Skocz do zawartości

kubisz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kubisz

  1. Wzornikom do końca bym nie wierzył. Humbrol 117? Faktycznie, może to i coś w tym rodzaju, chociaż 117 wydaje mi się bardziej "soczysta" niż ta zieleń na fotce.
  2. Pewnie nic ciekawego na innych zdjęciach tego Humvee nie zobaczymy. Ot, białe czyściutkie pudło z literkami UN w wiadomych miejscach. Ale ogólnie biały Humvee bardzo fajnie wygląda na półce pośród piaskowo-oliwkowo-brązowo-zielonych modeli. Najciekawszy, którego zdjęcia mam, to ten słoweński M1114 z misji UNIFIL w Libanie:
  3. Porządnie posadź kalki, żeby Ci taśma z maskowania nie zerwała
  4. No i gitara, że znów jest gitara Tysiuniek - zmiana kolorystyki też na korzyść moim zdaniem. Obejrzałem sobie ostatnie zdjęcie Twojej kolekcji i chyba bardziej będzie tam pasował zielony niż piaskowy. Kolor na zdjęciu wygląda mi na podobny do polskiego. Ja malowałem swojego Humbrolem 102, ale chyba jest jaśniejszy, niż ten chilijski na fotce. Zderzak pisał, że w tym nieszczęsnym "nowym" modelu Italeri proponuje dla polskiego malowania Humbrola 149. Tego koloru nie znam, może warto sprawdzić czy nie będzie dobry dla tego Twojego.
  5. Ciekawie wygląda flaga pod paskami (1. zdjęcie na 1. stronie). Ale masz też do wyboru flagę na paskach (2. zdjęcie) albo bez flagi (4. zdjęcie). Ja bym wybrał opcję 1. i robiłbym tak jak radzi BaldPuma.
  6. Zdarzają się Dumvee z kompletem drzwi, ale ja nie robię przednich, tylko tylne.
  7. Zdjęcie super. Z całym szacunkiem dla Rosomaka - szkoda, że nie stoją odwrotnie Szukaj dalej zdjęć tego cuda
  8. Dzięki. Już poprawiłem - zawsze tak robię po obejrzeniu zdjęć
  9. Drzwi. Gdybym nie robił modelu z waloryzacją, temat zamknąłbym w dwie minuty - wyciąć, oszlifować, przykleić (no może trochę dłużej - pewnie też zaszpachlowałbym ślady po wypychaczach). A tak - nad tym co poniżej spędziłem dwie godziny:
  10. Panowie - PAX, PAX Trochę się poprztykaliście, zupełnie niepotrzebnie. Qdłaty - opinia Tysiuńka na temat modelu Zderzaka to był na pewno żart, musiałeś źle zrozumieć intencje jego wpisu. Tysiuniek - niepotrzebnie masz pretensje do Qdłatego o podawanie za przykład jego własnego modelu. Jemu nie chodziło o to, że ten właśnie model ma być dla Ciebie wzorem. Chodziło mu o to, że ten model też miał być "z wodotryskami", a koniec końców powstał model "zwykły", bez waloryzacji, ale zgodny z rzeczywistością. Tymczasem Ty, takie odnieśliśmy wrażenie - Qdłaty, BaldPuma i ja - chciałeś chyba zbyt szybko skończyć ten model - zresztą sam napisałeś, że spieszy Ci się do następnego. Ale wstawiając tutaj zdjęcia warsztatowe chcąc nie chcąc poddajesz model krytyce. Jeżeli zasłuży na pochwały - te będą. Jeżeli będzie coś nie tak - zwrócimy Ci uwagę. I nie traktuj tego jako personalnego ataku, tylko chęć pomocy. Sprawa jasna - też mam bardzo często takie podejście. Ale jeżeli wspominasz na początku warsztatu: A potem po naszych uwagach: to się trochę nie dziwię, że Qdłatego "nerwa" poniosła, bo już przy poprzednich modelach były sytuacje, że pojawiały się zdjęcia z warsztatu, były uwagi, a Ty odpowiadałeś "przy tym modelu już tak zostanie, poprawię się przy następnym". Dlatego - jeśli mogę - moja rada: odłóż ten model do szafki i weź się za SECMa. BaldPuma ma temat na świeżo, na pewno będzie Ci łatwiej budować, korzystając z podglądania jego warsztatu i jego podpowiedzi. A do tego modelu wrócisz, jak przyjdzie pora - nie będzie Ci wtedy żal czasu na ponowne zrobienie obrotnicy i zderzaka. I jeszcze raz - PAX
  11. Do polskich - fotele. Nie wiem do końca, jak jest z przegrodami. Tutaj masz zdjęcia z polskich Humvee: Widać, że tylko z lewej strony jest takie wzmocnienie, jak w tych elementach konwersji. Z prawej strony wzmocnienia nie ma (jest tylko mocowanie na kolbę karabinu). Wybacz, zapomniałem o tych zdjęciach z linijką. Zrobię je jutro.
  12. Dobrze wiedzieć. Czyli będzie to czysta przyjemność z oglądania
  13. Producent: Legend Productions Nazwa: Humvee Interior Set Numer katalogowy: LF1193 Skala: 1:35 Dostępność w Polsce: Jadar, Modelcentrum Cena: ok. 66 zł Zawartość: 19 elementów żywicznych, blaszka z 16 elementami fototrawionymi, arkusik folii aluminiowej, drut, kolorowa instrukcja Ocena: 5+ Tak wygląda zmontowany zestaw na zdjęciach ze strony producenta: Jest to sprzedawana osobno część zestawu LF1194 - M1151 Humvee Conversion Set. Należy o tym pamiętać, bo część elementów wnętrza można wykorzystać tylko w kilku nowych wersjach Humvee (M1151, M1152, M1165). W niewielkim, ładnym, typowym dla mniejszych zestawów Legenda, pudełku: otrzymujemy taką oto zawartość: Elementy nie są zwichrowane, brak dziur po bąbelkach powietrza. Z głową zaplanowano kanały wlewowe. Na zestaw składają się: - instrukcja: Ładna, czytelna. Brakuje mi jednak schematu połączeń kablowych elektroniki. - 4 fotele nowego typu: - deska rozdzielcza z kanałami nawiewów: Jest to element, który możemy użyć tylko w wersjach wymienionych przeze mnie powyżej. Tak to wygląda w oryginale w M1151: Tak w wersjach ECV (M1113, M1114, M1119 - inne nawiewy): A tak w starszych wersjach (M998, M1025 itp. - również inne nawiewy): - radio SINCGARS z głośnikami i słuchawkami oraz urządzenie Blue Force Tracker: SINCGARS - pierwsza klasa, ale jeśli chodzi o BFT, to dostajemy niestety tylko część całego systemu (monitor i klawiaturę, której nie wiedzieć czemu nie pokazują ani zdjęcia gotowego zestawu, ani instrukcja). Brakuje 3 pozostałych istotnych elementów - urządzenia GPS (PLGR lub DAGR), jednostki CPU i zewnętrznej anteny. Jednostka CPU jest widoczna na tym zdjęciu (to jest ta skrzynka o karbowanych bokach pod monitorem): Odbiornik Precision Lightweight GPS Receiver (PLGR, potocznie zwany "plugger") to ten duży po lewej, zaś wprowadzany w jego miejsce po 2004 roku Defense Advanced GPS Receiver (DAGR, potocznie zwany "dagger") to ten mniejszy po prawej: Antenę BFT znajdziemy w pełnych zestawach konwersji Legenda: LF1194 - M1151 Humvee Conversion Set i LF1204 - M1114 Humvee Conversion Set. W oryginale wygląda tak: - przegrody między fotelami i osłona silnika: Również typowe tylko dla nowych wersji Humvee, różnice w wyglądzie osłony silnika widoczne są na powyższych zdjęciach prawdziwych pojazdów. - pozostałe elementy: Czyli nóżki pod półkę z radiem, nagrzewnica i mocowanie dodatkowych skrzynek z amunicją. Nagrzewnica także tylko do wykorzystania w nowych wersjach. Tak wygląda w oryginale w M1151: Tak w wersjach ECV: Tak w nowszych egzemplarzach wariantów M998, M1025 itp.: A tak w najstarszych wersjach Humvee: - blaszka z elementami fototrawionymi, folia i drut: Na blaszce znajdziemy płytę pancerną na podłogę, stolik na radio i inne drobne elementy. Dodatkowo w zestawie znajduje się arkusz dość sztywnej folii aluminiowej (na pasy mocujące skrzynki amunicyjne) oraz drut do wykonania kabli. Moja opinia o zestawie: świetny jakościowo, nie najgorszy cenowo, niezbędny dodatek do nowszych wersji Humvee. Minusem może być ograniczona możliwość zastosowania niektórych elementów, ale fotele i elektronika to prawdziwy skarb.
  14. Ten Humvee to jedna wielka KUPA. Do starych ramek z poprzednich modeli dołożono równie starą ramkę m.in. z ławkami i budą (opracowaną przez Revella). W modelu nie dostaniemy ŻADNEGO charakterystycznego dla polskich M1097A2 elementu. Wyciągarka, przednia osłona, fotele, lusterka i koła są nie takie, jak trzeba. Tylnego zderzaka z koszem na kanistry i stelażem na koło zapasowe nie ma w ogóle. Nawet kalki nie są atutem, bo UB 00003 ma z tyłu zwykłą, prostokątną tablicę rejestracyjną (nie kwadratową, jak proponuje Italeri). Krótko - zdecydowanie nie polecam, polskiego Humvee lepiej wykonywać z innym modelem jako baza. Nazwa modelu (M1097A2) i proponowane malowania to śmiech na sali. Wersja M1097 pojawiła się w 1992, wariant A2 w 1998 roku. Co w modelu Italeri robi malowanie z 1991 roku? O polskim nie wspominam. Od biedy można malowanie z Iraku z 2003 roku jakoś pożenić z możliwym do zbudowania z pudła modelem. Powtarzam - KUPA.
  15. Niestety jeszcze nie znalazłem czasu, żeby obejrzeć ten film
  16. Wspomniałem o "Kompanii Braci" czy "Szeregowcu Ryanie", bo tam widać, że się przykładali do budowy pojazdów jak najbardziej przypominających oryginały (choć z innymi podwoziami). Natomiast jeśli chodzi o Humvee to dostępność oryginałów na potrzeby filmu jest prawie nieograniczona. Prawie robi różnicę - nie dotyczy to wszystkich wersji i w filmach widzimy najczęściej po prostu "jakiegoś Hummera".
  17. I to jest chyba najlepsze podejście do tematu Swojego polskiego M1026 też odłożyłem na kilkanaście modeli do szafy i wyjąłem, kiedy byłem pewien, że znużenie minęło i będę w stanie dokończyć go na odpowiednim poziomie. Dlatego sugeruję zderzak i obrotnicę zrobić jeszcze raz - za jakiś czas.
  18. No cóż, nas (modelarzy, miłośników militariów) zawsze będą irytowały takie pójścia na skróty w filmach/serialach. 95% widzów nawet nie pomyśli, ze coś może być nie tak. Perełki takie jak "Generation Kill" rzadko się zdarzają. Inna sprawa, że budowy/wypożyczenia prawidłowego Humvee do kilku ujęć nie zaryzykuje żaden producent. Co innego, kiedy sprzęt nie tylko robi za tło, ale gra ważną rolę (jak np. w "Kompanii Braci" czy "Szeregowcu Ryanie").
  19. Owszem, wiem jak to jest. Sam tak teraz mam - Dumvee się składa, a ja myślę już o następnym. Ale to nie oznacza, że tego Dumvee odpuszczam, albo robię po łebkach. Dlatego będę Cię cały czas dopingował, żebyś do tego chilijskiego jednak się przyłożył - bo elementy do dorobienia/przerobienia nie są trudne. Takie podejście, o jakim napisałeś: jest niebezpieczne - zawsze się może znaleźć ciekawsza wersja, znowu łapki zadrżą... Szkoda iść na ilość i zapomnieć o jakości. A tego SECMa też zdążysz zrobić, spokojnie
  20. No to jak to w końcu jest? Ta obrotnica wbrew pozorom jest bardzo prosta do wykonania. Podstawa karabinu także. Szkoda, że tego nie zamierzasz poprawiać. W końcu to jest typowy element, warto poświęcić mu raptem jeden dzień więcej pracy. W takim razie po poprawieniu złych elementów i uzupełnieniu o brakujące powinno być ok Zdradź, co to będzie
  21. Sory za post pod postem, ale pooglądałem sobie ten tylny zderzak i nie do końca podoba mi się to, co zrobiłeś Tutaj masz zderzaki na chilijskich Humvee: To co widać: - proporcje są jednak chyba inne - Twój zderzak dalej wydaje mi się za wysoki, - brakuje długiej płyty na środku zderzaka, - brakuje małych szekli na bokach zderzaka, - brakuje gniazda podpięcia przyczepy, - niepotrzebne są prostokąty pod czwórkami śrub po obu stronach haka. Tutaj masz zdjęcia bardzo podobnego zderzaka, znowu na polskim Humvee: Mam nadzieję, że kosz na kanistry i stelaż na koło zapasowe zrobisz. Tutaj masz identyczne (nie muszę dodawać, że to polski Humvee ):
  22. Poniższe zdjęcia to fotki polskiego Humvee. Tak wygląda podstawa mocowania karabinu. W chilijskim jest identyczna, oprócz oczywiście tarczy chroniącej strzelca: Właz, jak pisałem, jest podtrzymywany przez mniej więcej trójkątny kawałek blachy, przykręcony pod pewnym kątem. Tutaj widać kształt tego elementu: A tutaj kąt podniesienia: Tutaj masz kilka zbliżeń, widać kształt tego elementu w miejscu mocowania do obrotnicy, sposób zamocowania, no i trochę drobnicy: Zauważyłem jeszcze jedno - wydaje mi się, że tylny zderzak jest za wysoki - możesz zmierzyć ten wymiar?
  23. Obrotnica do przerobienia. Z oryginalnej Academowskiej trzeba odciąć trójkątne kliny, na których opiera się właz. W obrotnicy LWS właz opiera się na trójkątnym kawałku blachy. Nie do końca dobra jest także podstawa mocowania karabinu. Potem poszukam zdjęć. Druga sprawa - na zdjęciu nie widać, ale czy zrobiłeś te charakterystyczne wycięcia na rogach dachu?
  24. M1038. Co to za film?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.