Mam. O ile nie pojawi się coś lepszego to pewnie wykorzystam. Ale:
1. Kolorystyka znaków państwowych. Na niektórych zdjęciach faktycznie wychodzą takie czerwone, a nie pomarańczowe. Wydaje mi się, że to przekłamanie tych fotografii. Może się mylę. Mam zamiar użyć kokard i fin-flashy z MiG-a-29 HDL-u. Rozmiar się mniej więcej zgadza.
2. Godło. No nie. Popatrz na porównanie oryginału i tego z kalkomanii. To nie są tylko uproszczenia skali.
3. Napisy eksploatacyjne. Bez dokumentacji się oczywiście nic nie zrobi, ale jest taki jeden element, który jest duży i rzuca się w oczy: trójkąt ostrzegawczy foteli wyrzucanych. Co ciekawe, kiedy indyjska Iskrę firmował jeszcze MAstercraft było pod tym względem lepiej.
4. Reprezentowany egzemplarz. Pewnie istnieje więcej, ale W1751 znam tylko jedną fotkę (SP 1/94, w monografii Aeromax też jest, ale taka mała, że niewiele widać). Samolot po remoncie w Bydgoszczy pakowany do indyjskiego Iła-76. Namalowane tylko znaki rozpoznawcze i seriale. Bez numeru na nosie, bez godła, bez żółtych skrzydeł i ogona. Przed remontem pewnie miał. Później już pewnie nie zdążył, bo został rozbity w czasie oblotu poremontowego już w Indiach w grudniu 1993.
5. Mam obawy, czy kalki się nie rozsypią.
Gdyby więc pojawiłoby się coś lepszego, to bym się skusił (a pewnie kilku z miliarda Hindusów też).
Pozdrawiam
Paweł