Skocz do zawartości

Vieh_san

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 525
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez Vieh_san

  1. Luz, tak dokładnie ta. Nie mam porównania z innymi, bo to pierwsza moja, ale tnie ładnie, tylko musiałem się nauczyć troszkę. Najlepiej się tnie ciągnąc "brzeszczot" do siebie.
  2. Ech, wydawało mi się, że mam taki sam ten fotel jak u kolegi barszczo i za dużo się nie wgłębiając w to machnąłem go tak.
  3. @greatgonzo niestety zestawowy fotel dla mnie był zbyt toporny, dlatego zdecydowałem się użyć tego co proponuje blaszka Eduarda podpisana dla Mk.IIa (to się walnęli). Jeśli chodzi o pasy to według tego co się dowiedziałem biodrowe zamocowałem tak: prawy przez otwór w fotelu i po środku, a lewy po prostu pośrodku. Bo doczytałem, że po skosie z tyłu te biodrowe pasy były montowane w późniejszych wersjach, a Y i V stripe tak jak na rysunku, który przedstawiłeś. Y za fotel, a V na niego i tak żeby pasowały klamrami. No było ciężko.
  4. Kadłub zamknięty, dodane blaszki do wnęk podwozia i wycięte miejsca na eduardowe klapy. Teraz zabiorę się za ołówek i linijkę żeby wyznaczyć linie nitów.
  5. Wnętrze z grubsza pomalowane, teraz będę kombinował z tymi pasami.
  6. Vieh_san

    Wiechu Vieh_san dorobek

    I cyk, ląduje następny. BAe Hawk T.1 Red Arrows, Revell 1/72
  7. Znalazłem, co prawda nie z Mk. IIa, ale chyba mogę się wzorować. Widzę, że cięgno było w uchwycie.
  8. @greatgonzo podsumowując i pożytkując się schematem, który wrzuciłem wyżej: linka napinająca biegnąc do napinacza przechodzi przez jakąś przelotkę, a z mechanizmu napinającego biegnie bokiem cięgno Bowdena (czyli zwykła linka stalowa w pancerzu? Taka jak np. linka gazu w moto?) i wychodzi z prawej strony w kabinie. Czy cięgno Bowdena było cały czas przymocowane do pasów? Czy łączyło je się z zapięciem dopiero przy ich zakladaniu? Bo jakbym je poprowadził to nie wiem czy ma gdzieś zwisać, czy być przymocowane do któregoś z pasów? I muszę znaleźć jakieś zdjęcia z wnętrza tylnej części kadłuba, bo chyba gdzieś takie widziałem.
  9. Czyli to bardziej wygląda jakbym miał wykorzystać oba pasy opisane jako V i Y, a nie jako opcja. Ten schemat mocowania będzie poprawny? Tak wygląda jakby pas V był połączony, jakimś cięgnem/liną do tej belki/poprzeczki u góry. To jest ten regulator napięcia tak?
  10. Nie mam pojęcia ;D Kupiłem go chyba 2 lata temu w Auchan, bo po świętach była promocja i kosztował chyba 15zł ;D Jeśli wierzyć stronie scalemates, to jest to najnowszy (z nowych form) model tej wersji, bo z 2016r. Na mojehobby widzę, że z tych wczesnych to oprócz revella jest Tamiya Mk. I, ale wygląda już trochę staro i KP też Mk. I, który widzę ma duży wybór śmigieł, kołpaków, nawet 2 zestawy skrzydeł. Ale czy da się z niego zrobić Mk II, to ja już nie wiem, zielony jestem z tym.
  11. Zagwozdka dla mnie. Zdecydowałem się, że będę robił samolot PSP z 315 dywizjonu PK-Krysia. Nie wiem co zrobić z pasami i miejscem za fotelem pilota. Trochę mi to wygląda jakbym miał użyć tych co zaginają się i wchodzą za fotel (te dłuższe). Poza tym nie wiem co powinno się znaleźć i być widoczne w szybce za kabiną. Według instrukcji blaszek Eduarda takie mam opcje A potem po złożeniu połówek ma być tak i to wszystko A tak wygląda tył ramy fotela Co to za urządzenie, czego mam szukać, żeby spróbować to odtworzyć, bo bez tego to pusto tam będzie.
  12. @Moses Wash jest, ale tylko na części kadłuba za skrzydłami i to czarny. Jednak w tym połysku i jasności to mój telefon nie wyłapał tego. Widać go trochę na pionowej linii podziału przed sterem wysokości, a za "nalepką" z napisem "GREAT BRITAIN" na tym białym pasie idącym wzdłuż kadłuba i w górę. PS. może szpachla @burzatg No ja niestety przez pracę nie mogłem się pojawić w tamtym roku. Mam nadzieję być na następnych pokazach.
  13. Miejmy nadzieję, że podołam. @barszczo Twój warsztat też bacznie oglądam ale muszę dopiero zgłębić się w szczegóły (na moim poziomie ;D nie wiem czy będę dorabiał przewody itp.) Chyba więc pójdę w tę stronę dywizjonu 315, będzie to dla mnie bezpieczniejsze budując z instrukcji niż robiąc Mk.I
  14. Dzień dobry. Zaczynam kolejny warsztat, który zajmie mi pewnie trochę więcej czasu niż poprzedni, gdyż wracam do pracy na pełne obroty. Nie mam jeszcze koncepcji w jakim malowaniu ma być ten samolot. Jak dotąd nie robiłem żadnego Spitfire'a, a to trochę moim zdaniem obowiązkowa pozycja dla modelarza samolotowego. Dobrze by było mieć w barwach PSP, z drugiej strony nie wiem czy ten model się do tego nadaje. Jeszcze nie przeglądałem dokumentacji żadnej. Revell daje kalkomanie na jedno malowanie. Do tego dokupiłem zestaw Big Ed, który widać poniżej. Nity na osłonie silnika, już na pierwszy rzut oka wydają mi się zbyt duże, więc trzeba by bylo je co najmniej troszkę zeszlifować, albo zrobić nowe. Dziś bardziej rozgrzewka i nie wiem czy w ogóle wezmę klej w ręce, ale zdjęcia mogłem zrobić i o to one.
  15. Tyle, że zamknięta była kabina już, ciężko mi uwierzyć, że coś by tam miało się dostać, szpar pomiędzy połówkami skrzydeł też nie było. W każdym razie następnym razem będę się starał uważać najlepiej jak mogę.
  16. Można tak spróbować, ale najpierw trzeba wiedzieć od czego to i w którym momencie się stało ;D
  17. @Endrju już nie będę na nim ćwiczył ;D Będzie w końcu i konserwa, muszę odpowiedni pojazd znaleźć.
  18. O może spróbuję tego następnym razem. Widziałem, że nawet nie malują jej tylko całą moczą i odkładają na noc. A następny myślę, że będzie Spitfire Mk IIa też z Revella. Dokupiłem do niego zestaw trawionek z Eduarda, który ma w sobie elementy kabiny, klap, podwozia i maski. Kończy mi sie jednak teraz urlop i już tempo będę miał trochę mniejsze.
  19. Dobry wieczór. Zakończyłem walkę (przynajmniej na tę chwilę) z tym modelem. Jednak taki poziom mnie wciąż przerasta. Na osłonie kabiny od środka pojawiły się "zamglenia" po zdjęciu maskowania. Nie wiem dokładnie od czego by to miało być, co prawda używałem CA do przyklejenia świateł pozycyjnych samoróbek na skrzydłach, ale to dość daleko od kabiny. Niestety usunięcie tego mnie przerasta. Gdyby nie było tam tony szpachli to bym ją odciął i przykleił z powrotem, ale przez tą szpachle, która może mi się ukruszyć zdaje mi się to zbyt ryzykowne i nieopłacalne. Kolega @BRAVO112 proponował żebym wyciął otwór od spodu i wyciągnął podłogę, ale to też dla mnie będzie zbyt skomplikowane. Do podłogi są przyklejone fotele, które są również przyklejone do ścian kabiny. Oprócz tego jest tam kilka opiłków które się musiały gdzieś schować przed przyklejeniem szkła, a potem oczywiście się pokazały, bo jakżeby inaczej. Był to model, od którego już raz sobie przerwę zrobiłem, ale stwierdziłem, że posłuży mi chociaż do ćwiczenia technik (teraz po fakcie się będę tłumaczył... ). No cóż złej baletnicy przeszkadzał rąbek od spódnicy, czy jakoś tak. A o to i materiał zdjęciowy.
  20. Vieh_san

    MIG-23 MF 1:32

    Nobla to powinieneś dostać Ty kolego, za odtworzenie tego w skali... To co tu się dzieje dla mnie jest niepojęte ;D
  21. Jeśli chodzi o miejsce za fotelem, to wygląda jakby miała tam być butla 10L. Tak wygląda. Jeśli chodzi o tę pokrywę to pewnie chodzi o coś takiego. To jest tylko założone na butlę podczas transportu z firmy która ładuje te butle. Zawór musi być odkryty żeby można było szybko go odkręcić albo zakręcić. Nie znam dokładnych wymiarów, ale na tyle razy co ją miałem w rękach to bym obstawiał 100cm wysokości i średnica około 20cm.
  22. No myślę nad jakąś, może nie tyle dioramą co właśnie podstawką. Ale to mnie musi na to wziąć ochota ;D Jak coś się zadzieje, to na pewno dam znać.
  23. Tragedyja na amen. Ściągam maski ze szkła a tutaj zaparowane... Nie mam pojęcia od czego nie używałem raczej nigdzie CA... Chyba będę musiał to ciąć, no bo tak zostawić... Będzie mnie to wkurzało, ale tam jest dużo szpachli, jak mi się ukruszy to kaplica. Muszę to przemyśleć.
  24. No muszę przyznać, że sam jestem pozytywnie zaskoczony. Kładłem to delikatną mgiełką ciągiem, więc ciężko mi powiedzieć ile warstw, ale jakbym miał wskazać to z 4-5 wystarczyło. Na początek bardzo delikatnie tak jakbym przygotowywał powierzchnię pod farbę, a potem co raz mocniej kryłem. Biały to Gunze H. Podwozie zamontowane, kalki położone, wash z grubsza też (dałem go tylko na tył, bo tak też to wygląda w prawdziwej maszynie, że tam w liniach pomiędzy płytami jest brud). Został mi tak naprawdę do położenia tylko lakier na to, żeby wyrównać powierzchnię i zabezpieczyć wash. Czego się nauczyłem? Jak dorabiasz lampy świateł pozycyjnych z przezroczytej ramki w skrzydłach, to zrób to zanim weźmiesz się za malowanie . Następna sprawa, jeśli kalkomania ma w sobie kolor, który powinien być taki sam jak powierzchnie, które malujesz i na które je kładziesz to je wytnij. Tutaj chodzi mi o ogon, na którym jest grafika przedstawiająca flagę Wielkiej Brytanii i są tam czerwone pola, które chyba powinny być tej samej barwy co poszycie. Gdybym to zauważył zawczasu, to mógłbym te pola wyciąć i nie byłoby problemu z nie pasującym kolorem. Także prawie gotów.
  25. Kalka na to oznakowanie była nie do położenia. Musiałem więc malować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.