Skocz do zawartości

Sebastian76

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    260
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Sebastian76

  1. Co do washa to w Twoim odbiorze jest za ciemny? Na zdjęciu zagrało jeszcze światło i fakt, że całość (widać szczególnie na wieży) jest jeszcze mocno błyszcząca - stąd może ten duży kontrast samych linii. Cały zimmerit zalałem washem w o różnym stopniu rozcieńczenia, aby jednak nadać mu trochę zróżnicowania i dodania wojennego brudu (zwłaszcza w zakamarkach). Masz rację oleje to jeszcze trochę wygładzą. Tak, wieża jest dociążona i opiera się o kadłub. Póki co mimo prac pilnikowych nie jestem jej w stanie wyraźnie zminimalizować.
  2. Schützen. Same ekrany wymagają jeszcze pracy, ale chyba na taki układ postawię.
  3. "Złoszowany". Przymiarki pod składanie układu jezdnego do "kupy". Mam nadzieję, że kupa śmierdzieć nie będzie
  4. Pomału popycham do przodu. Na tym etapie jeszcze "bazowe" kolorowanie detali. Washe i oleje tuż tuz. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :)!
  5. Pięknie to wygląda.
  6. To prawda, ale z drugiej stroni nie każdy tank musi być wielbłądem :). W planie jest jeszcze jakąś podstawka i załogant - Pan dowódca.
  7. Pewnie, że szkoda, ale czas niestety jest bezlitosny. Na pocieszenie dodam, że z blaszek dojdą jeszcze schurzeny. Ze szmatami, wiadomo zawsze może być lepiej, ale ja tak małymi kroczkami zawsze. Te zrobiłem z papieru i nie do końca wiedziałem jak to się będzie zachowywać. Ciągle raczkuje w tym temacie. Zobaczymy, jak starczy pary to może faktycznie jeszcze coś tam dorzucę. Dzięki za uwagi
  8. Zamiast washowania, które zostaje przesunięte na termin późniejszy postanowiłem zacząć kolorować graty. Tak dziś kończymy dzień.
  9. Jeszcze dla kronikarskiego porządku dolna część wanny. Wiadomo układ jezdny pantery zwany wdzięcznie Schachtellaufwerk i tak zasłoni w zasadzie wszystko, ale potraktowałem temat ćwiczebnie dla zbierania cennego doświadczenia przy robieniu w ten sposób odprysków (na przysłowiowy lakier) .
  10. Ciapy pomalowane - kosztowały mnie mnóstwo stresu i obaw - talentu starczyło na tyle ile widać. Kalki położone. Jak wyschną biorę się za washowanie.
  11. Dziękuję za uwagi. Faktycznie nie zwróciłem na to uwagi na zdjęciach referencyjnych. Niestety walczę z tym, ale na razie bez efektu. Takom zastosował irytujący system, w którym wieża nie jest niczym zabezpieczona przed wypadaniem, leży grawitacyjnie w otworze. Nie udało mi się pilnikowo jeszcze zlokalizować co odpowiada, za tą szczelinę pomiędzy wieżą a kadłubem.
  12. Przyszedł moment, aby powrócić do kota co to od dawno w pudełku leżał. Z racji, iż zawodowo u mnie mocno się pozmieniało ostatnimi czasy to okna na zabawy modelami znacząco się pokurczyły. Tak więc postanowiłem (niestety) odpuścić blaszkowanie w tym temacie, aby jednak nieco pchać sprawy do przodu bez konieczności poświecenia czasu na jubilerską robotę. Ilość i poziom tych blaszek wymaga jednak pewnego levelu, na który ja jeszcze nie jestem gotów, a czas wymagany aby to ogarnąć wydaje mi się w tym momencie przytłaczający. Dlatego też postanowiłem, że skupie się na tym, aby w wolnych chwilach doskonalić to co u mnie już jakoś tam funkcjonuje. Zmieniłem też koncept na czołg. Ostatecznie będzie to pojazd o nr 413 z 1 Dywizji Pancernej Wermachtu wg grafiki pana Roberta Wróblewskiego.
  13. Nic tylko patrzeć i podziwiać!
  14. Gratulacje. Piękna praca!
  15. I to jest narracja, której będę się "trzymał" :))) w myśl, iż co nie było wykluczone, mogło być prawdopodobne Jeszcze raz dzięki! Pozdrowienia!
  16. Wielkie dzięki za garść super informacji. Kłaniam się i szanuję za wiedzę Krzysztofie. Jak zawsze sporo ciekawych aspektów o których mnie miałem pojęcia. Mój poziom wiedzy pozwoli tylko zasugerować, że na pewno nie był to pojazd z marca 45. Okrążenie Wrocławia domknęło się 15 lutego, wiec wszystkie pojazdy, które walczyły w twierdzy musiały dostać się tutaj przed ta datą. We Wrocławiu mieściła się fabryka FAMO, które też ponoć wykonywała remonty pojazdów, ale w tym kontekście słyszałem tylko o dwóch czy trzech WESPA-ch w ten sposób do twierdzy pozyskanych.
  17. Dzięki! Z racji, iż nie jestem historykiem, a klasycznym odbiorcą ich pracy to opieram się wyłącznie na tym co przeczytam. Dlatego zawsze cieszą mnie każde nowe informacje od ludzi lepiej zorientowanych. Bardzo dziękuje za obszerne wyjaśnienia. Co do zbliżeń - zgadza się. Popracuję na tym. Nie miałem do takich zdjęć obiektywu, a nie przepadam za zdjęciami wykonywanymi za pomocą telefonu. Pracuje nad rozwiązaniem tej kwestii. Będę robił do niego jakąś podstawkę więc może będzie to okazja do uzupełnienia dokumentacji foto. Gdzieś przeczytałem, że ten pojazd miał przyspawany do górnej płyty mały moździerz piechoty. Słyszałeś może coś na ten temat ?
  18. Nie ma co przepraszać. Po to jest społeczność, żeby świadomość i wiedza w obszarach zainteresowań rosła :). Co będe kleił.. dobre pytanie:) Mam rozgrzebane Panterę , Tygrysa. chciałbym także ukończyć moją pierwszą winietkę (Africa Korps), dlatego ostatnio dość mocno poświęcam się ćwieczeniu malowania figurek. Marzy mi się komplet modeli z walk o Wrocław, ale ostatnio mam jakiś węwnętrzny opor przed robieniem pojazdów sowieckich, których różnorodność w walkach o Wrocław była znacznie większy niż niemieckich. Także nie wiem za co finalnie się zabiorę. Chyba najpierw pokończę to co mam do ukończenia
  19. Na tej stronie opis jest prawidłowy. Ul. Długa to wlaśnei te rejony, które wskazałem. Wrocławski Szczepin. Zachodnia cześć Wrocławia. Powstańców Śląskich, Racławicka to południe Wrocławia (dziel nica Krzyki)
  20. "Bitwa ta miała miejsce pomiędzy ulicami Kurassierstr ( ul. A.Gen.J. Hallera) , Kurtfustenstr (ul. Racławicka) i Gabitzstr (ul. Próchnika) . Po bitwie w rejonie tych ulic znaleziono 18 zniszczonych sov. czołgów i dział sam." ---> Z tego co czytałem to bitwa ta rozegrała się na Szczepinie. Okolice ulicy Długiej. Ten rejon pokazuje dokładnie Twoja mapka.
  21. Tak jest. To najlepiej opisana i udokumentowana bitwa pancerna w całym oblężeniu Wrocławia. Starcie odbyło się 18 kwietnia. Pracuje bardzo niedaleko tych obszarów Jak widzisz, w opisie, który dołączyłem sugeruje się, że Jagdpanzer Hartmana to była wersja A.
  22. Cześć. Bardzo dziękuję za dobre słowo i wszelakie informacje. Jaki to offtop ? Nic mnie tak nie kręci jak model z historią w tle. Jako Wrocławiak czytam na temat chyba wszystko co wpadnie w ręce. Aktualnie jestem w trakcie pochłaniania najnowszej i chyba najpełniejszej obecnie polskiej publikacji na ten temat "Festung Breslau" pana Głowińskiego. Co do jednostki fortecznej masz absolutnie racje. Chodziło mi o to , że większość ciężkiego sprzętu obrońców pochodziła z jednostek walczących na przedpolach lub najbliższych okolicach Wroclawia, które zostały "wepchnięte" do miasta przez posuwający się do przodu front, tracac w ten sposób kontakt z macierzystą jednostką. Pułki forteczne były tworzone z takiej zbieraniny pochodzących z różnych dywizji sprzętów. Pan Głowiński w swojej publikacji sugeruje, że akurat ten Jagdpanzer pochodził z walczącej w tych okolicach 20 dywizji pancernej. Lecz są to jedynie przypuszczenia. Podobno były 2 szt tego pojazdu, lecz drugi z racji uszkodzenia jarzma armaty nie nadawał się do wykorzystania w walkach. Dodatkowo, dochodzi także aspekt, że niektóre źródła podają, że to była wersja (A) , która jak wiemy jest w ogóle innym pojazdem Sporo dziur i niewiadomych, których chyba dziś już nie rozstrzygniemy.
  23. Wspaniały model. Gratulacje!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.