jawor84
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jawor84
-
Cześć, kolejny mały update. Na model wleciał preshading, metalowe elementy poszycia wokół silników pomalowane czarna błyszcząca farba. Cała drobnica - elementy podwozia itp - pomalowana, polakierowana i czeka na swoją kolej. PS. Zastanawiam się nad zamiana aero. Używam Chińczyka i jak dla mnie jest całkiem ok. Zastanawiam się czy w tych bardziej "premium" różnica w malowaniu (dokładność, komfort użytkowania) będzie zauważalna. Chętnie poznam Wasze opinie.
-
Cześć, Zbieram się do tego updatu już od pewnego czasu. Czas nadrobić zaległości. Praca idzie powoli do przodu. Z grubsza ogarnąłem temat osłony przyrządów. Jak pisałem wcześniej, musiałem ją trochę odchudzić. Dodatkowo, ze względu, że celownik z zestawu jak i edwardowski nie mieściły się pod wiatrochronem, zrobiłem to po swojemu. Reszta oszklenia kokpitu jest już pomalowana i czeka na montaż. Ale to za chwilę... Jeszcze trochę pracy czeka mnie przy stanowisku Rio (przewody itp.) Doklejane elementy z edka (brzegi kabiny) też pewnie pójdą do malowania, żeby wszystko wyglądało jednakowo. Podobnie postąpiłem z fotelami. Malowane części foto poszły na goły plastik, zostały potraktowane podkładem i pomalowane. Został mi tu do zrobienia jeszcze delikatny wash. Wewnętrzne belki uzbrojenia z zestawu dostały podkład i czekają na swój czas. Poza sidewinderami będą na nich belki Ter z kasetowkami. Zewnętrzne belki zostają puste więc trzeba było oddzielić je od zbiorników dodatkowych. Na razie chyba tyle, walczę dalej
-
Dzięki, za wrzutkę. Ja korzystam ze strony Ipms.nl. Masa zdjęć różnych wersji phantoma. Mam jeszcze stary jak świat (chyba z początku lat 2000) zeszyt "Przegląd konstrukcji lotniczych" poświęconą F4. Tam też jest kilka zdj. kokpitu. Ale w porównaniu do dzisiejszych źródeł to jednak przepaść. Co do modelu to tablica była schowana głęboko ale pomiędzy nią a osłona była duża przerwa. Może jutro uda mi się do tego usiąść to wrzucę fotki jak to wyszło.
-
Część, poszukuję planów do wykonania wnętrza revelowskiego mh-53 pave low w 1/72. Będę wdzięczny za każde info gdzie (o ile jest to możliwe) mogę takowe znaleźć. Oczywiście opcja kupna/wymiany również wchodzi w grę. Z góry dzięki
-
Kolejny mały update. Jak już wcześniej pisałem, model dostał podkład i zabrałem się do szpachlowania. Kilka podejść szpachla - podkład i mz. nie jest najgorzej. Na starcie zanosiło się sporo pracy ale odkryłem mr hobby disolved putty (czy jakoś tak) i szybko się polubiliśmy. Bardzo ładnie wchodziła w zagłębienia i nie miałem problemu z usuwaniem nadmiaru obok. We wcześniejszych modelach korzystałem że szpachli tamki i pomimo rozcieńczania była jakaś taka bardziej oporna w pracy. Dodatkowo całą drobnica typu podwozie, stateczniki itp również została zapodkladowana i czeka na swoją kolej. Wziąłem się za otoczenie kokpitu, w widoczne miejsca powędrowały przewody oraz postanowiłem przerobić trochę osłonę przyrządów w kabinie pilota. Jak zobaczycie na zdj, dość sporo odstaje ona względem tablicy. Zebranie nadmiaru plastiku po wewnętrznej stronie niewiele dalo. Dodatkowo mocowanie huda z zestawu edka nie mieści się w tym momencie pod wiatrochronem. Postanowiłem odciąć jej górna część i zastąpić ją kawałkiem hipsu. Obniży to trochę jej wysokość i pozwoli zamontować celownik z blaszek. Jeśli to nie zadziała to wtedy będę kombinował jakoś inaczej. Wszytko okaże się jak to przymierze
-
Być może o to chodzi, nie używałem ściskow tylko kleiłem kadłub "partiami". Może dlatego w kilku miejscach się rozjechał. No ale tych łączeń skrzydeł na spodniej stronie to chyba nie dało się inaczej zrobić. Pomalowałem już całość podkładem i chyba nie będzie tragedii, chociaż trochę dodatkowej pracy trzeba będzie w to włożyć. Plan jest żeby wrócić do roboty w tym tygodniu, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
No to mamy taki stan surowy, prawie zamknięty Kadłub cały, doklejone skrzydła, jeszcze bez końcówek. Te mam w planie montować na końcu, łącznie że statecznikiem pionowym i poziomymi. Drobnica kadłuba na brzuchu również trafiła na swoje miejsce. Jak zobaczycie na kolejnych zdjęciach, można zacząć festiwal szpachli i papieru ściernego. Być może to moje błędy, być może kwestia samego modelu albo mix obu. Jak widzicie trochę pracy mnie tu czeka
-
Wrzucam obiecane wcześniej zdjęcia. Jak widać, kadłub na tym etapie, w kilku miejscach będzie wymagał niewielkiej ilości szpachli (okolica kabiny i wlotów powietrza). Wnęki podwozia głównego dostały po kilka elementów fototrawionych, po czym zostały pomalowane. Jakoś nie jestem przekonany czy biały jest biały więc czekam do jutra żeby sprawdzić je w świetle dnia Najwyżej bedzie poprawka a później delikatne brudzenie. Później łączymy skrzydła z kadłubem i lecimy dalej z tematem
-
Część, czas o sobie trochę przypomnieć gdyż od ostatniego wpisu minęło sporo czasu. Generalnie to miałem już ten warsztat odpuścić bo czasu na klejenie mam bardzo mało ale ostatnio udało mi się pchnąć temat do przodu. Na teraz wrzucam gotowy kokpit. Skorzystałem z patentu na psiknięcie całości kolorem smoke. Do tego delikatny wash. Nie jest idealnie ale rzeczywiście wszystko trochę się zrównało. Całość prezentuje się tak: Obecnie jestem na etapie zamkniętych połówek kadłuba, i walczę w wnękami kół. Niedługo, mam nadzieję, że nie za parę miesięcy wrzucę kolejne fotki.
-
Dzięki, jest to jakiś pomysł. Na ten moment wszystko pokryte lakierem błyszczącym i czeka na brudzenie.
-
Czyli mamy podobne odczucia co do kolorowych blach. To były moje pierwsze i raczej ostatnie
-
Cześć, powolutku zaczynamy zabawę. Na pierwszy ogień, zgodnie z instrukcją idzie kokpit. Początkowo nie byłem przekonany do kolorowych części fototrawionych. Ich kolor znacznie odbiegał od koloru jakim należało pomalować kabinę. Jednak, chyba nie jest tak źle. Mam jednak pytanie. Chciałbym to co nieco przybrudzic i trochę ujednolicić całość. Czym mógłbym całość zabezpieczyć żeby z tym kolorem (myślę głównie o blaszkach) nic się nie stało? Normalnie kładł bym lakier błyszczący i na nim się bawił. Jak Wy się z tym obchodzicie?
-
Tu akurat "J" na tapecie. Jest wiele ciekawszych malowań dla Phantomów, szczególnie tych z Marines... Ale, jak już pisałem wcześniej, ja mam do tego jakiś sentyment
-
Już edytowałem Dzięki
-
O widzisz, człowiek uczy się całe życie
-
Dzień dobry w niedzielny poranek. Wracam na forum z kolejnym warsztatem. Tym razem na tapetę idzie Phantom. Zawsze chciałem do zrobić, a do tego konkretnego egzemplarza mam jakiś sentyment. Showtime 100 kleiłem pierwszy raz za dzieciaka, jeszcze w kartonie z wydawnictwa p. Halinskich. Coś tam powstało ale ewidentnie zabrakło cierpliwości i umiejętności. Kilka lat temu dorwałem ten egzemplarz na alledrogo i zrobiłem kolejne podejście no ale jednak... No plastik to plastik Warsztat szybki nie będzie bo w domu szaleje 9 miesięczna pomocnica ale co jakiś czas będę coś wrzucał. Do zastawu dorzuciłem kilka gratów od reskita i edka. Generalnie plan jest na samolot przygotowany do swojego ostatniego lotu. Jeśli ktoś z Was kleił ten zestaw będę wdzięczny za podpowiedzi na co zwrócić uwagę itp. Od razu zapytam jak radzicie sobie z częściami fototrawionymi już malowanymi. Chodzi mi o kolejność działania. Kiedy malujemy resztę, kiedy je kleimy, bo dla mnie to nowość. Dzięki za podpowiedzi i zapraszam do podglądania
-
Dzięki za opinie. Co do malowania... To właśnie ten biały daszek mnie do niego skusił
-
Zapraszam do galerii: https://modelwork.pl/topic/60958-uh-1b-italeri-172/
-
Cześć, Przedstawiam mojego ostatniego ulepka, Uh-1B w barwach Royal Australian Air Force. Zestaw Italeri w skali 1/72, wzbogacony blaszkami, chyba Parta oraz własną robotą (fotele, ławeczka w przedziale transportowym, jego dach oraz jakaś drobnica). W sumie składało się go przyjemnie chociaż zajęło mi to bardzo dużo czasu (wiadomo, życie). Model mam swoje bolączki których jestem świadomy ale ogólnie jestem zadowolony Dziękuję za uwagę, można się znęcać
- 5 odpowiedzi
-
- 17
-
-
Ok Panowie, chyba to mamy. Do przyklejenia została jeszcze antena i można odstawiać na półkę Zastanawiałem się trochę co zrobić z wirnikiem ale ostatecznie został zestawowy. Jest też parę niedoróbek ale postanowiłem z nimi żyć w ramach nauczki na przyszłość Jak znajdę czas to zrobię jakąś galerie.
-
No właśnie, u mnie pomimo podobnych proporcji, ciśnienia za każdym razem wychodzi inaczej. Pewnie kwestia praktyki hehe.
-
Cześć, Lecę z małym updatem, że temat nie umarł Co prawda z racji powiększenia się rodziny o dodatkowego małego człowieka czas na hobby znacznie się skurczył ale powoli ruszam do przodu. Huey dostał kalki (jakiś miesiąc temu). Napisy eksploatacyjne wykorzystałem z... Armowej Iskry. Są na tyle małe, że raczej nie da się ich rozczytać. Położyłem je tylko w miejscach które potwierdziłem na zdj. przesłanych przez Was wyżej, więc pewnie części będzie brakować. Dzisiaj położyłem lakier bezbarwny (Mr. Colour gx100). Powiem, Wam, że zawsze mam problem z odpowiednimi proporcjami tego specyfiku. Tutaj rozcieńczony 1:3 z wamodowskim high leveling thiner i żeby to wyszła z tego taka piękna szklista warstwa jak czasami widzę u niektórych na forum, to bym nie powiedział. Jak już lakier podeschnie to zostanie jakiś delikatny brudzing i pewnie powoli zmierzamy do końca. Stan na dziś wygląda tak:
-
Dzięki za podpowiedzi. Przejrzałem sobie na szybko ebaya. Powiem Wam, że niektóre ceny... hmn... robią wrażenie
-
To ja zadam pytanie z innej beczki - mały offtop. Od dawna chodzi mi po głowie model tego śmiglaka ale w ofercie jest jedynie mh-53d. Za dzieciaka miałem pave lowa (niestety, niedokończony poszedł na złom), chyba z revela - też nie do dostania. Model który "składasz" też niedostępny. Wiecie może gdzie go dostać lub jaki sklep obserwować żeby trafić coś z tej rodziny?
