Koledzy modelarze weźcie pod uwagę, że egzemplarze muzealne mogą się nieznacznie różnic od pojazdów "bojowych". Koledzy zajmujący się od lat renowacją pojazdów wojskowych pokazywali mi zdjęcia eksponatów które często trafiały niekompletne. Brakowało wielu elementów, które były trudno lub wręcz niedostępne więc często dorabiano niektóre rzeczy "na czuja", "z pamięci" itp. Widziałem zdjęcia BRDM-2 który trafił do odnowienia, miał poobcinane z kadłuba wszystko co się dało, nawet tych małych owalnych pokryw tylnej płyty nadsilnikowej brakowało. Dajmy więc Robertowimodelarzowi szansę..