Skocz do zawartości

artoor_k

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 778
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez artoor_k

  1. Tak nagle wyszło ,że koniec. Spektakularnie nie było i nie będzie raczej. Zapraszam do GALERII
  2. Zapraszam do GALERII
  3. Będzie na co popatrzeć. Bardzo lubię takie klimaty. Zastanów się czy nie szarpnąć się na jeszcze jednego tanka-byłoby ciekawiej
  4. Cześć! No i namalowałem oczka Mimo rąk latających jak w febrze udało się
  5. Trochę tutoriali muszę pooglądać i zakupić ze cztery emalie. Łatwiej będzie zmyć.
  6. Cześć, Po trzech latach coś ruszyło: Czekam aż farba wyschnie i nałożę bezbarwny. Potem wash na bandaże i najgorsze co mnie czeka czyli oczy (oczy w anime to koszmar).
  7. Malowanie świetne, szczęka wymiata Tylko ta bateria i gnat...no coś tu nie pasi...Może gdyby miał inny plecak, bardziej "plecakowaty", więcej ekwipunku i bardziej klasycznego gnata trzymanego w ręce to wyglądałby lepiej? Coś w ten deseń: http://fc01.deviantart.net/fs70/i/2011/364/4/f/helldiver_by_sttheo-d4gfyqi.jpg Ale to tylko takie dywagacje:)
  8. Taki news, pewnie już znany: http://www.themodellingnews.com/2014/01/yee-har-kittyhawk-to-let-loose-large.html#more
  9. Udało mi się skończyć dziś kamuflaż. Teraz wash i cała reszta.
  10. Może się nie znam, ale one są teraz zasłonięte? Zabawka faktycznie fajna ,ale jakość części "z pudła" tragiczna. No ale już jestem na przedostatniej prostej Hmmm...komandos w 1:72? Może któryś z kolegów od pancerki będzie miał
  11. Świetny jest. Bardzo podobają mi się obicia oraz okurzenie. Sam nie gram ale pojazdy WH40000 mają potencjał
  12. Czołem, Postęp niewielki bo brakło mi farby bazowej ale coś tam zrobiłem. Jak pomaluję resztę elementów na kolor bazowy to nałożę kanciaste zielone plamy.
  13. Z tym żywicznym może być problem. Kotobukyia wypuściła w tym roku wersję w skali 1:100 i tego kupisz bez problemu z sklepach za granicą lub na ebayu. Ponadto jest wersje firmy ThreeA w skali 1:48, świecącego itp ale ta zabawka kosztuje już ponad dwa tysie
  14. Z drugiej ręki od kolekcjonera z Polski. Pojawiają się na ebayu aczkolwiek rzadko.
  15. Mały updejt... Zrobiłem ruchome "stopy": Dodałem "ostrogi": Zmieniłem wyrzutnie granatów dymnych, w oryginale były to żywiczne kołki: Na koniec całościowa fotka z klejem CA dla porównania
  16. Cześć, Pospamuję trochę kolejnym wymysłem ,czyli dwunożnym czołgiem Metal Gear Rex z serii gier Metal Gear Solid. Model jest żywiczny ,w stu procentach garage kit ,co widać na częściach. Na wielu z nich są bąble oraz rysy , lecz nic z czym szpachla gunze oraz pilniki nie dałyby sobie rady. Stwierdziłem ,że jakikolwiek transport tego olbrzyma (jest go kawałek) mógłby doprowadzić do uszkodzeń więc pomyślałem że zrobię go "pozowalnego". Odkopałem więc pudełko z elementami robocika... ...zakupiłem najtańsze możliwe LEGO (aczkolwiek tyle w tym LEGO co kot napłakał) z kilkoma "zawiasami kulowymi" (nie wiem jak inaczej to nazwać)... ...połączyłem z elementami Rexa... ...a rezultat był następujący: Trochę detali i wzmocnień i będzie można malować
  17. Chociaż model został przez "znafcuf" na zachodnich forach rozebrany na czynniki pierwsze i zmieszany z błotem to i tak mam dwa egzemplarze i planuję trzeci Jakby ktoś chciał wiedzieć co jest w pudle:
  18. Dzięki wszystkim:) Dokładnie
  19. Rewelacyjna scenka, chętnie "zapożyczę" kilka rozwiązań
  20. Cześć, Starsi może pamiętają, młodszych zachęcam do zapoznania się... W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku na ekranach telewizorów pojawił się amerykański serial sci-fi pod tytułem "Seaquest". W roli głównej wystąpił m.in. zmarły niedawno aktor Roy Schneider. Serial opowiadał o perypetiach załogi supernowoczesnego okrętu podwodnego noszącego właśnie nazwę "Seaquest". Tematyka pierwszego sezonu obejmowała zagadnienia ekologii i ochrony oceanów na ziemi. Drugi sezon stracił na poziomie, gdyż producenci dodali podróże w czasie, potwory morskie i kosmitów. Przedobrzyli, Schneider odszedł i oglądalność spadła. W połowie trzeciego sezonu zaprzestano produkcji. Tym niemniej , pierwszy sezon nadal ogląda się świetnie mimo iż CGI nie takie, jak teraz. Zachęcam do zapoznania się z "Seaquestem" ,jeśli ktoś nie miał okazji. Model tytułowego okrętu podwodnego był moim marzeniem od kilku lat. Szukałem go na aukcjach zagranicznych , niestety zawsze cena była przerażająca. Niedawno udało mi się zakupić go u kolekcjonera z Polski Mimo małej ilości części (ledwie szesnaście elementów) łajba ma ponad pół metra długości. Czas nie nadgryzł plastiku i części są wykonane bardzo starannie, łącznie z charakterystyczną , łuskowatą powierzchnią okrętu. Sklejał się bardzo dobrze. Używałem farb Vallejo oraz srebrnej emalii Humbrol. Masowo w użyciu był suchy pędzel oraz czarny "łosz". Efekt na zdjęciach , zapraszam do wyżywania się
  21. Nieskromnie przyznam , że też tak sądzę Cieszę się, że się podoba W najbliższym czasie Revell wypuszcza X-winga w skali 1:30. Na pewno powstanie w niestandardowym lub wręcz tym samym malowaniu Dzięki Krawędzie poprawię, nie zauważyłem tego
  22. Cześć! Po wielokrotnym przeczytaniu wątków z warsztatami samolotów F-14 w moim zepsutym przez SF umyśle powstał taki zamysł. Przedstawiam znany z serialu "Battlestar Galactica" model myśliwca Viper Mk VII w jednym z najbardziej charakterystycznych malowań F-14. Malowany gównie farbami Vallejo. Brudzony również powyższymi oraz olejnymi i emaliami Humbrol.
  23. Cześć! Jakiś czas temu brałem udział w jak do tej pory najgłupszym zakładzie życia. Jeden ze znajomych z klubu, gdy podziwiałem czołg jego autorstwa pomalowany w kamuflaż pikselowy powiedział "Nie dasz rady czegoś takiego zrobić!". Był to oczywiście żart-prowokacja, bardziej żart lecz jako typowy Polak musiałem powiedzieć: "Cooo!?!?! Ja nie dam rady!?". No i efekt poniżej, oczywiście w moim ulubionym stylu SF. Nie wiem ,czy można to uznać za kamuflaż pikselowy ale może z przymrużeniem ucha się uda ;) Na ten krótki projekt złożyły się: czteronożny ,żywiczny czołg LT-5 zakupiony podczas festiwalu w Jaworznie; figurki Jaguar Models oraz Miniart, zwierzątka Tamyi, akcesoria do dioram kolejowych ,a reszta by ja Malowanie głównie Vallejo oraz Humbrol. Brudzenie olejami oraz suchym pędzlem. Ciągle potrzebna jest właściwa drewniana podstawka ,którą za niedługo będę miał. Poniżej zdjęcia:
  24. Podziękował Nie przyszłoby mi nigdy do głowy by szukać w wikipedii
  25. Czy polskie OHP należą do typu długiego czy krótkiego? Różnica wynosi osiem stóp lecz nie znalazłem jak dotąd wyraźnego potwierdzenia do którego typu należą nasze. Czy różnica dotyczy tylko kadłuba czy długie od krótkich różnią się też nadbudowami? Poza tym jeszcze jedna rzecz. Spędziłem pół wczorajszego wieczoru (przez drugie pół siedziałem nad "Warszawą" II) szukając podobieństw i różnic pomiędzy USS Gallery a USS Wadsworth/ORP Kościuszko oraz USS Clark/ORP Pułaski. Czy coś przeoczyłem czy są to okręty wręcz bliźniacze?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.