Chyba mój najlepszy, jak do tej pory model Przełamałem złą passę Ja osobiście jestem z niego zadowolany, zwłaszcza, że pogodziłem się z olejami , które przy Zis`ie dały mi nieźle w kość. Pojazd malowany w całości humbrolami, pędzlem, akrylowy wash, obicia, rainsy, jak już wspominałem-oleje dla artystów, kurzenie-suche pastele. Co do samego modeliku-mimo iż są spore przesunięcia form, i części zbyt wielu nie ma-ramka na krzyż-to jest świetny! sam się składa, szpachli praktycznie nie używałem Plecam każdemu!!! Generalnie jestem zadowolony, z osiągniętego efektu.
Starałem się też poprawić fotki, mam nadzieję, że dobrze wyszły ...jednak statyw to potęga...nawet taki z biedronki za 60 złociszy
No to zapraszam do komentowania, mam cichą nadzieję, że się spodoba
Tak dla kontrastu wrzucę model, sprzed ok. roku, do którego mam ogromny sentyment i który spowodował, że seria sdkfz 234 jest jedną z moich ulubionych..stare dobre czasy...