-
Liczba zawartości
4 178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kubisz
-
A po co Nie rozumiem. Jeżeli będziesz go robił na bazie Tamiyi, to wystarczy Ci zestaw 35629 Eduarda. Tamiya: model 110zł + blaszki 50 zł. Academy - model 40 zł + blaszki 3 x 50 zł. Łatwo policzyć co wychodzi taniej. O kolosalnej różnicy w jakości nie wspomnę. Oczywiście dochodzą koła i wnętrze, ale to już bez znaczenia, co wybierasz jako bazę.
-
Przy Humvee szybko wyczerpuje się możliwość "niskobudżetowych" wersji. Na rynku kilka podstawowych wariantów na krzyż i tyle Dlatego zwolnienie w powiększaniu kolekcji czeka Cię prędzej czy później. Tym bardziej, jeżeli chcesz mieć w niej jakieś nieszablonowe wersje. Dzięki za docenienie Choć oczywiście zgodzić się z Tobą nie mogę.
-
Racja - 13 modeli w pół roku Biorąc nawet pod uwagę fakt, że pierwsze warsztaty to były w zasadzie renowacje modeli, to i tak tempo zabójcze. Tomek - może teraz pora na jakąś konwersję żywiczną z blaszkami i kupą własnego dorabiania?
-
Powinno dać się łatwo poprawić, ale zależy czym przyklejałeś te tablice. Ja robię zdjęcia w kuchni na blacie przy oknie. Wyginam śmiało ciało przy tym, żeby pstrykać od strony okna i mieć dobrze oświetlony model Czasem jest dobrze taki model zrobić, po Dumvee pewnie taki też u mnie się pojawi. Ten Ci wyszedł całkiem nieźle. Dobrze, że dałeś się przekonać do zmiany planów
-
Ogólnie - podoba mi się, zwyżka formy Fajna plandeka na pace. Ale są niestety i ale: - przydałby się suchy pędzel - na ciemnym modelu ładnie wydobyłby załamania i nity. Popraw koniecznie, bo to bardzo prosta rzecz, - lekko zakurz dół i koła, - przydałyby się jaśniejsze zdjęcia, te nieco zlewają ciemny model w całość, giną szczegóły, - najważniejsze - dlaczego on ma tablice o prowadzeniu i zamykaniu konwoju jednocześnie Zlikwiduj którąś, bo teraz masz konwój w postaci jednego pojazdu
-
Tysiuniek - zwróć uwagę, że Chilijczycy używają dwóch trochę podobnych wersji - takiej jak na Twoim zdjęciu, i takiego Dumvee: Obie wersje mają taki sam metalowy dach z obrotnicą i pałąk C z zastrzałem. Dlatego robiąc tego Chilijskiego M1038 możesz podpatrywać zdjęcia Dumvee.
-
Raczej tak.
-
Pewnie część z Was słyszała, ale Terry Ashley zakończył prowadzenie strony PMMS Szkoda, bo to była jedna z moich ulubionych stron modelarskich, zawsze tam szukałem najpierw wiadomości o nowościach. Szkoda tym bardziej, że było tam sporo inboxów i recenzji zestawów związanych z Humvee, a teraz pod adresem strony jest jakieś g... No i cała kupa linków z mojego spisu poszła się... A z tego co Ashley pisał miała pozostać w dotychczasowej postaci, tylko bez aktualizowania...
-
Przednich drzwi nie będzie, więc tu sprawa oczywista. Tylne będą i tu dla mnie też sprawa oczywista z dwóch powodów. Primo - lepiej to wygląda, bardziej zgodnie z oryginałem, secundo - ułatwia to zdecydowanie montaż drzwi (mogą być nawet ruchome). Tu musisz uważać - pałąki w polskim M1026 są inne. Inne są także kształtki mocujące pałąk C do nadkoli.
-
Nie - to lenistwo Są tak płytkie, że będą praktycznie niewidoczne. Tym bardziej, że zostaną (przynajmniej częściowo) zasłonięte przez głośniki.
-
[IN-BOX]SA-2Guideline Missile w/Loading Cabin Trumpater 1:35
kubisz odpowiedział Rafał Kobiela → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Jeżeli tak, to jak najbardziej Nie ma za co. Jak założysz warsztat, daj znać (żebym nie przegapił ), chętnie pooglądam i postaram się pomóc w miarę potrzeb i możliwości -
Pierwszy z dwóch trudnych momentów przy budowie tego modelu mam za sobą... Zabrałem się za dach i podtrzymujące go pałąki B i C. Najpierw z dachu Tamiyi odciąłem zbędny bagażnik, potem "uzbroiłem" zupełnie goły spód: Co prawda są Dumvee z niezmienionymi słupkami bocznymi, czyli takimi: Ja jednak postanowiłem te słupki zmodyfikować do takiej postaci (dopiero teraz zauważyłem, że brakuje jeszcze tych małych elementów ze śrubą na pałąku): Z elementów Tamiyi odciąłem zbędną część, pozostałą końcówkę "wydrążyłem" wewnątrz tak, aby mieścił się tam drut, z którego wykonałem dwie połowy pałąku B (to ten zielony drut): Pałąk ten z obu stron wchodzi ładnie w zagłębienie elementu oddzielającego otwory drzwiowe w dolnej części nadwozia, mniej więcej tak jak to ma miejsce w oryginale: Przykleiłem także pałąk C, dorobiony również z drutu: Całość obecnie wygląda tak (wymieniłem zawiasy drzwi na fototrawione): Przede mną drugi, trudniejszy z tych dwóch trudnych, moment budowy - "barierki" z tyłu. To zostawię sobie na koniec, wcześniej zrobię m.in. drzwi i półkę z tyłu.
-
Królestwo za taki zestaw w jedynej słusznej skali 1:35... Tak z innej beczki: parking przed Castoramą w Bagdadzie (tanio były płyty pancerne): A w Tesco z kolei była promocja wody mineralnej (prosto z lodówki): Zdjęcia wyszperane przez BaldPumę
-
Maciek - dzięki za sprostowanie, moja pomyłka Jak pisałem, swój silnik pociąłem, może właśnie dlatego że nie pasował. Dawno to było i nie pamiętam już
-
Model Avi'ego, zaczął go budować na Modelworku, ale skończył już poza. Kamuflaż zbyt drobny, niż powinien być, ale to jeszcze bardziej wzbudza szacunek dla efektu końcowego. Zderzak - teraz tak sobie myślę, że zbyt łagodnie potraktowałem Cię w poprzedniej wypowiedzi Ta zebra jest jednak do przemalowania. Nie tylko dlatego, że w oryginale jest drobniejsza, ale też dlatego, że ta drobniejsza będzie po prostu lepiej wyglądać. Howgh.
-
A także czasem M1114 w Iraku i Afganistanie. Aczkolwiek na innych Dumvee, niż amerykańskie, takich kółek nie widziałem (choć przy tej ilości zdjęć jakiś wyjątek mógł mi umknąć). Ten silnik to faktycznie jakaś modyfikacja, jak pisał Maciek, ale tylko kosmetyczna - sam silnik i chłodnica to CMK, ale tutaj zamiast rurki łączącej chłodnicę z blokiem silnika (tak jest w zestawie CMK) jest wysoki chwyt powietrza (nie komin, Panowie ) Miałem średnią przyjemność pracować z tym zestawem (w polskim M1026) - bardzo mocno go porozcinałem i powycinałem. Nie polecam kupować go do modeli Humvee innych niż z Tamiyi - wbrew pozorom różnice w wymiarach/kształcie/proporcjach są znaczne.
-
-
Trochę grube te paski. Co nie zmienia faktu, że ładnie i równo pomalowane. Czym w końcu maskowałeś? Jestem bardzo ciekaw efektu końcowego
-
To nie Aggressive Pattern, tylko Super Swamper.
-
[IN-BOX]SA-2Guideline Missile w/Loading Cabin Trumpater 1:35
kubisz odpowiedział Rafał Kobiela → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Model to piękna baza wyjściowa dla modelarskich szaleństw, zwłaszcza w komorze silnika, kabinie i przy wszelkich instalacjach, bo tutaj Trumpeter zostawił wielkie pole do popisu. Budując swojego ZIŁa, w komorze silnika dorobiłem ponad 100 elementów - mimo że Trumpek daje silnik składający się z ponad 30 części, po jego sklejeniu jest tam jakoś dziwnie pusto. Budowę bardzo Ci ułatwią fototrawione dodatki, chociaż nie wiem czy konieczne było kupowanie i Voyagera, i Eduarda. Zdobądź jakoś tę książkę, jeżeli jej nie masz: -
Ponieważ weekend nie sprzyjał modelarstwu, działalność przy modelu ograniczyła się tylko do przyklejenia maski i listw na krawędziach nadwozia. Po złożeniu klocków na razie wychodzi taki kabriolecik:
-
Widzę Maciek, że poważnie myślisz o jakiejś podstawce/winietce/dioramie Jeśli można - moje zdanie: jeśli chodzi o Humvee, to mnie się podobają małe, stonowane w kolorach, nie przytłaczające głównego "bohatera", podstawki (właśnie podstawki, nie dioramy). Coś takiego, jak te poniżej (z tematyki ostatnio mnie interesującej, czyli Dumvee): Coś takiego jak na zdjęciu poniżej - już niekoniecznie. Pomijając świetne wykonanie - jak dla mnie za bardzo przeładowane: Gdybym miał robić podstawkę pod polskiego Humvee, to albo coś takiego jak wspominałem wcześniej (kawałek betonowego placu), albo właśnie pobocze jakiejś asfaltowej drogi (z małym urozmaiceniem w postaci tablicy czy znaku drogowego, słupka hektometrowego itp.). Broń Boże nic z budynkiem, no w ostateczności z bardzo niewielkim kawałkiem.
-
Pięknie. To jest to, co mi się w Orevie najbardziej podoba - pełno szpejów i wszystko doskonale widoczne. Tylko nie zepsuj modelu jakimś dziwnym i szalonym pomysłem nie montowania wyrzutni w pozycji bojowej
-
Całkiem niezłe, czyste malowanie Co do prawidłowości rozkładu plam - ja korzystam z instrukcji z modeli Tamiya - tutaj do podglądnięcia. Beczkę w takiej postaci (i jeszcze z obejmami do montażu na czołgu) w ogóle bym usunął. Albo zwykła (nie czołgowa), zaszpachlowana i pomalowana z "ucharakteryzowaniem" na starą i poobijaną, albo w ogóle. Taka idealnie srebrna po prostu psuje wygląd całości. Do usunięcia na pewno też kratka na tylnych fotelach. Zamiast tej kostki na stoliku z radiem spokojnie możesz dać radio z Humvee Academy. Jest całkiem w porządku i pasuje do epoki. Jeżeli nie masz - zapraszam, odpalę takie jak trzeba.
