-
Liczba zawartości
3 466 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez myszaty
-
Podium myszatego w 1/72: 1. Czapla, za sprzedaż tego czegoś powinny być kary finansowe, 2. Jak 1: j.w + chłosta 3. Su-7 , to się da skleić choć krzywe i wypukłe linie Blisko czołówki jest jak,23, mig 17 fresco, , Łoś bo to resztki chwały zts-u. Innych nie tykałem. Jest jeszcze su22 i mam problem, bo: detal ubogi, spasowanie nawet w miarę, kalki dramat, ale konkurencja to KP i to chyba to samo ale 2x droższe, lub modelsvit ale to inna liga i półka.
-
Może bym i spróbował jeszcze nigdy nie brałem w takim czymś udziału. Paskuda leży: Jak 23 Flora I to chyba już koniec produkcji, bo widzę braki po sklepach... Z pudła czy open???
-
Ciekawe jak się taką współpracę nawiązuje?... No chyba nie ,, pyk" telefon do italeri czy hellera: dzień dobry, chciałbym kupić trochę waszych ramek???? Najlepiej wybrakowanych za 20 eurocentów, spakuje w ładne pudeła i sprzedam ...???
-
Tak jakby niesprzedawano badziewia 2- 3 krotnie droższego...
-
Różnica średnicy przy skali 1/72 to 0,35mm, na długości ok 0.83 mm, czubek można zmienić, jedyna widoczna różnica to brzechwy jest o co walczyć.
-
A słyszałem gdzieś że jakiś czas temu chodziły po necie same ramki revela bez pudełek i kalek, bo fabryka jest gdzieś w wielkopolsce??? Dzisiaj byłem w firmie ( serwisant) mają 14 wtryskarek , robią dla firm, wystarczy przywieźć formę. Znam takich conajmniej kilka... Prostsze robią nawet sami bo mają 3 centra cnc...
-
E tam, jak mu się kasiorka zgadza to i pokocha te robotę. Wiesz, ja mam tylko takie odczucie że to nie jest chyba do końca skup ramek, bo by to seriami wychodziło, wiesz coś jak wyprzedaż, mamy x niewykorzystanych ( wybrakowanych) ramek, opylamy firmie, i koniec, nowej dostawy na jakiś czas nie będzie. A one skubane są, non stop takie same jak twierdzi @Staryfajter1954!
-
Może coś jest na rzeczy i by chcieli ale nie mogą??? Bo to nie jest normalne jeżeli się ciągnie przez x lat...
-
Czyli aby mieć jaszczombka w 1/72 tylko turek + kalki...150 leeeci...
-
jest moc!!!
-
Może po prostu skupili większą ilość uszkodzonych ramek? Pousuwali felerne elementy i spakowali do pudełek z różnymi wersjami? Gdyby się dowiedzieć czy te inboxy to jedna dostawa czy z kilku...a może to te same fotki jednego kompletu ramek...
-
Acha, Karaś w pudełku MC to shit, w pudełku Hellera to vintydż.
-
Jak to, o czym? W sumie o tylnej części ciała Maryny... Ale cytując klasyka: ,,czasami człowiek musi, inaczej się udusi..." ..
-
Jeżeli ktoś broni ,to oznacza że ktoś atakuje... O ile los tej firmy jest mi obojętny, biznes i tak nie lubi pustki, nie oni to inni będą tym handlować, to trochę szkoda mi tych, którzy kupią, kleją, a i tak im ktoś napisze/ powie po co te męki, kup fajniejszy/lepszy nie znając nawet sytuacji kolesia... Każdy by chciał być piękny, młody ,zdrowy... Doceńmy wklad pracy, pomysł, wykonanie a nie tworzywo z którego przyszło rzeźbić.
-
Nie mam na myśli konkursów, po prostu każdy w innym celu skleja... Nikt nie blokuje dostępu do rynku innym firmom... Nie rozumiem tej krucjaty..
-
Ale one są sklejalne i to nawet nieźle, czapla jest niesklejalna i część przepaków zts-u . Ale jakiej jakości to źródło to każdy wie....i akurat kilka mogliby już skasować. Skrzydła w f- 16 da się przykleić bez przesuwania,. Potworki.... Ale ludzie sklejają i to jest ta wartość dodana, mogli by nie sklejać, a tak schodzą farbki, pędzelki itp. Czy można skopać dobry model? Jasne, nawet GWH za 300 z wiadrem dodatków za 400.... W maratonie wystartuje kilka tysięcy osób, ale tylko kilkadziesiąt po medal. Reszta out??? Nie, niech sobie biegmą
-
Na pewno nie stać? Raczej się nie opłaca. A to jest różnica... Dlaczego od razu szmelc? Każdy decyduje wg. własnych potrzeb i możliwości. Ktoś kto uważa że 30 zł. to wystarczająco za plastikową zabawkę więcej nie zapłaci i już... Skasować inne klocki bo jest L... A potem jak system siada jest tragedia, podstawowe umiejętności trzeba mieć bez względu na ,,pomogi". I dotyczy to również dlubania przy modelu... To już są takie niuanse, plany, geometria, grubości...chylę czoła przed wiedzą i umiejętnościami, ale moje ulepki stoją w gablotce, a 99 % oglądających nie odróżnia hurricana od messera...no może po krzyżach by coś zaświtało.... Na 100 egzemplarzy może 15 ma szanse stać się ,,modelami", z tego może z 7 zgodnymi merytorycznie,z tych 7.może ze 2-3 będą na poziomie konkursowym??? A to dzięki temu że 85 kupiono dla funu, bez spiny.
-
Patrzycie na ten problem z punktu widzenia otrzaskanych w temacie speców...a te modele kupuje się oczami w zwykłym sklepie bez fachowych doradców i merytorycznego przygotowania. Co ma takiego MC że potrafią mieć ,,szeroką" dystrybucję, a inne firmy z fajnymi modelami mają na to wywalone? Jak mają wywalone to ich problem. Chcą być ,,elitarne"? Albo jednak są częścią koncernu zabawkowego i modele to nieistotna część działalności, przynosząca im ułamek % zysków? I dopóki będzie przynosić to bedzie trwać. Pierwszy spadek słupka zysków i chlast zamykamy dział modeli... Z jakiego powodu funkcjonują te wszystkie przepaki ? Nie warto iść w nowe formy...bo nie wiadomo czy się zwróci. Wolny rynek sam reguluje podaż i popyt, jak jednym firmom nie zależy, wygrają kawałek tortu inni. Kupi ktoś sztukę czy dwie, sklei, będzie miał zabawkę, spodoba mu się to podrąży temat, nie fajne ? wywali do kosza i cześć pieśni. Ale tylko 15 czy 24 zet w kosz...no 30 parę z klejem i farbami.
-
Z migów 23mf za bardzo nie było wyboru...academy, ale na inboxie całkiem spoko wyglądał, w realu: spasowanie tragiczne , poleciał do kosza, No i kalki,ale też shit... Teraz męczę albatrosa c.III, duuużo uproszczeń, nawet otwory pomocnicze przesunięte... ale też nie ma alternatywy.
-
Tylko że technicznie te modele to nie jest taki ostatni shit, sporo z nich to uznane firmy.. Rozpacz to jest taka czapla ...bo to już nie są wypraski tylko bezkształtna masa...a mirage dalej to wciska ludziom! W MC bardziej cierpi merytoryka czy kalki...ramki rzadziej, a i jakoś obsługa klienta też działa.
-
Trochę luzu, jaka szkodliwość, firmy wykupuje, czy padają z powodu dumpingowych cen...przecież to nie ich wina że nikomu poza 2 czy 3 firmami nie chce się/nie opłaca się produkować..a i tak jak coś wypuszczą to zjadą jak pws-a z ibg... No chyba nie będziemy tworzyć czegoś na wzór ,,Reduty Dobrego Imienia"??? Weryfikacja modelu przed wpuszczeniem na rynek...a to wolny rynek.
-
Ale hejt by się należał wszystkim którzy mają coś za uszami, a jakoś jest jazda tylko po MC...który przynajmniej jest stosunkowo tani i jeżeli choć 1 procent nabywców jego kaszanki przeszło na wyższy level to jest nieźle. Dla części nabywców to są tylko plastykowe zabawki do sklejenia, bez podtekstów, całej tej otoczki, aftermarketów i walki o prawilny kolor felg oraz tańca z szablami. Ja tak to widzę bo kleje od niecałego roku i jak zacząłem to nie miałem pojęcia o istnieniu tak rozbudowanej ,,infrastruktury" modelarskiej. Mój świat zaczął się na zts i skończył na zts... Kiedy rozczarowanie jest większe, jak weźmiesz florkę z MC za 17 zet, czy HB za 70 dych???
-
W KP trafiłem syf taki że głowa mała, stencile to były plamki farby, szachownice kolor od czapy, drukowane jakby plujką lub pędzlem a nie drukarką (MiG 23) , za cenę x2 MC...i to niby jest ok? I teraz mam wybór...Su 22 kupić z MC, wiem co tam jest, ryzykować kaszanę 2 razy droższą z KP, a nuż będzie dobrze ?lub wypasiony modelsvit za 130... ale ja jestem dorosły i zarabiam...
-
I już się wdajecie w sekcję zwłok, rozbiórki na części pierwsze, wersje, typy, marki...odmiany. Dla mnie największą nagrodą było ( biorąc moje klejenie) jak moja 11 letnia córka zobaczyła makietę spitfire na pokazie w Katowicach i choć ma całkowicie inne zainteresowania pokazała palcem: ,,o patrz tato,spitfire taki jak twój, tylko bez szachownicy"! I o to chodzi, kto będzie chciał zagłębi się w niuanse 4 lub 5 szprychowego koła, lub koloru fotela, ale niech pozostałych 99 sklei tego mistercrafta : Skalski Cirkus, bo może gdzieś w tej łepetynie zagnieździ się kim był gen Skalski, albo Horbaczewski...i kształt owiewki tu jest najmniej ważny, bo to zagadnienie już dla kogoś kto połknął bakcyla... Gdybym miał tak poważnie do tego podchodzić to bym po pół roku wpakował klamoty do kartonu i wywalił na śmietnik bo nie wiem czy choć jeden model mam ,,merytoryczny", ale jak już ktoś napisał ,,99% gospodyń domowych nie widzi różnicy". ( duży wlot czy mały wlot) choć oczywiście cieszą modele z małą ilością błędów czy niedoróbek, choć jak przegląda się fora to mało który model nie dostaje bęcków.
-
Jednym z wątków które tu się przewijają jest młodzież i ich zniechęcenie... Ich jeszcze można do czegoś zniechęcić? Panowie nam rosną pokolenia dwóch lewych rąk i instrukcji z ikea z chłopkiem, po zpt nie potrafią się posługiwać piłką do drewna, pilnikiem i młotkiem, o rozwiązaniu problemu technicznego co z czym i jak zrobić by było dobrze nie wspomnę... To nie sztuka kupić prosty patyk, sztuka go samemu wystrugać.... Pierwszy scyzoryk dostałem w wieku 6 lat, dumnie nosiłem do szkoły, gdybym teraz dał synkowi do przedszkola poszedłbym siedzieć... Co do ,,januszowania" mam podobne odczucia co kolega @Grzes Oni robią ruch w interesie, ich zł jest tyle samo warta co innych... Mirage też łoi przepaki i jakoś nikt ich nie hejtuje, a dają czaplę z plastyka czy lublina z gliny..
