłeś sporo pracy - co widać . Dodatkowo dobra dioramka - po prostu chwyta za serce...
  22. Wykonanie świetne, ale to na co chciałem zwrócić uwagę, to ślady po przesuwaniu osłony celownika działa - niewiele osób pamięta o takich śladach eksploatacyjnych - a to dodaje strasznie dużo dla modelu i wyróźnia wśród innych. Fajna robota.
  23. Wyśmienite przetarcia, ryski i obicia. Zarówno w wielkości, położeniu jak i kolorach. Gratki!
  24. Co za miłe porównanie- chciało Ci się Jakiś miesiąc temu równolegle skleiłem bliźniacze wozy - Nashorny. Jeden z Revella drugi z Dragona. Ech, gdyby powybierać co najlepsze z obu zestawów, byłby wypaśny modelik
  25. Ogniwka - mnóstwo pracy w nie włożyłeś, więc nie pozwól sobie zepsuć tego kiepskim ułożeniem gąsek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.