-
Liczba zawartości
586 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez x_bandit
-
Kurde, nie wiem czy przeprosić czy podziękować Tak na marginesie to mam info w kwestii specyfiku VMS. Do uzyskania pięknej czerni kluczowa jest temperatura. Zakładam, że każda powyżej 90 stopni jest ok. W moim przypadku miałem lekko ciepłą stąd pojawił się czarno - brązowy. Myślę, że to też może być istotna informacja bo niektórzy potrzebują właśnie takiego efektu. Niestety nie ma też opcji, że teraz po całym procesie i przereagowaniu specyfiku kolejne moczenie coś pomoże.
-
No i tu taki mały drobiazg niby pierdółka, ale cieszy szczególnie jak patrzę na to co wyrzeźbił Trumpeter
-
Chyba tak zrobię, trochę pokoloruję + szczotkowanie i powinny być ok. Niezależnie od tego podpytam w VMS (może się to przyda komuś lub mi w przyszłych modelach) czy można takie gąsienice jeszcze namaczać żeby, że tak to ujmę, doszły tak jak patrzę to niewiele mi już zostało do złożenia: czujnik wiatru z kamerami i slat na wannie. Coś tam może jeszcze z drobiazgów zostało, ale z grubych tematów to było by na tyle.
-
-
Trochę się biję teraz z myślami bo w sumie te gąsienice nie bez powodu są metalowe i ten specyfik powinien dać coś w rodzaju czarnego podkładu. Jednak nie zrobiłem wszystkiego dokładnie tak jak w instrukcji VMS bo oczekiwałem przy okazji "ciekawych" efektów ubocznych no i teraz mam ich trochę za dużo (rdza, brud - trochę wyglądają jak wypalone). Srebrnym nie muszę ich traktować bo wyciągnę go sobie szczoteczką metalową. tylko jeśli teraz bym chciał rzucić trochę czarnego to nie będzie to wyglądało naturalnie za bardzo bo czarny powinien być pierwszą warstwą pod resztę kurzu i brudu. Może jutro zadzwonię do VMS to się dowiem czy ponowne maczanie nada brązo- czerni wygląd czerni No właśnie plan był taki by zrobić go w wersji z poligonu (jak na zdjęciach poniżej), więc jakieś zużycie będzie widoczne.
-
No raczej tak się teraz zastanawiam bo nie wiem co warto teraz tym zrobić. Czy oczyścić trochę i jeszcze raz pomoczyć w specyfiku VMS czy podmalować trochę czarnym tu i tam? Nie wiem czy ponowna kąpiel w VMS pomoże...
-
Dziś podziałałem trochę specyfikiem VMS. Efekt jest ciekawy, jednak na mój gust dla prawie nowego czołgu gąsienice są trochę za bardzo zmęczone. Będę musiał jeszcze nad nimi popracować. Tak czy inaczej sama chemia jest spoko.
-
Rozumiem Twoją frustrację, ale zgadzam się z kolegami wyżej byś od razu go nie skreślał. Podeślij więcej zdjęć z tym co wg. Ciebie jest nie ok... może znajdziemy jakiś sposóbw kupie siła
-
Po takim przyjęciu roboty to pozostaje mi tylko zakasać rękawy i wziąć się do pracy
-
No i teraz to już skuchy być nie może bo będzie siara ja nie mam raczej takiej mega utartej ścieżki przy malowaniu, że teraz to, a później to i na koniec jeszcze coś. Końcowe etapy malowania to zwykle jest kombinowanie i eksperymenty wszystkiego naraz, żeby tylko to wyglądało I czasem jakieś ciekawe efekty nawet same wyjdą.
-
No właśnie tak się zastanawiam jak to wymalować. Za dużego wyboru nie mam- zielony więc bedzie:) zrobię go trochę po poligonie przegonionego i dołożę załoganta jakiegoś.
-
Bardzo mi się podobataki rodzaj rozjaśniania rozumiem i ma moim zdaniem nawet jakiś zwiazek z rzeczywistością. Farby wszak blakną i się wycierają na wyeksponowanych powierzchniach. Super
-
Bo bo to tak u mnie jest, zaczynam z jakimś pomysłem i określonymi rzeczami do wymiany, a po drodze lista do wymiany puchnie... no bo jak zrobiłem to, to może jeszcze to i jeszcze tamto, a to tu to w ogóle już muszęno i tak to powstają później takie poklejone pokraki fakt faktem, że zwykle efekt mnie cieszy, więc jakąś nagrodę za to mam jest jeszcze jedna zaleta tak długiego lepienia- półki pod modele na dłużej starczą
-
Krótka aktualizacja zdjęciowa:) 1. Elektryka przód. Kable położone i wyprowadzone pod światełka, dodane pomniejsze ustrojstwo na lewej półce (jakiś ficzer też elektryczny) coś czego nie było w MS. 2. Położona powłoka antypoślizgowa, kilka niewielkich poprawek pewnie będę musiał zrobić. 3. Złożony cały tył. 4. Poskładane przednie błotniki. 5. Zrobione klamry na zasobnikach Ogólnie cała wanna spasowana i poklejona.
-
Trochę podziałałem. W sumie nie widać aż tak bardzo postępu- przynajmniej ja nie widzę, ale sporo pracy mnie kosztowało to co teraz jest zrobione. 1. Lemiesz do okopywania. Hybryda Zvezdy i Trumpetera. T-90M ma zupełnie inny lemiesz niż eksportowy T-90MS. Lemiesz ten jest podobny do tego montowanego na T-90A (plus poprzeczne wzmocnienia). Dodatkowo tak jak T-90A M ka ma możliwość montowania trału przeciwminowego. Stąd sporo zmian względem MSki. Gniazda pod lemiesz miałem od T-90 z Menga. Nie do końca jestem zadowolony z efektu, ale i tak lepiej niż to co było w pudle. 2. Koła jezdne: oszlifowane. Tiger zrobił bardzo fajne kółka do swojego T-90MS/BMPT-72. Żeby pasowały do Zvezdy musiałem dodać opaskę termokurczliwą do środka Aha napinające też trzeba było zeszlifować bo były za grube. 3. sporo też bawiłem się z tyłem i błotnikiem. Jak te z przodu ciąłem go z blachy 0,1mm. Dorobiłem też osłonę/puszkę do jakiegoś złącza elektrycznego przy obrysówce. Poza tym druciarni trochę i dokładane gdzie tylko było trzeba spawy, wymieniłem też śruby mocujące fartuchy na ekranach bocznych bo były słabe. 4. Gąsienice (Masterclub): Są ok, jednak w kilku miejscach odlewy są niedokładne. Wszystko pasuje na wcisk bez rozwiercania i za to mają plus. Ogniwa mające jakieś niedoskonałości założę pod fartuchy co by nie było tego widać. Pierwszy raz będę zakładał gąsienice z metalu, wiec zobaczymy jak mi to wyjdzie. Zakupiłem sobie do tego specyfik VMS bo daje fajne efekty. 5. Wydech. Tu też sporo zabawy- inny układ wlewu i kształt osłony baku i wydechu. Wlew paliwa dorobiony z tego co było w pudełku dedykowane dla beczek (i tak ich nie montuję). Pokrywa baku wzięta z tego co zostało mi z T-90 Menga. Teraz będę robił klamry na zasobniki i montował lewą stronę. jak tylko to skończę i zamknę lewą półkę nad gąsienicą to dokończę gąsienice. Taki przynajmniej mam plan
-
Tu masz na allegro link do sprzedawcy od którego ja kupowałem: https://allegro.pl/oferta/blacha-mosiezna-mosiadz-formatka-200x100x0-1-mm-6465269324?snapshot=MjAyMC0wMi0xN1QxOTo0Nzo0Ny44MDZaO2J1eWVyOzQ4MWE4ZDhkNGRjYjMwYTAyZmIyZDU3NGFjMDBiMTgyZDdlNzdkZTc5NzcxOWY5MTNlNDMxMWFhOWU0NzEyNTM%3D
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
x_bandit odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Może Ci się też to przydać- kompletne walkaroundy różnych wersji. https://www.recomonkey.com/Land-Platforms/IFV-APC/BMP-3 -
W zależności od potrzeb korzystam z blachy mosiężnej 0,1 0,2 lub 0,3mm
-
Oj tam, ot kolejny model, a że nie ma takiego jak chcę to trzeba się pobawić w rzeźbiarza. Prawdę mówiąc to jest mój ósmy model (nie licząc T-80B w 72ce ) powiedzmy w dorosłym życiu, więc każdy jest w jakimś sensie poligonem doświadczalnym. A, że mi się chce eksperymentować to coś tam zawsze się nauczę. Najtrudniej było mi ciąć i próbować z różnymi technikami na pierwszych modelach jeden z nich to T-90MS. Spękany byłem strasznie, że coś utnę i nie dorobię no, ale jak już uciąłem i udało się nawet nie najgorzej coś ulepić to poszedłem za ciosem a do tych przeróbek zachęcił mnie YT i ta seria filmów: https://www.youtube.com/playlist?list=PL2Vhbm8y4n0mYAiwephTxUj_XOdu406d6
-
Ładnie wyszły. Wyglądają jak niebite, więc nie widać żebyś się z nimi bardzo męczył
-
Dzięki. Niestety bez blaszkowania nie ulepiłbym T-90M w ogóle to moim zdaniem blaszkowanie i ogólnie detaling szerokopojęty daje bardzo fajne efekty. Przecież są czołgi, które stoją tylko na wystawach i nie ma na nich odrobiny "zmęczenia". Moim zdaniem w takich wypadkach tylko detal zrobi swoje, a jeśli już zrobimy trochę zabawy farbą na tych detalach i nie mówię tu modulacji płaskich powierzchni , to już będzie git. Jak dla mnie dobrze zrobiony detal nigdy nie zniknie pod farbą, niestety czasem czytam takie opinie...
-
Dzięki, staram się Jeśli chodzi o kamerkę to najnowsze rosyjskie czołgi czy modyfikacje mają już takie bajery. Nadganiają stracony czas w kwestii elektroniki, wygody czy ergonomii
-
Przez to, że sporo rzeczy jest rozłożonych, pozaczynanych i nie skończonych a sporo z nich to "roboty zanikające" to wrzucam całość tego co w tym momencie mam zrobione z wanną. W tym momencie pracuję nad tylną płytą, część osprzętu jeszcze nie przyczepiłem. Za to zrobiłem sobie kamerkę cofania bo wydawał mi się to fajny detal. Zamontowałem też uchwyty pod tylną część ekranów przeciw kumulacyjnych. Sporo jest jeszcze do zrobienia na tyle nad silnikiem, ale pomimo, że są to małe pierdoły to nie powinno być z nimi problemu dlatego zostawiłem je sobie na koniec. Powiększyłem już jeden z baków. Powymieniałem obejmy pomiędzy bakami. Do zrobienia jeszcze klamry na skrzynkach narzędziowych. Chcę też jeszcze zrobić stelaż pod beczkę nad APU. Najbardziej upierdliwe były przednie błotniki. Nie mam dokumentacji z wymiarami, wiec to co tu jest to jest na oko Wydaję mi się, że jestem z tym w skali i wstydu nie będzie. Zresztą sami oceńcie. Do dołożenia na błotnikach pozostają mocowania ze śrubami elementów gumowych, 2 pokrywki lewa i prawa i powłoka antypoślizgowa wraz ze śrubami na panelach. Trochę jeszcze zabawy z nimi będzie, ale najgorsze jest zrobione. Po tym wjadę z elektryką na przednią płytę. W międzyczasie przygotuję sobie gąsienice. Taki przynajmniej mam plan
-
Spoko wyszłojeszcze jedna, dwie optyki i będziesz miał to obcykane
-
Zacząłem nierówną walkę na praktycznie wszystkich możliwych frontach z podwoziempo początkowym załamaniu i ogólnym słabym morale przy ataku na przednie błotniki, przełamałem impas i po okrążeniu zaatakowałem wroga z tyłu. Na pierwszy poszła komora silnika jednak szybko okazało się, że aby ją dokończyć muszę wpierw zrobić APU. Dlatego wszystkie siły przerzuciłem na ten odcinek Po długiej i wyniszczającej opuszki palców walce udało mi się zdobyć kluczowy przyczółek i dziś zdobyłem wyznaczone cele Relacja zdjęciowa z frontu poniżej. Niedługo przy utrzymaniu takiego morale zakładam, że uda mi się osiągnąć cele strategiczne w walce z podwoziem.
