Skocz do zawartości

Panzer

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    324
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Panzer

  1. Jak na 72 to bardzo bardzo mi się ten modelik podoba. Mam T-70 zrobionego w 35 w barwach 1 Brygady, ale ten jest znacznie lepszy. Pozdrowienia
  2. Panzer

    Jagdpanther Tamiya 1/35

    Prawdę mówiąc czołg z obrotową wieżą możemy też nazwać niszczycielem czołgów lub działem samobieżnym. Czołg - jest po to żeby niszczyć inne czołgi więc jest niszczycielem czołgów. Tak samo jest z działem samobieżnym - to nie tylko pojazd bez obrotowej wieży lecz armata mogąca się przemieszczać o własnych siłach więc ta dyskusja nie była potrzebna. Najlepszym środkiem ogniowym do niszczenia broni pancernej jest czołg ta definicja jest nadal aktualna i będzie aktualna czy się komuś to podoba czy nie.
  3. Panzer

    WZ. 34

    Jak zwykle model na bardzo wysokim poziomie. I jak zwykle szczere gratulacje.
  4. Przestudiowałem setki zdjęć teciaków i nigdzie nie ma wersji z kołami stalowymi i wieżyczką dowódcy, na belce łącznej rusaki nie montowali zaczepów, to zrobili amerykanie na czołgu podarowanym im w 1942 roku. Zbiorniki na paliwo są też błędne, korek wlewu był na środku. Poręcze a w zasadzie ich brak. No owszem czołg mógł je stracić w boju ale wszystkie naraz? No chyba że byłaby to wersja z połowy roku 1942 ale wtedy nie byłoby wieżyczki dowódcy. Jak jest zamocowana skrzynka na amunicję armatnią? Po paru metrach jazdy by spadła. Pod włazem kierowcy mechanika brak listwy ochronnej. W tym czasie prawie każdy teciak ją miał. Osłony przekładni bocznych powinny być obłe a nie kanciate. Fakt takie były gdzieś do końca 1942 roku a potem były obłe. Łopaty w ten sposób montowano na wozach ze Stalingradu i to na tylnym pancerzu a ten wóz jest z zakładu 183 w Niżnym Tagilu z drugiej połowy 1943 roku. Pozdrowienia.
  5. Generalnie wygląda fajnie ale trochę w nim nieścisłości historyczno-konstrukcyjnych. Narazie brak mi czasu na ich opis ale za kilka godzin napiszę.
  6. Szanowny Kolego. Numery trzycyfrowe faktycznie były na pierwszych w Polsce T-54 w latach 50-tych. Potem nigdy takiego układu nie było, no może zamiast jednej z czterech cyfr malowano X w czasie zajęć dywizyjnych lub większych manewrów. Ja " poszlajałem " sie po wielu jednostkach i nigdzie czegoś takiego nie widziałem. Tym z Kagero T-54 pomylił z T-55. Co do pokryw nad żaluzjami to odsyłam do książki Pana Magnuskiego pt. Wozy bojowe Wojska Polskiego 1943-75 ( chyba 75 ) tam na zdjęciach jest ich sporo. W Kolegi modelu można je bezproblemowo dorobić. Jeszcze raz szczere gratulacje za model.
  7. Czasami po remoncie średnim w takich kolorach przychodziły, miałem w kompanii tak pomalowane T-55 U
  8. Model wykonany KAPITALNIE !!!!!!!!! Ale. Numer taktyczny powinien być czterocyfrowy. Nad żaluzjami wentylatora powinny być pootwierane pokrywy a nad kolejnymi żaluzjami nadhłodniczymi też. W zestawie faktycznie ich brak. Wszystkie nasze wozy takie żaluzje miały, nawet jeśli to był wóz produkcji ruskiej to podczas remontu je dodawano. Przydałby się także iskrownik na kolektorze wylotowym. Nie wolno było nam jeździć bez niego. Ten model łamie moje serce jest CUDOWNY. Gdyby Kolega dodał na końcu numeru 3 to będzie to czołg z mojej kompanii. 2 kompanii batalionu czołgów z WSOWPanc w Poznaniu w 1985 roku. Pozdrowienia
  9. Jak na skalę 1:72 wygląda BOJOWO. Ale sama firma dała ciała. Wersja z armatą D-5T była produkowana przez zakład 112 w Gorkim i widoczny tył kadłuba a konkretnie zawiasy tylnej płyty są nie takie. Przeróbka samego modelu pod tym względem jest naprawdę kłopotliwa, trzeba by dać nową dłuższą płytę. Pozdrowienia
  10. mniej więcej Najlepsze lata młodości ( 15 ) spędziłem pod pancerzem, stąd trochę orientuję się co to jest czołg czym pachnie i jak smakuje.
  11. Jak mam rozumieć "CO"
  12. i bez słoi ;) człowieku, całe wakacje pomagałem dziadkowi-drwalowi (koledzy pytali sie do jakiej siłowni chodziłem więc wiem jak taka belka powinna wygładać Moja słlownia to T-54 i T-55 w realu a belek nazakładałem się sporo no niestety nie można mieć wszystkiego, w tym i słoi. Pozdrowienia
  13. Błotko to farba.
  14. Bardzo, bardzo mi się ta malizna podoba.
  15. To nie wizjer a okno celownika-dalmierza. Pokrycie zrobiłem z folii odblaskowej bo w realu tak mnie więcej się błyszczy.
  16. Kolejny model to T-80UD zrobiony szybko dla odstresowania się od pracy. Trochę w nim błędów ale niech będzie. Ośrodek szkolenia wojsk pancernych w Sołniecznogorsku połowa lat 90-tych.
  17. Panzer

    Polski T-55A Tamiya, 1/35

    Pierwotnie osłona armaty miała kolor oliwkowy i błyszczała a potem robiła się prawie ciemno piaskowa.
  18. Panzer

    Polski T-55A Tamiya, 1/35

    Bardzo ładny. Przypomina mi stare dobre i czasami nie dobre czasy. Miałem sporo takich w batalionie i niekiedy stały też bez jednego koła napędzającego jak ten. Okurzony i ubrudzony bardzo subtelnie tak jak faktycznie było. Pozdrawiam.
  19. Kawał dobrej roboty.
  20. Panzer

    Panzer IV Afrikakorps 1:35

    Moim zdaniem model wykonany jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Nie jest istotne czy sie komuś podoba frontowy złom czy nowizna z fabryki, istotnym jest warsztat pracy a ten pokazany na fotkach jest godny podkreślenia. Osobiście miałem zawodowo do czynienia z czołgami i jako dowódca pododdziału nie dopuściłbym do takiego zapuszczenia sprzętu. Z modelami można jednak WSZYSTKO i tak trzymać. Pozdrowienia
  21. Panzer

    SU-100 [Zvezda]

  22. Panzer

    SU-100 [Zvezda]

    Obecnie robię T-34/76 Dragona z zakładu 112, jeszcze ciepły modelik i niestety ma sporo " baboli ". Po raz pierwszy wanna kadłuba była całkowicie przeprężona i model wymieniłem. W tym drugim z kolei górna pokrywa kadłuba lekko jest zwichrowana ale może być. A i piłowania i szpachlowania nadwyraz sporo.
  23. No Kolego. Jeśli to jest twój pierwszy model to co będzie później. Bardziej niż Super.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.