patrykd
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 719 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez patrykd
-
Chyba sobie jaja robisz FArby przereklamowane pod każdym względem. Ani to dobre do aero ani do pędzla. NAjlepiej pasują do kosza
-
Nie kupuj aero z ODKRĘCANĄ DYSZĄ. bardzo często urywa się gwint przy takich aerografach !!! NA początek starczy ci w zupełności aerograf z jedną dyszą 0,2mm tak jak pisałem. Jeśli oczywiście chcesz przyoszczędzić. Fajnie jakby miał regulację z tyłu poziomu otwarcia dyszy. Umożliwia to precyzyjnejsze malowanie cienkich lini osobom mniej doświadczonym.
-
Zrobić porządny jednokoolorowy model jest naprawdę trudno. Na dzień dzisiejszy bez modulacji to prawdziwe wyzwanie.
-
W takim razie tutaj musisz pobawić się olejami by bez aero nie było za nudno.
-
Heh. Zapomniałem ,że to Polak ale mówi po angielsku
-
Ja swój kompresor zmontowałem sobie samodzielnie za 150 pln. Zrobiony z kompresora lodówkowego i butli po gaśnicy. Ma zawór który załącza i wyłącza kompresor przy odpowiednim ciśnieniu. Co do aero używam H&S z seri evolution. Jest to aero które używam od 2,5 roku i nie mam z nim problemów. Innego nie miałem. NA forum jest rozległy wątek co do wyboru tanich i dobrych aerografów. Może warto go przeczytać. Na początek jeśli cię nie stać na zeataw dwuch dysz zaopatrz się taki z dyszą 0,2mm jesli robisz pojazdy 1/35. Z cvzasem możesz dokupić sobie 0,4mm by wygodniej psikało się większe powierzchnie. Lub mniejsza średnica jeśli pójdziesz w mmniejsze skale.
-
Malowanie pędzelkiem całego modelu to nie moja bajka. Tutaj musi wypowiedzieć się ktoś inny jakie farby do tego najlepiej się nadają. Jeśli chodzi o malowanie z kolei detali pędzelkiem używam osobiście farb vallejo z serii model color i tzw mokrej palety. Do aero wykorzystuję najczęściej farby z serii mr hobby, tzw śmierdziuchy. Aczkolwiek farby TAMYIA, AK REAL COLOR są też ekstra i tak nie śmierdzą. DO aero nie polecam farb akrylowych. Ze względu na to iż szybko zasychają i ciężko nimi precyzyjnie malować. Mają też tendencję do plucia jeśli są źle rozcieńczone. Aczkolwiek nauczyłem się malować vallejo model color też z aerografu. Warto też zaopatrzyć się w metalizery. Do pędzelka np vallejo z serii metal color. Lepsze niż te z standardowych wersji. Można nimi psikać też z aero. Aczkolwiek pod aero to najlepsze są ALCLADY II. Co do farb AK zwykłych akrylowych mam ciągle z nimi problemy (mówię tu o farbach nie z seri generacji 3). Zarówno kontrolą pod aerografem jak i pod pędzel też jakoś specjalnie mknie nie użekły. Niektórzy chwa;lą sobie te AK z 3 generacji i może warto by ktoś się wypowiedział jak mają się pod pędzel. Fajne pod pędzel do rozważenia są też farbki HATAKI z odpowiedniej serii niebieskiej. Mają dużo gotowych zestawów. NIE polecam też farb Miga MAjoneza bo początkującym ciężko się nimi maluje, a pod pędzel są tragiczne jeśli chodzi o konsystencję. Vallejo z seri model color też są dobre pod pędzel i mają sporo kolorów w swojej palecie.
-
Te farbki są bardziej do aerografów, Aczkolwiek są ludzie którzy nimi umieją dobrze pędzlem malować. Generalnie musisz je rozjaśniać dodając np koloru o nazwie buff. Nigdy do rozjaśniania koloru nie stosować białego, gdyż biały wybijak kolor poza paletę barw i przez to kolor traci na nasyceniu. Jasne odcienie żółtego, piaskowego są znacznie lepsze.
-
Widzę, że nikt nic nie pisze więc może napiszę parę spostrzeżeń jaki naszły: 1) Pojazd zdecydowanie zbyt ciemny jak na mój gust, aczkolwiek i tak o niebo lepszy od pewnego modelarza specjalizującego się w olewaniu innych. Nie widać specjalnie pociągnięć pędzelkiem co świadczy o dobrej konsystencji farby. Aczkolwiek widać brak płynności w odcinaniu kolorów. Linie są postrzępione miejscami i strasznie kłuje to w oczy. Nie wiem jakimi farbami malowałeś ale strasznie ciemne wyszły kolory. Wiem, że malowałeś pędzelkiem i ciężko myśleć o rozjaśnieniach robionych aerografem. Jednakże jeśli myślisz poważniej o tym hobby warto w niego zainwestować. Nie dość, że ułatwia malowanie to jednocześnie umożliwia wykonywanie efektów niemożliwych do osiągnięcia pędzelkiem. W przypadku pędzelka też można wykonywać rozjaśnienia ale trzeba umieć pracować z farbami olejnymi, Co dla początkującego modelarza może być trudne do ogarnięcia. 2) Nie wiem, co mają imitować wszędobylskie kropeczki na kamuflażu, ale jeśli są to obici to nie na tym polega ich proces tworzenia. Obicia wykonujemy przy pomocy gąbki dobrze odsączonej z farby, pędzelka, bądź też tzw chipping fluida. Nie powinno być ich też być zbyt dużo (bo wygląda to wtedy bardzo nienaturalnie) i nie mogą znaleźć się w przypadkowych miejscach. Powszednim błędem początkujących jest tzw. młotkowanie pojazdu, czyli dawanie na potęgę obić wszędzie, co zazwyczaj kończy się nienaturalnym wyglądem pojazdu. Podczas robienia obić, trzeba zastanowić się które powierzchnie mogły posiadać takie obicia. Najczęściej są to powierzchnie wokół włazów, miejsa którymi załoga poruszała się po pojeździe, ranty które mogły być np uszkodzone poprzez wchodzenie załogi na pojazd. Dodatkowo można dodać obicia które pojawiają się na pojeździe wynikające z przemieszczania się pojazdu. Warto na początku wzorować się na pracach innych modelarzy, by podpatrzeć. 3) Zabrudzenia. Generalnie w żaden sposób nie jest ono spójne (brak konsekwencji w robieniu rozprysków, np. dlaczego na powierzchniach tylnych błotników nie dałeś rozprysków, a obok są) i absolutnie niczym się nie wyróżnia. Przede wszystkim zabrudzenia nie powinny być monotonne kolorystycznie. Nie używamy tylko jednego odcienia farby, pigmentu, itp. Popatrz na prace innych modelarzy. Zabrudzenia wykonujemy warstwa po warstwie tworząc spójną całość. Można zaczynać od najjaśniejszego odcienia i stopniowo zmniejszając obszar pokrycia przechodzić do najciemniejszych odcieni. Tutaj naprawdę polecam sporo pooglądać poradników z Youtuba, bo ciężko wytłumaczyć jak to się robi. Generalnie to jeden z najtrudniejszych etapów w wykonywaniu modeli i wymaga sporo praktyki. 4. Malowanie detali. Narzędzia metalowe jeśli malujesz już nawet na czarno to powinny być przetarte jakimś metalizerem. Kolor czarny jest zdecydowanie niewystarczający. Trzonek siekiery ma bardzo kolor zbliżony do trzonka ucinaków do drutu, a każdy był wykonany z innego materiału. Siekiera ma trzonek drewniany, a trzonki ucinaków wykonywane były z sprasowanego papieru. 5. Zapasowe gąsienice i tłumik. Tendencją jest wykonywanie ich w postaci pordzewiałych. Warto poglądać jak to się robi na Youtubie. Rdza oczywiście też występuje w wielu odcieniach. Kolejna rzecz nad jaką trzeba pracować. 6. Koła napędowe, napinające powinny posiadać metaliczne wytarcia w miejscach współpracujących z gąsienicą. Tak samo gąsienice. Miejsce kontaktu gąsienicy z powierzchnią oraz kołem napinającym też zazwyczaj wyciera się metalizerem. A na koniec NAJWAŻNIEJSZA PORADA. Jeśli następnym razem będziesz coś budował to koniecznie załóż wątek z warsztatu. Na forum jest wiele osób, które są w stanie ci doradzić. NIE BÓJ SIĘ PYTAĆ. NIE ZRAŻAJ SIĘ do pierwszych modeli, bo każdy przechodzi tę drogę w ten sposób. Im więcej zrobisz ich i będziesz wyciągać odpowiednie wnioskiz porażek tym szybciej opanujesz budowę. OD SIEBIE polecam sporo oglądanai filmików z YOUTUBA (np. kanał Nigshifta, LPJ MODELS, PLASMO, THE BEAR i wiele innych. A jeśli masz problem z językiem to polski kanał COLDEMONSPL) To na chwilę obecną na tyle. Powodzenia w dalszych projektach.
-
Troszkę brak konsekwencji w malowaniu bo na wszystkich kolorach poza zielonym bawisz się w jakieś rozjaśnianie, a baza jednolita.
-
O tą szparkę warto by było zadbać by zniknęła. Nie warto tych uchwytów do gąsienic zapasochych zrobić z blaszek. Troszkę topornie grube są. Takie były w oryginale? Możesz zrobić zbliżenie na właz dowódcy chciałem się przyjżeć.
-
Do czego jest ten drut na przedniej nadbudwce koło jażma? Słoneczka są teraz lepsze. Jak je w końcu zrobiłeś?
-
Z plecionki kabla używanego w automatyce ("dostałem w robocie"). Średnica pojedynczego kabelka to 0,1mm a plecionki 0,5mm W izolacji kabel ma średnicę zewnętrzną 1,3mm
-
-
Jak na mój gust całkiem przyjemny ten zimmerit. Czym robiłeś i jakiej masy użyłeś? A co do śladów po trafieniach spróbuj metody nighshifta. Ja ją zastosowałem na moim stugu i bardzo mi się podobał efekt. Te ślady musisz koniecznie od nowa zrobić. PS. Może już czas wrócić z pracami na forum
-
Zauważyłem, że dużo roboty robi drybrush po krawędziach. Kupiłem sobie niedawno pędzelki do tej techniki i robię drybrusha tylko olejami. Olejami są też po uwypuklane śruby. Faktem jest że trochę przesiedziałem nad tym podnośnikiem i zastanawiałem się jakby pnąć o krok dalej jego kolory bazowe. Części PE też zrobiły swoją robotę.
-
Już nie miało być aluzji do pogrzebów
-
Mam pytanko co sądzicie o takiej bazie podnośnika? Potraktowany najpierw bazaltowym, potem rozcienczony mocno biały punktowo. Potem drybrush z jasnego szarego, a na końcu pinwash ciemny. Oczywiście nie dałem jeszcze rdzy na niego, ani kurzu. To tylko baza.
-
Wydaje mi się że to może być zbiorowa mogiła, więc jeden wieniec to zdecydowanie będzie za mało.
-
Kurdę jeszcze dobrze nie otrząsnąłem się z pogrzebu po Panzer 4 a tu kolejne zgony się szykują.
-
Ja się zastanawiam co tak mało lajków pod galerią. Przecież to jest praca miesiąca. Musi być na głównej. Naprawdę nikt nie docenia nowatorskiego podejścia autora do modelarstwa Widzę że nie znacie się na przełomowych technikach modelarskich.
-
Fajny nietypowy pojazd. Życzę powodzenia i będę podglądać.
-
Ja w necie szukam głównie po angielsku. Może stąd też nie znajduję wszystkiego.
-
Ok dzięki za pomoc. Przypomniało mi się że Krzysztof napisał, że w tej modyfikacji zmieniono specjalnie rozstaw wsporników pod te detale. I montowano tam właśnie przedłużki do wyciorów. Rozumiem, że wyglądały podobnie jak na Tygrysach, czyli trzon drewniany z końcówkami metalowymi. Ten KM na lufie to ci dopiero ciekawostka. Skąd kolega takie zdjęcia znajduje. Naprawdę dużo zdjęć Nashornów się naoglądałem ale na takie jeszcze nie trafiłem.
-
Dziwię się czemu autor nie chce się zabrać w końcu na poważnie za robienie modeli. Nie wiem czy to wina wieku czy osobowości.
