-
Liczba zawartości
20 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotrek_S
-
Można poprosić o jakieś fotki części, itp. coś jakby mały in-box Może źle szukam, ale nie mogę jakoś znaleźć w google żadnego inboxu.
-
Podoba mi się! Gratulacje za wytrwałość
-
Weź dwa ;) Zastanawiam się czy zacząć sklejać jednego już teraz "prosto z pudełka", czy poczekać na blaszki PART
-
Zakupiłem dwie wersje w Martoli, "transportowa" i "wojskowa" Model ogólnie fajny, i wielkie brawa dla wszystkich zaangażowanych w projekt. Ale teraz kilka słów na temat na szybko dostrzeżonych niedociągnięć ;) mam nadzieję że nie ściągnę tym na siebie gromów ;) - Jakość tworzywa sztucznego nieco gorsza niż w SW-4, ale akceptowalna. Dla porównania jakości odlewów dołączyłem ramki z SW-4. - Tak samo jakość i szczegółowość odlania drobnych elementów troszkę gorsza, mniej szczegółowa, jakby "rozmydlona", linie, kształty, szczegóły, wszystko mniej "ostre" niż w SW-4. Być może Mi-2 był odlewany na zupełnie innych wtryskarkach niż SW-4 ? - Na pewno nieprawidłowy kształt dolnych okien dziobowych, i przednich szyb. Okna dziobowe są za mało wyoblone w przedniej dolnej części, a szyby przednie są zbyt niskie niż w oryginale. Zresztą wystarczy porównać za dowolnych zfjęciami, których tysiące są w internecie, i to się od razu rzuci w oczy. Wiem ja jestem straszny szczególarz ;) ale to będzie psuć sylwetkę dziobowej części tego modelu. Nie wiem czemu Kolega projektujący w komputerze bryłę 3D modelu tak to zrobił, nawet jeśli z planów jakimi dysponował tak to wynikało, to wystarczyło chyba właśnie sięgnąć na internetu na zdjęcia Mi-2 i chyba bez kłopotu na dziobie zarysować prawidłowe kształty. To samo się tyczy okien przednich górnych. Tak niewiele było trzeba i model byłby wręcz idealny, z prawidłową bryłą przedniej części kadłuba. Dla mnie to jest zagadka czemu tak to zostało zrobione, mając "pod ręką" w necie mnóstwo zdjęć którymi można się było posiłkować dla ukazania (nie wiem na ile to będzie widać) bardziej prawidłowego kształtu przednich górnych szyb dałem dziób Mi-2 HobbyBoss 1:72. Tak samo w Mi-2 HobbyBoss jest bardziej prawidłowy kształt dziobowych dolnych szyb, choć też nie idealny. - Na pierwszy rzut oka rzuca mi się też nieco nieprawidłowy przekrój poprzeczny bryły kadłuba, ale może to się nie będzie po sklejeniu bryły jakoś rzucać w oczy. Łatwiej to samemu zobaczyć niż słowami powiedzieć, na czym ta nieprawidłowość polega. Coś jakby za bardzo płaskie ściany na wysokości od podłogi do okien, patrząc od przodu, podczas gdy w prawdziwym Mi-2 są one nieco wyoblone na zewnątrz. - Na bryle kadłuba i osłonach silników, prawie że brak linii podziału/zachodzenia na siebie blach, ew. linii ciągu nitów, co przy tej skali 1:48 zdecydowanie powinno być wzięte pod uwagę, zwłaszcza że zaraz obok na belce ogonowej linie podziału są obecne - Jest też jeszcze parę innych drobnych powiedzmy niedociągnięć kształtu, niektórych mniejszych elementów, których można było pewnie uniknąć korzystając ze zdjęć dostępnych w internecie, jeśli kształty z użytych planów budziły wątpliwości. Co do okien dziobowych dolnych jeszcze, będzie to można naprawić sobie, poprzez np wyszlifowanie/pocienienie tworzywa w miejscu gdzie powinno być większe wyoblenie okien (przednia/dolna partia tych szyb), i potem poprzez użycie do malowania samodzielnie wyciętych masek o już prawidłowym kształcie. Natomiast co do szyb przednich "górnych" to już cięższa sprawa, bo trzeba by ingerować w tą część bryły kadłuba, co dla większości pewnie modelarzy jest mało wykonalne, i wymagało by pewnego podwyższenia szyb, i to jeszcze z przezroczystego tworzywa. Za to boczna sylwetka kadłuba i belki ogonowej, kształty okien, drzwi, itp, wyglądają mi na całkiem prawidłowe To tyle co tak na szybko wyłapałem. Przepraszam projektanta modelu za wytknięte niedociągnięcia w bryle modelu Wiem i widzę, że ogrom włożonej pracy jest wielki, i ogólnie cały model oceniam pozytywnie. Dobrze że jest, i za to dziękuję!! Ale przy ewentualnym projektowaniu bryły Sokoła i jego wersji (i innych modeli też), bardzo bardzo proszę, dołożyć wszelkich możliwych starań aby bryła, i wszystkie charakterystyczne kształty decydujące o końcowej sylwetce modelu, były na tip-top 100% prawdziwe Jakość kalkomanii, i ilość malowań imponująca Na razie zaopatrzyłem się z dwie sztuki Mi-2 Aeroplast, ale już planuję następne, najchętniej Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, we wszystkich stosowanych schematach barwnych, czyli z grubsza trzech ;) Pozdrawiam! A teraz mały In-Box Dziobek PZL Kania i znowu dalej Mi-2
-
Mi-2 wszystkie 5 wersji, są już fizycznie w sklepach stacjonarnych (wysyłkowo też) JADAR i MARTOLA, więc można iść kupować
-
Ja zamówiłem 1 szt. w Martoli jeszcze po 75zł, ciekawe czy przy odbiorze będzie za 75, czy trzeba będzie 10 dopłacić. Z opisu na stronie Jadar wynika że już mają, więc szkoda jeśli model jest w sklepie, a sprzedawca sam nie cyknął fotki z częściami i nie dał na stronę sklepową. Jak SW-4 wychodził to z tego co pamiętam już wcześniej były udostępniane zdjęcia ramek, próbnych modeli, grafiki komputerowe itp
-
Brawo Aeroplast ! na ilustracjach 3D wygląda nieźle ;) teraz jeszcze PZL Kania i obowiązkowo PZL Sokół !
-
Też się ustawiam w kolejce tylko proszę żeby geometria, wymiary modelu były na tip-top, a zwłaszcza przednie oszklenie i osłony silników, bo to co jest w Sokole TopGun 1/72 z przednim oszkleniem, to ledwo co się mogę na to patrzeć.. znawcy tematu z pewnością dobrze wiedzą o co chodzi lepiej zrobić na początku ciężką robotę raz a dobrze, i potem to powielać w tysiącach egzemplarzy, niż powielać "szkolne" niedoróbki, których można było uniknąć, a które psują wygląd każdego sklejonego egzemplarza przepraszam za mój krytycyzm.. trzymam kciuki za Sokoła 1/48 Pozdrawiam !
-
hmm, trudne pytanie ;) ale elementy kokpitu są w sumie małe, jeśli je pomalujesz matowymi, albo półmatowymi farbkami, to po odczekaniu, nie wiem może 2-3 godzin, jeśli trzeba będzie np na pomalowanej tablicy przyrządów zaznaczyć ciemne zegary, to do wieczora kokpit powinien być gotowy ale najważniejsze to się nie spieszyć, bo to może tylko zaszkodzić, lepiej powoli ale starannie i porządnie
-
to ja bym zakleił granicę malowania długim paskiem taśmy modelarskiej, to chyba najpewniejszy sposób żeby wyszła idealna równa długa linia, albo granica malowania dwóch kolorów. Maskolem nie dało by się, bo się rozlewa po prostu, a jak by tylko ręcznie malować to zawsze pędzelek zadrży, i już po równej linii ;) a jeśli np trzeba namalować jakiś zakrzywiony kształt, np zakrzywioną linię to z taśmy modelarskiej najpierw to wyciąć, taki szablon, nakleić na model i wtedy malować aha, jeszcze jedna rzecz co do malowania z taśmą przy naklejaniu jej na model trzeba b dokładnie dociśnąć jej krawędzie, żeby dobrze przylegały do plastiku, bo farbka może podcieknąć pod taśmę to taka taśma właśnie http://www.martola.com.pl/pl144/produkty8831/MaskingTapeRefill_10mm i Maskol http://www.martola.com.pl/pl144/produkty23755/Maskol___28ml tańszy odpowiednik Maskolu, ale go nie używałem więc nie wiem jak z jakością http://www.jadarhobby.pl/wamod-maskol-35-ml-p-6806.html
-
Fajny modelik jak na początek co do malowania farbkami jeśli mogę coś doradzić, to przed malowaniem trzeba je b. dokładnie rozmieszać, bo od długiego czekania na półkach w sklepie/magazynie, ten barwnik (pigment) osiada nieraz na dnie, czasem jest nawet dość gęsty/twardy. W każdym razie trzeba tak rozmieszać farbki, żeby stanowiły jednolitą masę (tzn płyn), beż żadnych nierozpuszczonych grudek tego pigmentu. ja np do tego celu używam kawałka metalowego drutu grubości ok 2mm. trzeba kupić w sklepie modelarskim na początek ze 2 rodzaje pędzelków, jak najmiększe. jeden większy do malowania dużych powierzchni np skrzydła, kadłub. i jakiś mały "ostro" zakończony do malowania drobnych szczegółów. chociaż z czasem pewnie i tak podokupujesz tych pędzelków więcej ;) przy malowaniu większych powierzchni ruch pędzelka z farbką powinien być wzdłuż dłuższej długości danego elementu. trzeba w miarę możliwości unikać wielokrotnego pociągnięcia pędzelkiem w tym samym miejscu, bo wtedy jest większe ryzyko że powstaną zacieki, i trzeba malować możliwie jak najcieńszą warstwą przy której farbka kryje plastik. jak za grubo się pomaluje to też namiar farbki zacznie spływać po modelu do malowania pędzelkami w sumie nawet nie trzeba przeważnie rozcieńczać farbek, bo już gęstość z reguły mają ok. Rozcieńcza się zwykle do malowania aerografem, ale też nieraz są sprzedawane farbki, które już fabrycznie są jakby bardziej rozcieńczone pod aerograf. Jak będziesz je kupował, to powiedz sprzedawcy, że takich do malowania pędzelkiem potrzeba hmm, co by tu jeszcze.. przy zamaczaniu pędzelka w pojemniczku z farbką, powinno się go zanurzać nie głębiej niż na ok. 1/3 - 1/2 długości włosków pędzla, bo tu też nadmiar farby może powodować zacieki. jeśli trzeba 2-krotnie pomalować w tym samym miejscu, bo np pierwsza warstwa nie pokryła plastiku dobrze i prześwituje, to trzeba odczekać do całkowitego wyschnięcia pierwszej warstwy, czasem kilka/kilkanaście godzin, a przypadku farb błyszczących, nawet 1-3 dni, bo błyszczące z reguły dużej schną ale to w sumie indywidualna sprawa, zależy jaka farbka itp. Z reguły farbki jasne słabiej kryją, a ciemne mocniej i wystarcza jedna warstwa. do malowania cienkich ramek szybek dobrze jest używać taki płyn "Maskol" którym zamalowujesz szybki, a zostawiasz nieodsłonięte ramki. po wyschnięciu "Maskol" ma konsystencje jakby gumową, wtedy malujesz całość, potem zrywasz maskol z szybek, i Ci zostają ładnie równo pomalowane ramki tylko z "Maskolem" trzeba uważać, i sobie wcześniej popróbować na jakimś niepotrzebnym kawałku plastiku/szybki, bo to jest tak, że jak się nałoży farbkę i dopuści do całkowitego jej zaschnięcia, to potem przy zrywaniu Maskolu farbka potrafi się wykruszać przy ramkach, i to źle wygląda. Trzeba zrywać Maskol wtedy kiedy farbka jest jeszcze lekko wilgotna, ale już na tyle gęsta że nie zaleje szybki, jest to nieco trudne, i trzeba to poćwiczyć przed malowaniem szybki, żeby jej nie zamalować/zniszczyć. drugi sposób zabezpieczania szybek przy malowaniu ramek, to samoprzylepna taśma modelarska. Dobra jest taka firmy "Tamiya", tylko trzeba samemu wycinać z niej płatki o kształcie szybek i je nalepiać, i tak jak z Maskolem, potem zerwać, ale to też jest do poćwiczenia i potem dobrze wychodzi po malowaniu oczywiście b. dokładnie wypłukać i wysuszyć pędzelki, żeby nie pobrudzić resztkami farbki innych kolorów. Albo nawet mieć osobne pędzelki do kolorów jasnych, osobne do ciemnych, ale to już jak kto woli ;) to tak na początek tyle tych informacji, które się przydają przy malowaniu Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoje modele Piotrek
-
Cześć SW-4 kupiony w Jadar Hobby, cena 43,50 zł a więc mały in-box
-
Z tego co wyszperałem w necie, jest to kolor jaskrawo czerwony błyszczący, czasem nazywany "Insignia Red" Numer koloru wziąłem z tąd, z instrukcji malowania HH-60J w barwach US Coast Guard, więc Dauphin powinien być w tych samych barwach, tak myślę. link http://www.scale-rotors.com/news-review ... hawk-87235 oznaczenie tego koloru to Federal Standard FS11136 a farbki: Gunze Sangyo C327 gloss Humbrol 19 Testors 1503 w Model Color nie znalazłem odpowiednika, może jest. Ale jeśli się mylę, to może ktoś mnie poprawi.
-
Powodzenia przy sklejaniu ! mam prawie identyko Dauphin'a częściowo sklejonego, tyle że paczkowany przez Matchbox, barwy białe "Vendome". USCG też fajny. Ja się niedługo zabieram za nowiutkiego Mi-2 HobbyBoss, na pierwszy ognień pewnie w barwach sanitarnych ZLS Kraków, SP-WXS
-
Cześć czy wiadomo coś nowego w temacie Mi-2 Hobby Boss 1:72 ? bo szukam w necie i nic nie mogę znaleźć żadnych informacji, czy fotek itp. i przy okazji, co znaczą te literki przy modelach: NT, IM.. ? Pozdrawiam
-
[In-Box] Mi-6A Amodel (late version) 1:72
Piotrek_S odpowiedział Piotrek_S → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Samo pojęcie lokomotywa "spalinowo elektryczna" jest dobre, więc według mnie dobrze napisałeś Widok Mi-6A w powietrzu musiał być świetny! Szkoda że już w Polsce nie latają, chociaż w Rosji, i jeszcze gdzieś na świecie to na pewno. Czasem sobie myślę, żeby na jakieś pokazy w Polsce organizatorzy sprowadzili latający egzemplarz. To by było dopiero Widowisko Niech by to były same tylko starty, lądowania, przelot, zawis, obroty dookoła własnej osi - to i tak by było już bardzo dużo ale szansa na takie wydarzenie jest chyba bardzo mała, jeśli w ogóle... (koszty, organizacja) A przy okazji, czy jakaś firma robi elementy fototrawione, albo żywiczne do Mi-6 Amodelu ? (a właściwie do wersji Mi-6A, to może i by były potrzebne osobne) -
[In-Box] Mi-6A Amodel (late version) 1:72
Piotrek_S odpowiedział Piotrek_S → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
wiem że to trochę Off-Topic, ale tak z innej "beczki" to pojęcie "elektrowozu spalinowego" (lub podobnie) jest słuszne w przypadku niektórych lokomotyw spalinowych W wielu takich lokomotywach, używanych np. też przez PKP, silnik spalinowy napędza generatory elektryczne, a one z kolei zasilają normalne silniki elektryczne napędzające koła. W PKP takie lokomotywy mają nazwy zaczynające się np. na "SE" (spalinowo-elektryczna) -
[In-Box] Mi-6A Amodel (late version) 1:72
Piotrek_S odpowiedział Piotrek_S → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Proszę, link do fotek wcześniejszej wersji śmigłowca, czyli Mi-6 Amodel 1:72 co prawda inne barwy, ale sam śmigłowiec wygląda imponująco !!! najbardziej widoczne różnice w porównaniu do Mi-6A, to zwężające się łopaty wirnika nośnego, i wypukłe oszklenie noska kadłuba (sam czubek) http://www.modellversium.de/galerie/1-hubschrauber/2439-mil-mi-6.html http://gallery.rumodelism.com/gallery/img78/m1578.shtml -
[In-Box] Mi-6A Amodel (late version) 1:72
Piotrek_S odpowiedział Piotrek_S → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Cieszę się że "relacja" z pudełka Wam się podoba Model w sklepie "Martola" kosztował niestety aż 166 zł żeby go kupić, musiałem trochę pożyczyć od rodziny Ale to jeden z moich ulubionych śmigłowców, mimo że nigdy nie widziałem go "na żywo". Tak więc jak się dowiedziałem, że będzie w sprzedaży, to jak poszedłem, to ja bym po prostu nie wyszedł ze sklepu bez Mi-6A teraz trzeba będzie ustalić jakie dokładnie numery barw będą potrzebne do polskiego wojskowego Mi-6A. były całe ciemno-zielone, z jasno-niebieskim spodem, do tego białe numery taktyczne, białe napisy "Mi-6A" z przodu kadłuba, szachownice, i godło 37PŚT. ja swojego planuję malować Humbrolami (możliwe że trzeba będzie kolory mieszać z kilku puszeczek), natomiast trudniejsza jest sprawa z kalkomaniami. Szachownice to akurat może się jakieś znajdą z innych modeli, w odpowiedniej wielkości. Ale numerów, godła itp. to sam kalkomanii pewnie nie zrobię do numeru taktycznego na belce ogonowej, to może i dały by się wyciąć jakiś szablonik do namalowania. Ale godło 37PŚT z lat 80-tych jest dość złożone, i wielobarwne. do tego w skali 1:72 będzie dość małe, raczej nie do zrobienia w domu.. Cała nadzieja, że szybko się ukażą porządne kalkomanie do polskiego Mi-6A (żeby tylko były prawidłowo odwzorowane wymiary, kolory, kroje czcionek - a te są dość nietypowe, bez przesunięć barwnych itp.), bo takie "kwiatki" bardzo psują końcowy efekt. to znaki polskich Mi-6A , i ich późniejszych oznaczeń w lotnictwie wojskowym: SP-ITA - sprowadzony dla INSTAL z zakładów w Rostowie w grudniu 1974, (w 37PŚT jako "063") SP-ITB - zakupiony przez ELBUD w 1977, (w 37PŚT jako "670") SP-ITC - zakupiony przez INSTAL w 1979, (w 37PŚT jako "671") W styczniu 1986 wszystkie trzy Mi-6A, rozpoczęły służbę w 37PŚT w Łęczycy. Po wycofaniu w 1990 Mi-6A z 37PŚT, jeden z nich jest w muzeum lotniczym, na lotnisku w Łodzi ("670" ex. SP-ITB), a dwa zostały sprzedane na Ukrainę. Zdjęcia z lotów Mi-6A "670" w 1990r. w Krakowie-Pobiedniku http://stara.gorpol.pl/lotnictwo/mi6/mi6.html Linki do kilku obrazków pokazujących polskie Mi-6A: http://wp.scn.ru/ru/ww3/v/939/29/0/2 http://wp.scn.ru/ru/ww3/v/939/29/0/1 Przylot Mi-6A "670", 24-04-1994, do muzeum w Łodzi: http://lotnictwo.net/foto.php?id=125391 i zdjęcia Mi-6A "670" już w muzeum, z pod wojskowych barw trochę prześwituje już cywilne pomarańczowe-niebieskie malowanie. http://lotnictwo.net/foto.php?id=125596 http://lotnictwo.net/foto.php?id=125597 http://lotnictwo.net/foto.php?id=113352 http://lotnictwo.net/foto.php?id=122889 http://lotnictwo.net/foto.php?id=102972 http://airfoto.pl/?module=Photos&action=Single&id_ph=64787&size=2 http://airfoto.pl/?module=Photos&action=Single&id_ph=57078&size=2 http://airfoto.pl/?module=Photos&action=Single&id_ph=56430&size=2 http://airfoto.pl/?module=Photos&action=Single&id_ph=23993&size=2 Pozdrawiam ! -
Cześć ! dziś się zarejestrowałem na tym forum, więc witam Wszystkich Kilka dni temu kupiłem nowy model śmigłowca, Mi-6A, firmy Amodel (na pudełku nie jest wprost napisane "Mi-6A", tylko "Mi-6 late version"). Zanim zacznę go sklejać, to postanowiłem obfotografować wszystkie ramki z częściami, i pokazać Wam na forum Jest to ta wersja, która była także używana w Polsce, tylko trzy sztuki, które były użytkowane przez przedsiębiorstwa Instal i Elbud (SP-ITA, SP-ITB, SP-ITC), a następnie wszystkie trzy śmigłowce zostały przejęte przez lotnictwo wojskowe, i były użytkowane (chyba aż do 1991 roku) przez 37 Pułk Śmigłowców Transportowych z Łęczycy / Leźnicy Wielkiej. Obecnie jeden z nich jest w nieczynnym muzeum koło lotniska Łódź-Lublinek. Na częściach jest trochę nadlewek, ale tak na pierwszy rzut oka, model wygląda bardzo fajnie. Ja mam zamiar skleić go w polskim malowaniu wojskowym. W zestawie nie ma niestety kalkomanii z polskimi znakami, ale mam nadzieję że któraś z polskich firm robiących kalkomanie, wypuści w związku z tym modelem, ładne kalkomanie z polskimi znakami.. tutaj (jeśli można) mała "sugestia" do ewentualnego producenta, jeśli czyta takie forum. Najlepiej żeby takie kalkomanie zawierały komplet oznaczeń na wszystkie polskie Mi-6A. Nie było by tego dużo, bo sześć - trzy malowania wojskowe, i trzy cywilne. no i żeby zwłaszcza ówczesne godło 37PŚT z Łęczycy, było porządnie i dokładnie, ładnie odwzorowane Pozdrawiam ! Piotrek
