-
Liczba zawartości
2 480 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jendrass1
-
Liczba błędów w tym modelu raczej predestynuje modelarza-korektora. Masz tu etat cenzora Kamil ?
-
Hej Wielkość - jakość oczywiście, że nie. Pełna zgoda, wiem coś o tym ;) Z oceną staram się wstrzymać do finału, ale nie wiem kiedy powstanie drugi taki model. Na przykładzie "Śmiałego" jaskrawo widać (jak w przypadku gross projektów z rodzimym sprzętem) przez ile książek, zdjęć itp. trzeba się przekopać, żeby dobrze i wiernie odtworzyć każdy detal od rozdziału nitów na poszyciu, po kształty wież etc. Wierzcie lub nie, ale to jest sedno budowy tego typu modeli i właśnie (przynajmniej w moim przypadku) to pochłania przynajmniej 60% czasu, a nie samo sklejanie. Niestety nie ma i pewnie nie będzie nigdy tak bogatych opracowań ze zdjęciami, rysunkami, wymiarami, wersjami etc jak to jest w przypadku amerykańskiego czy niemieckiego sprzętu. Trzeba ryć po rzadkich (niespójnych!?) źródłach, wyłuskiwać czasem pojedyncze zdjęcia-perły od prywatnych kolekcjonerów, metodą prób i błędów dochodzić do konkretnych wniosków, rysować na potęgę warianty. Problem w tym, że nie ma na specjalnej możliwości pokazania tego "bibliotekarstwa" na forum. A pociąg, jak pociąg, długi jest ;)
-
Nie marszcz noska ;) Jestem pewien że chodzisz po odpowiedniej. Miłego dnia !
-
Ależ skąd . Model nie jest jeszcze skończony więc trochę za wcześnie na tak daleko idące i kategoryczne oceny. Szkoda, ze nie wszyscy są w stanie sobie wyobrazić, że taki projekt to nie Tiger Initial od DML ;)
-
Zbuduj taki model z dioramą, pomaluj go "tak bez cudów" i potem się mądruj. Póki co Twoje osiągnięcia są daleko w tyle w stosunku do tego projektu.
-
Do 6 października szmat czasu. Powodzenia !
-
[11.11] Aparat nasłuchowy Goerza, skala 1/35, od podstaw
Jendrass1 odpowiedział Jendrass1 → na temat → [M]Warsztat
Duża w tym Twoja zasługa Jarku. Dziękuję. -
[11.11] Aparat nasłuchowy Goerza, skala 1/35, od podstaw
Jendrass1 odpowiedział Jendrass1 → na temat → [M]Warsztat
Z nieukrywaną radością informuję, że ciągnący się jak flaki z olejem etap sklejarsko-modelarski uznaję za zakończony. Nasłuchownik jest rozbieralny (4 części) dla łatwiejszego malowania, które nastąpi niebawem. Może pojawi się jeszcze kilka detali, ale to już drobnostki. -
Prośba do wszystkich figurkowców dobrej woli Jeśli ktoś ma u siebie na stanie jakieś koniki w 1/35 i wie że ich nie wykorzysta (bo np. nie chce ich malować ) bardzo chętnie odkupię lub przyjmę w darowiźnie taki inwentarz. Do pełnego działonu brakuje mi 8 sztuk. Chciałbym skompletować całość jeszcze przed rozpoczęciem prac nad trakcją żeby spasować zwierzaki do zaprzęgów/pod wierzch. Mam już dwie ruskie armaty ppanc 76,2mm (odstąpię/wymienię) a nie koniecznie chciałbym "wzbogacać" się o kolejne 2 przy okazji zakupów następnych zestawów ruskiej artylerii. Słowem, jeśli ktoś ma konie, proszę o kontakt.
-
Czy ktoś wie z czego zrobić "szczotkę" wyciora ?
-
Jaszcz: Przodki Armata Całość
-
Myski - nie mam czasu, cały czas do przodu ! ;)
-
Kwity dot. jaszcza francuskiego (2x20 + 2x16 pocisków) są, tyle że jak to zwykle bywa w polonikach "trudno dostępne". Jest też kilka modeli na rynku, różnej jakości. Jaszcz z ww. działonu jest całkowicie odmienną konstrukcją niż ten schneiderowski i ma włoską proweniencję.
-
Witam Rozpoczynam nowy wątek, a tym samym nowy duży projekt modelarski (kolejny ! a co !). Dla złamania pewnej hegemonii jednostek motorowych/czołgów/wozów opancerzonych i innej maści "kettenów" coś dla odmiany - jednostka o napędzie owsianym. Dokładniej rzecz ujmując działon Artylerii Konnej (7 Dywizjonu Artylerii Konnej z Poznania) składający się z ex-rosyjskiej armaty "prawosławnej" kal 75 mm (przekalibrowana z 76,2 mm) dwóch przodków oraz jaszcza amunicyjnego oraz ... sporej ilości koni. Projekt jest tak rozległy, że nawet przy moim huraoptymizmie musiałem podzielić go na fazy. Pierwsza z nich zakłada stworzenie dwóch zaprzęgów (armata-przodek oraz jaszcz-przodek) w skład którego wchodzi łącznie 12 koni. Kolejne rozwinięcie oznacza obsługę (również konno). Ogólnie w jednym działonie znajdowało się 25 koni, 19 ludzi plus ww. sprzęt. W miarę rozwoju wątku postaram się "sprzedać" nieco informacjo o Artylerii Konnej w Wojsku Polskim z lat 1918-1939 w oparciu o historię 7 DAK z Poznania. Póki co polecam: http://www.7dak.pl http://www.youtube.com/user/7DAKW Ponieważ rozpoczynając ten projekt chciałem odpocząć od męczących mnie i ciągnących się okrutnie scratch`y musiałem w pierwszym rzucie przygotować 2 przodki i jaszcz na podstawie zebranej dokumentacji... Co za ulga ! ;) Udało się jednak już stworzyć ogólną bryłę całości, choć przy okazji przodków zaliczyłem mocną wtopę i wykonywałem je od nowa. Znany powszechnie model armaty prawosławnej z UM poszedł sprawnie i nie mogę go zbyt skrzywdzić swoją opinią. Jest to jednak armata wz 02, więc doprowadzenie jej do polskiego standardu 02/26 wymaga kilku zmian. Podstawowy zaprzęg czyli armata prawosławna wz 02/26 (polska modyfikacja) oraz przodek gniazdowy (32 pociski): Oba zaprzęgi bez załóg (jednych oraz obsługi armat na osobnych koniach): Osprzęt: Dwa przodki gniazdowe po 32 pociski oraz jeden jaszcz gniazdowy z 64 pociskami. Osobnym wyzwaniem będzie malunek. Gładkozielony sprzęt to nie problem, ale konie ... Ot wyzwanie ! Czekam na same pomyślne opinie, poklepywanie po plecach oraz ohy i ahy ;)
-
Lepiej. Naprzód !
-
Zdjęcia w jpg, monitory komputerów i nawet głupie światło w pomieszczeniu wystarczająco przekłamują kolory, żeby wzorować się li tylko na zdjęciach. Myślę, że Jarkowi i mnie jest miło, że nasze modele mogą służyć za wzór, ale jeszcze lepiej będzie jeśli każdy modelarz starający się możliwie akuratnie otworzyć polski kamuflaż sam poeksperymentuje. Nie ukrywam, że na moich modelach kamuflaż też czasem wychodzi lepiej, a czasem ... trzeba kombinować ;). Na naszym forum WE jest odpowiedni wątek do zadawania tego typu pytań.
-
To nie pierwsza taka "błyskotliwa" porada... Markuz, postaraj się wymieszać farby i testowo przeciągnij jakiś model. Warto się pomęczyć z testowaniem barw, żeby uzyskać odpowiedni efekt. W razie czego wiesz gdzie szukać pomocy
-
Dla mnie troszkę za żółty, ale nie czepiam się bo szaro-piaskowy to zawsze twardy orzech do zgryzienia. Dużo zależy jak dopasujesz pozostałe dwa kolory. Zdjęcie skrzynki - wystarczy, że zdjęcie zrobiono w nieodpowiedni sposób (dobranie kolorów), później przekłamano je robiąc z niego jpg, a teraz każdy oglądając je na swoim komputerze ma je w innym odcieniu. To niestety słabe odniesienie. Z polskimi barwami kamuflażu niestety jest tak, że trening jest najlepszym doradcą.
-
Wyjdą przy malowaniu ;) Tak czy siak, trzymam kciuki !
-
Hej Robota idzie nieźle i trudno odmówić Ci zajadłości w walce z modelem. Nie szedł bym jednak tak daleko z pochwałami jak moi poprzednicy. Tył wozu, mimo starań, nie wygląda najlepiej - zwłaszcza siatki i żaluzje upaprane klejem. Podobne ślady kleju są na całym pancerzu i błotnikach. Mam nadzieję, że usuniesz te śladu bo malunek będzie bezlitosny.
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/80dbbfc72ebe0d1c.html
-
I tak dokładnie nie zmieszasz, każda partia wyjdzie Ci inaczej. Ja brąz staram się mieć ciemny, nawet lekko wiśniowy (chociaż to może subiektywne odczucie), zieleń trawiastą, a szaropiaskowy ciut jaśniejszy, niż ten pokazany przez Ciebie.
-
[11.11] Aparat nasłuchowy Goerza, skala 1/35, od podstaw
Jendrass1 odpowiedział Jendrass1 → na temat → [M]Warsztat
http://whiteeagle.net.pl/viewtopic.php?f=13&t=535&hilit=reflektor&start=60 Już jest -
[11.11] Aparat nasłuchowy Goerza, skala 1/35, od podstaw
Jendrass1 odpowiedział Jendrass1 → na temat → [M]Warsztat
Ta rura to dalmierz PZO-Levallois, a skrzynka z girkami to aparat centralny, wszystko pracowało w zestawie razem z reflektorami opl.
