...oraz fosforyzujące kamyki
Wreszcie tak naprawdę pojąłem, jak całośc będzie rozplanowana. Co do detali, Rafale - dozorcy zamiatacza nie wstawiaj, jeszczem nigdy w muzeum nie widział takowego przy pracy w godzinach zwiedzania. Raczej przed otwarciem, o ile w ogóle ;)
Mam też nadzieję, że pani sympatycznej walniesz jakąś dyskretną dziarę [na kostce albo na tych wyraźnych cechach płciowych z przodu , ale broń bozia nie młotkuj ] i szluga, bo ogólnie aż się o to prosi... Może jeszcze jakiś kosz na śmieci?
Hmm... ale czy nie będzie wtedy zbytnio zagęszczone ? EEe, co ja tam będę doradzał , rób, Rafaelu , jak chcesz, a i tak będzie git Pozdrosy.