Jumo
Użytkownicy-
Liczba zawartości
234 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jumo
-
Żarcik miał być taki ..... Jeszcze raz Gratuluję PS tylko skąd On wziął taką wielką 2 groszówkę ???
-
Udowodnij że to 1/72 !!!!!!!!!! ;) Śliczności ........
-
Eeeee.......czyli model do złomu ?............(nie będzie szkoda bo model z 2007 roku)
-
No i trza przyznać że nekromata z Ciebie przedni . Udało się wskrzeszenie trupka . A swoją drogą przyjemnie się czyta wątki w których koledzy komentują pracę i warsztat autora a nie grubość plastiku na modelu i 100% zbieżność z orginałem z frontu XYZ. Właśnie takie modele mogą pokazać młodemu modelarzowi że nie trzeba wywalać 500 zł na model i kupę blach by stworzyć coś co dobrze wygląda (pomijam oczywiście gąski i grile które kolega nabył drogą kupna bo bez nich panterka też dobrze by wyglądała biorąc pod uwagę umiejętności warsztatowe kolegi ) . Bardzo dobry model.
-
Ogólnie nie jest źle , troszkę się toto świeci . Mógłbyś zrobić coś z tymi gąskami żeby nie kpiły tak z grawitacji , no i ....wywal to coś co wystaje z włazu .... Powodzenia przy następnych projektach , mam nadzieję że się tu jeszcze spotkamy.
-
M3A1 Dywizjon Pancerny 1 Dywizji KBW 1:35 HB
Jumo odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [M]Warsztat
Znalazłem coś takiego: http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/m3_halftrack.jpg Wprawdzie pojazd nie ten sam ale ciekawe jest malowanie jak widać ledwo zamazane gwiazdy no i podobne oznaczenia US.A więc jak widać oszczedzali na farbie . Ciekawa jest też data zrobienia zdjęcia autor podaj coś koło 1972 roku na poligonie KBW koło Góry Kalwarii . Czyli jednak istnieje duże prawdopodobieństwo że tajemniczy biały kwadrat to jakieś oznaczenie amerykańców lub coś niechlujne zamalowane . Szczęściem wcześniej była bardziej obiektywna i wesoła. A Ci co tworzyli tą historię szczególnie z rzeczonego korpusu to dopiero byli faceci .... -
M3A1 Dywizjon Pancerny 1 Dywizji KBW 1:35 HB
Jumo odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [M]Warsztat
hmm patrzę i patrzę i jakoś mi to zdjęcie troszkę dziwnie szemrane . Może się nie znam ale na czym klęczy środkowy facet? jakoś tak wysoko . Po drugie czołowy oddział nowej władzy i nie zamalowali kapitalistycznych numerów ? Ale jeżeli tak sie rzeczywiście stało ( w co wątpię ) to biały kwadrat wcale nie musi być oznaczeniem korpusu . -
No to Ci wyszło ........ Może następnym razem zamiast się trudzić poprostu pomalujesz model .....
-
Śliczności , mimo wysiłków nie ma się do czego przyczepić ... No i to to co widzę utwierdziło mnie w przekonaniu że amerykańce to nie wojsko , ciarachy i tyle ;)
-
Niezłe malowanie ciekawe zacieki , choć przydałoby się troszkę kurzenia - zabawy z pigmentami . Rzeczywiście dają po oczach "zatkane" rury wydechowe no i na Boga nie mów że toto pomiędzy wanną i pancerzem jest szparą .....
-
Korodują do tej pory , obecnie stosuje się alumniowanie blachy z której są wykonane i to spowalnia proces korozji . A główną winowajczynią jest ...temperatura która przyśpiesza utlenianie się stali
-
Miało być wieczorem i miało być szybko a tu kicha , niestety z powodu przyczyn natury obiektywnej (dobrze brzmi ) troszkę relacja przystopowała . Ale lecimy dalej , przed malowaniem były przymiarki graciarstwa , podwieszonych gąsienic i innego badziewia którymi rzeczony czołg powinien być oblepiony w finalnej wersji ot tak poprostu żeby wspomóc wyobraźnię : Potem przyszedł czas na podkład : Potem była między warstwa z panzer grey ale zdjątek nie posiadywam , a na to wszystko poszła warstwa Tamiya XF-59 z odrobinką białej i żółtej , resztę mam nadzieję załatwią filtry, tutaj takie bardzo robocze zdjęcia : Zamówiłem sobie zgodnie z sugestią gąsienice ogniwkowe z Academy , no i okazało się zonk..... Jak widać na zdjęciu wyżej szerokość kół napędowych różni się znacznie , szans nie ma by Tamiya pasowała do gąsienic..... Niestety koła z Academy są późne : Koła już oczywiście sklejone i nie zostało nic innego jak tylko rozciąć i zabrać się za dospasowanie : Zejdzie troszkę na szlifowaniu Dla odprężenia pogrzebałem troszkę przy tłumiku , efekty poniżej : Pozdrawiam wszystkich życząc wesołego po-świętach i zaznaczam że każda uwaga będzie dla mnie bardzo cenna .
-
Witam , a ja sie nie przyłaczę do chórku ....model wykonany na najwyżej średnim poziomie. Po tym co kolega zazwyczaj pokazuje toto jest tragiczne. Być może z modelu jako takiego nie dało się już więcej nic wyciągnąć ale samo wykonanie też przedstawia wiele do życzenia , mamy tu cały przegląd technik modelarskich ale w przesadzie co nie służy modelowi jako takiemu . Myślę ze gdyby ten model był wystawiony przez młodszego stażem i osiągnięciami modelarza przeszedłby bez echa
-
Model w zasadzie gotowy do malowania wieczorem będą fotki . A tak swoją drogą chłopaki patrzycie i patrzycie i żaden nie wali mnie w łeb ...........z rozpędu dorobiłem wlewy paliwa po obu stronach ........trza będzie urwać . Łoś zemnie i tyle .
-
Albo zapytać Patterson-a ;) Aż dziw że na hasło Panthera nie pojawił sie tu jeszcze .
-
Witam zapowiada się ciekawa walka z materią . Nic tylko usiąść w pierwszym rzędzie . Sam mam ten model w magazynku i w związku z tym mam prośbę czy potrafiłbyś zeskanować i przesłać mi instrukcję bo niestety w mojej brakuje dwu stron a czytelność reszty jest pod znakiem zapytania . Z góry dziekuję .
-
Bez konsultacji z nadzorem merytorycznym została podjęta decyzja . W Martoli wisi moje zamówienie więc chłopaki chyba się nie pogniewają jak coś dokupię (z góry przepraszam Pana Daniela za straszliwe mieszanie ) .
-
Witam szanowne grono czas na raport z dalszych postępów prac. Jak zostało powiedziane dorobiono wlewy paliwa : Trzeba dorobić dodatkowe mocowanie do uchwytu spoczynkowego anteny z uwagi na dopancerzenie o tutaj właśnie : Jak ktoś ma pomysł co zrobić z tym o tutaj to słucham . Znaczy zostawić czy upi.........(łować )? , jak sie domysłam to jakieś podparcie dla podniesionych błotników ale raczej słabo to widać na doku którą posiadam : Model zaczyna przpominać produkt docelowy , cały czas zastanawiam sie nad zasobnikiem wieżowym .... zdarzały sie w Afryce modele bez ? Jeśli bedę musiał go założyć to grozi mi kolejnie grzebanie przy płaskownikach mocujących : Następna relacja mam nadzieję pokaże już finalny produkt , gotowy do malowania wtedy też pokuszę się o jakieś lepsze zdjęcia
-
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
Jumo odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Jako sklejacz w skali 1/72 przyjemnością śledzę Twoją relację , bardzo podoba mi się "styranie " modelu . Daje mu to smaczku , przykurz jeszcze troszkę pigmentami Co do skrzyneczki , mam propozycję moze zasymulujesz drewno bo rzeczywiscie na blachę ścianki troszke za grube. Jeżeli ma rzeczywiście 0,5 mm to przy skali 72 dawałoby to blaszke grubości 36mm , dużo troszkę (arkusik takiej blaszki o wymiarach 1m x 1m waży koło 300 kg dokładnie 282 kg). -
Dziekuje za propozycje , chętnie skorzystam jeśli nie sprawi Ci to kłopotu ..
-
No cóż robić niekiedy dokonujemy kiepskich wyborów , jak widziałem w Twojej relacji całkiem zgrabnie skleciłeś z tego coś co bardzo przypomina czwórkę. ;) i do tego jest bardzo profi
-
Witam szanowne grono kolegów , jakoś nie było ostatnio okazji by cokolwiek pokazać . Natłok obowiązków przytłoczył mnie , na warsztacie leży sobie T-55 w 1:72 i czeka na natchnienie do walki z bardzo oporną materią (tym bardziej że zakupiłem sobie blaszki do których trza mieć anielską cierpliwość ). Jak już pisałem zabrakło natchnienia , aż do zeszłego weekendu.....wtedy nastąpił przełom odwiedziłem Bytom . Wstyd mi się zrobiło patrząc na dzieła kolegów wypieszczone pełne weny twórczej , powiedziałem sobie "Grzegorz nabądź drogą kupna coś tutaj i poskładaj tak prosto z pudełka " . Wybór padł na starą Tamkę . Dwa powody towarzyszyły temu wyborowi po pierwsze lubie czwóreczki po drugie czujne oko mojego prywatnego urzędu skarbowego w osobie mojej lepszej połowy pilnie sprawdzało na ileż to jej ukochany może sobie pozwolić i czy tak czasem nie ujawnione dochody nie są większe niż sobie wyobraża . Wróciłem do domu i standartowo zaczęło się od wanny : Oczywiście jako że model z roku 1975 pochodzi wyszły pierwsze babole w postaci paskudnych szpar które trzeba czymś wypełnić Z drugiej strony za jasia nie można sie doszukać tych elementów : Jak widać jest za to bonusik w postaci prostokątnego otworka o którym instrukcja milczy jak zaklęta : Lekarstwem na to będzie kilka kółeczek wyciętych z kart kredytowych , resztki ramek z fototrawionek oraz cuś czym wypełnię ten nieszczęsny otworek . Oczywiście w podjęciu decyzji jakie ma być malowanie pomogła mi szanowna małżonka która od chwili spontanicznego uczestnictwa w zakupie modelu objęła nad jego wykonaniem honorowy patronat. Po chwili oglądania box-arta stwierdziła " Phi taki szary......nie mogłeś czegoś bardziej kolorowego wybrać ?" "Tiaaa różowego w fioletowe plamy maskujące " pomyślałem po cichu a głośno dodałem "Ależ kochanie może być z Afryki np tam malowali na żółto " "ok już lepiej " zgodził się honorowy patronat . Więc będę sie starał zrobić cuś takiego : Przy pomocy tego : A obkleję tym : Tutaj jedno małe pytanie do szanownych kolegów , chyba nie koniecznie musi być zasobnik wieżowy bez tego też śmigały zdaję sie po pustyni ? Jakoś nie komponuje mi się , oczywiście decha z tyłu na karnistry będzie jak najbardziej . Pozdrawiam i liczę na uwagi
-
Km- kolor taki sam jak na łopacie i delikatne przetarcie po wystających elementach srebrnym z gąsienic Herr - usuń łączenia form (paskudnie widoczne np na łapie niemaszka ) i mundur nie może się tak świecić to nie była skóra teraz wygląda jak nazista z taniego pornola S/M
-
Bandaże na kołach do poprawy lufy km też , mundur wygląda jakby był ze skóry . Poza tym czysto starannie sklejony model . Gąski zapuść mieszaniną olejów sienna palona / brąz VanDycke np. Zęby kół na srebrno (wycierały się ) . Zobacz model wydaje sie płaski zapuść wszystkie wystające elementy mocno rozcieńczonym czarnym olejem (ma zostać tylko w zagłebieniach i wokół wystających elementów ) taki sobie pin-wash , zobaczysz ze będzie lepiej .
-
Pojawiła się cena 119 PLN (MARTOLA) .......za 1/72........ fakt żywica ale mimo wszystko ....
