Pokażę moj sposób na zrobienie tego przejscia. Efekt jest oczywiście daleki od aerka, ale wygląda lepiej niż taki ostry.
Oczywiście jest wiele sposobów na zrobienie tego przejścia, ten jest akurat dla mnie najlepszy.
Przepraszam za wygląd powłoki malarskiej, błyszczenie, odciski palców, ale bardzo się spieszyłem, i farba nie zdążyła doschnąć.
Malujemy całość na jaśniejszy kolor.
Potem na ciemniejszy.
Po przeschnięciu farby bierzemy na dość mały pędzel gęstą farbkę, i suszymy na papierku/husteczce jak w drybrushu. Ja nic nie przycinałem w tym pędzlu, to jakiś stary miękki pędzelek z papierniczego za 3 zł.
I walimy draniem pionowo z góry. Delikatnie, "dozujemy" efekt wedle potrzeb. Można też ciągać pędzlem jak w drybrushu
Trzeba uważać by nie wytworzyć schodka. Jeżeli trzeba, potem całość można lekko na mokro przeszlifować. Resztę zrobi za nas wash, ładnie upłynni przejscie.
Efekt na moim teciaku: