Skocz do zawartości

aerografit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez aerografit

  1. aerografit

    Aerograf cz.2

    I widzisz to jest coś czego google ani czat giepete nie powie i nie napisze, nie opisze tego tak jak Ty. Generalnie chyba w modelarstwie plastikowym takie nitro, MEKi, acetony i inne tego typu rozpuszczalnikowe wytwory posłużą tylko do czyszczenia. Ja akurat bardzo często używam farb rozpuszczalnikowych w tym co robię więc ten szereg zastosowań jest trochę inny. Więc jeśli mówiłem o rozcieńczaniu farb to takie miałem na myśli. Rzecz jasna nie da się łączyć wodorozcieńczalnych materiałów z rozpuszczalnikowymi.
  2. aerografit

    Aerograf cz.2

    Bardzo słuszna uwaga Mówiąc o nitro miałem tu na myśli głównie właśnie tą mieszankę acetonu z toluenem. Sam często używam i przerabiałem różne nitro od różnych dostawców, lepsze jakościowo, gorsze jakościowo, tragiczne jakościowo. Jednak czy to to potoczne 'nitro' czy aceton czy też nawet octan butylu - wszystkie mają tak naprawdę podobną funkcję i działanie: w przypadku wodorocieńczalnych farb i modelarstwa - do czyszczenia. I do śmierdzenia Rozumiem że to tego samego rodzaju wytwór. O to mi głównie chodziło, dzięki
  3. aerografit

    Aerograf cz.2

    Oj trzeba. Czyli ten MEK to jest coś takiego jak nitro, tak? I w praktyce do naszych zastosowań czymś się różni od nitro?
  4. aerografit

    Aerograf cz.2

    Nie, po pierwsze google z tym swoim "przeglądem AI" lubi czasami świrować. Po drugie - pod trzyliterowym skrótem można naprawdę dużo znaczeń zmieścić. Po trzecie - od tego jest forum. W zasadzie to zaraz można będzie wywalić te wszystkie fora, bo na każde czyjeś pytanie można będzie odpowiedzieć "hyhy użyj google". A potem zdziwienie, że fora umierają. A ty co? Elektroda przestała działać że strugasz niespełnionego moderatora-szeryfa tutaj? Czy tylko w taki sposób nabijasz sobie swoje posty - na przywalaniu się do nieistotnych rzeczy byleby się tylko przywalić?
  5. Dysze tytanowe, ciekawe jednak czy docelowo ich koszt też będzie tytanowy . No i myślę, że jak się dobrze przydzwoni tą tytanową dyszą to dokładnie to samo się z nią stanie co z tą starą mosiężną. A i wiadomo że "Iwato najlepszo", sam używam też i mam dużo japońców. Ogólnie sporo aerografów mam. Swoją drogą małe sprostowanie: dowiedziałem się że ponoć te części typu dysza+iglica+koronka a nawet spust jednak SĄ KOMPATYBILNE ze starymi wersjami korpusów, tylko naturalnie rzecz jasna trzeba mieć i wymienić całą wyżej wymienioną trójcę jako komplet.
  6. aerografit

    Wybór kompresora

    W temacie takiego konkretnego kompresora "brzęczka" tylko dodam, że... Są z tych kompresorków takie które można uznać za w miarę ciche i prawdopodobnie to co autor tematu wrzucił to jest właśnie taki (w załączniku dodaję zdjęcie żeby było widać o jaki chodzi - głównie patrzę na kształt radiatora do tego tłoka). Akurat wpadł mi taki w ręce (kupiłem go razem z aerografem, więc traktuję jak gratis) i zdziwiłem się, że ten konkretny wcale aż taki głośny nie jest. Oczywiście nie ma to żadnego podejścia do 'lodówkowców' pod względem trwałości, wydajności, hałasu, nagrzewanina się itp, ale na początek za tą cenę w sam raz. Tylko koniecznie z tym zbiornikiem wyrównawczym (nawet jeśli ma te 3l) i w wersji cichej. Z tego co mi wiadomo to chyba nazywa się Fine-Art A-5000
  7. Uhuhu widzę, że tutaj jakieś wyższe technologie wchodzą Osobiście cały czas przez 18 lat miałem po prostu agregat połączony bezpośrednio z butlą, bez żadnych odprężników i tym podobne. Działało zawsze bez problemu, nigdy nie miał problemu z zastartowaniem itp. Czy to bardzo źle? W sumie swego czasu rozważałem też (i nawet mam kupiony) taki zawór jednostronny (którego zadaniem jest wiadomo, otwieranie powietrza tylko w jedną stronę. Ale do dziś nie miałem czasu, chęci, okazji ani potrzeby go zamontować.
  8. aerografit

    Aerograf cz.2

    Mam nadzieję, że to nie będzie głupie pytanie ale... co to jest MEK?
  9. aerografit

    Aerograf cz.2

    Ja akurat nic takiego, bo najczęściej maluję farbami rozpuszczalnikowymi i nawet jak się coś tam mocniej zbierze to robi się kąpiel samej dyszy w rozpuszczalniku i wszystko ładnie z niej schodzi. Gorzej jednak gdy ktoś używa wodorozcieńczalnych - te niezawsze się tak fajnie doczyści, a jak coś gdzieś przyschnie to jest problem. Wiem, bo czasami dostaję takowe do przyjacielskiego przeglądo-serwisu no i różnie to jest.
  10. Szanowni Panowie, Chciałbym poprosić Was o Wasze własne doświadczenia, recenzje, oceny i ogólnie kilka słów na temat właśnie tych nowych wersji aerografów ze stajni Harder&Steenbeck sygnowane jako 2024. Otóż sam jestem zwolennikiem z sentymentu tej marki, aerograf H&S Evolution Silverline towarzyszy mi od chyba 17 lat nieprzerwanie, mam też Infinity, Evolution X i nawet Ultrę X. I osobiście niezbyt optymistycznie patrzę na tą zmianę, bo w sumie to znaczy, że jak wchodzą takie nowe wersje, nowe modele, to części do starych będą z czasem coraz ciężej dostępne. Obstawiam na 95% że nie pasują jedne do drugich, prawda? Już widzę zresztą problem z samym kupnem tych starych wersji. No i ubolewam nad tym, że w tych nowych nie ma wersji syfonowej, z dolnym podawaniem farby. Oczywiście jednocześnie siłą rzeczy noszę się z zamiarem zainteresowania się tymi nowymi. Pytanie jaka jest rzeczywista różnica między tymi starymi a nowymi? Jak oceniacie "progress"? Na ile są rzeczywiście lepsze? No i co z tymi wersjami Gilardez? Będę wdzięczny za Wasze opinie w tym temacie.
  11. Swego czasu (18 lat temu) do aerografu złożyłem sobie taki oto kompresor na bazie sprężarki, czyli tak zwanego "lodówkowca". Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to jest dosłownie najlepsza konstrukcja kompresora powietrznego do aerografii. Wiecie o tym, że minęło 18 lat, a to coś nadal działa? Jedynie butla w końcu odmówiła posłuszeństwa, bo przerdzewiała od środka - zazwyczaj się tam ją pospawało jak zrobiła się jakaś dziurka ale obecnie jest już takie sito, że nie da rady. Są oczywiście pewne rzeczy, które przydałoby się w tej konstrukcji udoskonalić/zmienić: - po pierwsze, nie ma presostatu (tego czegoś odpowiedzialnego za włączanie i wyłączanie sprężarki gdy napompuje do odpowiedniego ciśnienia), zatem zawsze włączałem i wyłączałem ręcznie gdy tylko syczało przez zawór bezpieczeństwa, ale do tego już się przyzwyczaiłem. - po drugie, brak zaworu upustowego w butli, przez co właśnie woda zbierała się w tej butli i przez to właśnie rdza załatwiła ją od środka. Niedługo planuję zrobić nową konstrukcję, z wyżej wymienionymi, plus planuję też wstawić jakiś mały odwadniacz/odolejacz ma łączeniu sprężarki z butlą - żeby uchronić przed przedwczesnym przerdzewieniem jak i też po to by widzieć ile tak naprawdę oleju ubywa z agregatu.
  12. aerografit

    Aerograf cz.2

    Racja, drewienko rzecz jasna zawsze jest dużo mniej inwazyjne niż metal. Ale nie zawsze też tym drewienkiem nawet nasączonym cleanerem jesteś w stanie wyczyścić dyszę, zwłaszcza jeśli coś tam dobrze w środku niej zaschło i się przyczepiło. No i jeśli metalowy równo wyrobiony szpikulec nie będzie się zgrywał z profilem dyszy, to ręcznie dostrugana wykałaczka tym bardziej. Czasami chcąc nie chcąc trzeba użyć tego drastyczniejszego metalu tylko mocno ważne by robić to maksymalnie ostrożnie i z wyczuciem. Ale z tym każdy kto używa aerografu nie powinien mieć problemu.
  13. Racja. Aczkolwiek nie uważałbym H&S Infinity za jakiś zły czy dużo gorszy aerograf od Iwaty czy Proconów. Zwłaszcza, że teraz powychodziły nowe "poulepszane" modele (których szczerze mówiąc jeszcze nie miałem okazji trzymać w dłoni więc się nie wypowiem). Wiadomo, Iwata to mercedess wśród aerografów. Ale osobiście szanuję Infinity, ostatnio się z nim przeprosiłem i coś całkiem fajnego udało mi się nim zmalować. Swoją drogą powiedzcie mi: czy nadal "Procon z Japońskiego amazona" istnieje i działa?
  14. Może małe odkopanko będzie, ale w temacie aerografu na początek w wersji niskobudżetowej polecam jeden z następujących: - Iwata NEO - H&S Ultra - względnie całkiem nie najgorszym jest Gaahleri Mobius Do tego oczywiście kompresor polecam jedną z 3 opcji: 1. ten taki "brzęczek" ale koniecznie w wersji ze zbiornikiem na powietrze (widziałem go w cenach 300-500) 2. kompresor lakierniczy 50l z jakiejś castoramy (jeśli mamy garaż, nie przeszkadza nam duży hałas i przyda nam się także do czegoś jeszcze) 3. złożyć sobie samemu tak zwanego "lodówkowca" (kompresor na bazie sprężarki z lodówki) jeśli mamy trochę smykałki i chęci do pomajsterkowania - i to jest zdecydowanie najlepsza opcja i najlepszy kompresor do aerografu. Lepszy nie istnieje.
  15. aerografit

    Aerograf cz.2

    Jest to dobre rozwiązanie. Można też: - kupić sobie u majfrendów z aliexpresa taki specjalny szpikulec do czyszczenia dysz (polecam) - starą zużytą iglicę używać do tego typu przepychania No a przede wszystkim raczej starać się wlewać do aerografu coś co nie zapcha nam dyszy. Najlepiej przez sitko lakiernicze.
  16. Rozumiem że mowa tutaj o MrHobby GX np black gloss tak? A powiedz mi czy później tego Allclada pokrywasz czymś dodatkowo żeby zabezpieczyć czy już nie? Jeśli to drugie to jak to wygląda z jego trwałością?
  17. Czyli nic tylko pokupować kilka produktów i zrobić testy (zderzeniowe również) A czy ktoś dla odmiany używał może tego Mipa Vicrom Mirror Glaze i mógłby pokazać jak Wam rzeczywiście wychodzą efekty? Bo być może to co ja widziałem to była kwestia nieumiejętnego jego nakładania (wszędzie pisze się że trzeba cienkie warstwy i zapewne nie "przedobrzyć")
  18. aerografit

    Aerograf cz.2

    HKK, przekonujący przykład to mój własny: kupiłem kiedyś H&S Evolution (którego de facto mam do dziś) i właśnie myłem go nitrem i po bardzo krótkim czasie (rok-dwa) schodził z niego chrom, najbardziej w miejscach, które miały kontakt z moimi palcami. Z kolei później kupiłem H&S Infinity który nie miał kontaktu z nitro, czyszcząc go w rozcieńczalniku akrylowym bądź bazowym (pracuję na codzień na farbach rozpuszczalnikowych) i z ów powłoką chromową się nic nie dzieje - od ponad 6-7 lat. Mi więc wniosek nasuwa się sam. Oczywiście to może być kwestia tego że być może z jakiegoś powodu aceton nie robi nic a nitro jednak robi. Może też to być kwestia tego że trafił mi się te bagatella 13 lat temu jakaś stara mniej doskonała wersja H&S Evolutiona i jego powłoki CR. Ciężko powiedzieć. Super by było gdybyś to Ty miał rację i było tak jak mówisz. Ja natomiast mam takie a nie inne doświadczenia - stąd też postanowiłem się nimi podzielić.
  19. Akurat "lodówkowiec" to najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o zasilanie aerografu w sprężone powietrze i do dziś nie powstało nic lepszego pod tym względem Maluję aerografem ponad 13 lat i do dziś niezmiennie tym samym własnoręcznie robionym kompresorem lodówkowym A co do tych wynalazków z aliexpressu typu ten kompresor - nie mam pojęcia jak to miałoby prawo działać biorąc pod uwagę choćby jego gabaryty i logiczne fakty ile on musiałby tam tego powietrza zmagazynować (i pod jakim ciśnieniem) żeby można było tego używać choćby przez 15 minut na jakimś sensownym ciśnieniu. Wybaczcie mi ale już większy sens bym chyba dopatrywał w pompce do akwarium Droga sprawa: ciężar tego "cudu techniki", jego gabaryty, wyważenie, jego (nie)poręczność i nieoperatywność - jak już sam aerograf to narzędzie do uczenia cierpliwości tak z tym czymś to już w ogóle byśmy śmignęli nim o ziemię z nerwów. Jeśli ktoś już na siłę szuka alternatywy normalnego kompresora to już polecałbym tego typowego "brzęczka" z jakimś nawet niewielkim zbiornikiem wyrównawczym na powietrze - głośny strasznie, szybko się nagrzewa, ale za to gabaryty adekwatne do ceny.
  20. aerografit

    Problem z H&S

    Przyjacielu drogi, jeśli jest bulgotanie w zbiorniku to znaczy, że sprężone powietrze w jakiś sposób wraca i dostaje się do kanału z farbą. Zauważ że jak zatkasz/zasłonisz np wacikiem do uszu wylot dyszy i psikniesz to też masz bulgotanie w zbiorniczku (tak osobiście często mieszam farbę bezpośrednio w aerografie). Przede wszystkim powiedz mi jaki to dokładnie model H&Sa? Ultra, Evolution, Infinity? Możliwe, że głowica jest niedokręcona, albo że dysza nie przylega ci dobrze w skutek zabrudzenia albo jakiegoś drobnego syfu który się tam dostał pod nią. Możliwe że któryś z tych elementów uległ uszkodzeniu. Ja osobiście gdy coś takiego mi się zdarzało robiłem tak, że na szybko wylewałem farbę, luzowałem iglicę, odkręcałem głowicę i ją dokręcałem (tylko uważaj, bo może ci nieźle prysnąć z tego zbiorniczka jak będziesz sprawdzał). Jeśli to nie pomoże to dokładne czyszczenie, ewentualnie moczenie zawsze rozwiązywało u mnie problem.
  21. aerografit

    Aerograf cz.2

    DamianosPL, szczerze mówiąc te "dedykowane preparaty do czyszczenia aerografu" to taki pic na wodę chwyt marketingowy - który przede wszystkim wyczyści twoją kieszeń. Polecałbym może nie 2l acetonu, bo akurat aceton czy nitro są bardzo inwazyjne dla jakiegokolwiek aerografu i tej jego warstwy chromowej, ale... rozcieńczalnika akrylowego (do farb rozpuszczalnikowych - dużo ładogniejszy dla sprzętu niż nitro/aceton) oraz coś w stylu płynu do szyb na bazie alkoholu do czyszczenia po wodnych farbach.
  22. Interesująca pozycja ten Molotow. Jak to jest z jego rzeczywistą trwałością i odpornością (na ścieranie, warunki atmosferyczne i tego typu rzeczy), wiecie może?
  23. HKK, w sumie dobre spostrzeżenie, ale na początku nie chciałem siać zbyt dużego zamętu. Akurat potrzebuję tego chromu głównie na elementy z plastiku tylko najczęściej pokryte podkładem i wyprowadzone papierem o odpowiedniej gradacji, lub nawet już polakierowane i zmatowane. I co bardzo ważne - dobrze by było gdyby później ów chrom dało się polakierować lakierami bezbarwnymi 2K. Ale to akurat pytanie które chciałem zadać w następnej kolejności MarcinWSS: mówisz o idealnie błyszczącej powierzchni przed. Czy może to być lakier akrylowy samochodowy 2:1 ? TapChan: jak zwykle na tego typu filmiku efekt wygląda bardzo obiecująco. Pytanie gdzie dostać takiego Kcolorsa?
  24. Witam Was drogie towarzystwo. Na początku jako nowy chciałbym się przywitać. Co prawda z modelarstwem mam styczność średnią (mój tata jest modelarzem zaciekłym, ja mu zazwyczaj pomagam nieco w miarę możliwości), z kolei z aerografem mam wspólnego sporo. Do rzeczy: potrzebuję, szukam i nie mogę znaleźć farby/lakieru/bazy, która imitowałaby chrom/lustro. Zdaję sobie sprawę że takiego 100% chromu nie będzie, ale większość tych chromopodobnych farb które miałem okazję testować bardziej przypomina srebrzankę lub zwykły srebrny metalik i choć na zdjęciach reklamowych widać piękny chrom to do "efektu chromu" w rzeczywistości brakuje sporo. Czytałem wśród kolegów lakierników sporo opinii o Mipa Vicrom i raczej zarówno opinie jak i naoczne efekty mało wspólnego mają z oczekiwaniami. Słyszałem że ponoć APP Chrom w spray'u ze wszystkich przerabianych opcji najbliżej miał do chromu, ale wciąż sporo mu brakowało. Ostatnio natomiast trafiłem na takie farby: ALCLAD 114 Chrome Lacquer for Lexan oraz AK477 XTREME METAL CHROME. Z pobieżnych opinii wynika, że modelarze są zadowoleni jednak efektów nie widziałem. Czy ktoś z Was pracował na tych farbkach? Macie może jakieś zdjęcia realizacji z użyciem tych farbek? Lub jesteście w stanie polecić coś odpowiedniego - czyli farbę która w końcu będzie przypominała chrom a nie srebrny metalik?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.