Ari
Użytkownicy-
Liczba zawartości
279 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ari
-
Nieee, w latach 60-tych to były takie ładnie ułożone - patrz np. Kalina Jędrusik A ta tu to taka uboga Farah Fawcett. W 80-tych to już jakby piorun w miotłę strzelił. Czyli późny Gierek, albo nawet wojna Jaruzelska. Odnośnie toreb to młoda ma polietylenową a tych w latach 60tych nie było. A brak kolejki - jak nic nie było to nie było i kolejki - ludzie "głupie" nie byli. Kolejki się formowały jak miało być. Komitety kolejkowe były... w nocy listę sprawdzali - niezłe jajca z tym były. Co do tego "błędu" odnośnie półtusz pod ladą - ciężko byłoby tej "kierowniczce" tym handlować. Odsyłam do klasyki filmu polskiego czyli Miśia i sceny w kiosku ruchu. I Gościu zapomniałeś o jednej ważnej rzeczy! Papierze do pakowania. Powinien być taki brązowo szary papier na ladzie. No bo jak kierowniczka te mięso zawinie??? No jak?
-
O...jaaa cieeee!!! Teraz dopiero przylukałem co ona tam ma pod tą ladą! Czyli Gościu czuje klimat epoki! Ale tu jest niestety kolejny błąd, bo ja tam widzę półtusze! A to błąd natury logistycznej.
-
Oj Kermit, To zależy o którym okresie rozmawiamy. Na moje oko to lata 80-te. Wskazują na to fryzura tej młodszej klientki i torby na zakupy (choć tu jest pewien brak - torba bez nadruku reklamowego była do bani. Brakuje napisu Marlboro albo przynajmniej Pewex. Torba starszej Pani wygląda ok ale brakuje jej barwy - takiej szarej albo brązowej i delikatnych przetarć wierzchniej warstwy. Szkoda że Gościu nie zaczerpnął inspiracji w Bareii i filmie "Poszukiwany poszukiwana" gdzie Pokora - Marysia na składaku Wigry 2 wiezie cukier w tzw siatce! Idąc dalej - nie prawdą jest ze taka lada to miała wysokość taką jaką wstawili. W ówczesnym czasie działały mało śmieszne instytucie jak IRCHa czyli tzw "kontrol". Dlatego też nieistotnym było że "Kurczaka podaje sprzątaczka brudną ścierką" ale ta lada... "Wiesz po co jest ta lada?" "Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest lada na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą ladą? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest lada sklepowa, w oparciu o sześć instytucji, ..." Poza tym ile towaru by tam sklepowa upchnęła? Tego "spod lady" A wysokość jej była określona w tzw Normie Branżowej - kiedyś coś takiego funkcjonowało.
-
AAAAA... to zupełnie inna sprawa - ta pozycja To jak ma nóżki albo jak ma rączki nie ma większego znaczenia. Takie postawy to sobie można przyjmować tam gdzie do tego są warunki. To tak jakby facet na diorce dłubał w nosie a przecież wszyscy wiedzą że dłubać w nosie nie wypada. Tu można tez przyjąć że tego co ma nogi "nie tak" właśnie wsza ugryzła w łydkę i się musi podrapać drugą nogą Co do stanowiska - to może lepiej pominąć bo geniusze nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością - jest takie jakie w danym momencie się znalazło. Zadanie wykonuje się w warunkach takich jakie są a nie dostosowuje się warunki do zadania. Co do analogicznej diorki przedstawiającej dwóch facetów w łóżku to jest właśnie sytuacja bez sensu. Dwóch facetów siedzi na łóżku które z racji posiadania 4 nóg jest niestabilne. Poza strzelcem tyłek tam posadził obserwator co temu pierwszemu zadania nie ułatwia bo wystarczy że oddycha to przeszkadza. Co do "drugiego zdjęcia" autor figurki odtworzył ją w momencie gdy broń jest o coś oparta więc jest OK.
-
cortez 77. To nie jest pozycja snajperska. To dwóch facetów podgląda jak w sąsiedniej ruderze się dziewucha rozbiera. Brakuje tam jeszcze piwa i świerszczyków.
-
Pamiętamy!!! Ale coś mi się wydaje że proporcje poleciały. Na mój gust i pamięć to lada jest za niska i waga trochę za mała. http://wyhacz.gazeta.pl/Wyhacz/1,88542,5653062,_Bezmiesne_poniedzialki____relikt_PRL_sie_ostal_.html i tu na dole: http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=8033
-
Chyba trochę przesadziłeś.
-
Prośba o pomoc - Jak obciążyć model ?
Ari odpowiedział romus58 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Żaden problem. Śrut 2mm z amunicji skeet i klej CA. 2 naboje to 48 lub 56 gram ołowiu - załatwi sprawę? Jak tak to się pospiesz bo jak się natknę na filozofujących geniuszy, bredzących bez pojęcia o technologii wykonywania form wtryskowych to się pewnie znów rozbawię i się banem skończy -
W przeciwieństwie do mnie jesteś zapewne niesamowicie uprzejmy i ogromnie rozgarnięty. (napisałbym coś o śmieciach i stodole ale nie napisze - żeby później nie poprawiać) Nikt nie neguje tego że skoszona wnęka nie jest błędem w projekcie modelu. Szkoda jednak że producenci modeli nie konsultują się z Panami na temat tego jak projektować te modele. Skoro tu tylu fachowców to może mnie nierozgarniętego uświadomicie dlaczego zwykła, płaska płytka polistyrenu z niemal idealnym otworem po ogrzaniu i wystudzeniu przestaje być płaska a okrągły otwór przybiera kształt elipsy (czasem a częściej jajka). No przecież skurcz itd... nie wpływają na zmianę geometrii Jak to się stało że dwie połówki kadłuba tego samego modelu mają inny kąt statecznika pionowego tak jak tu:http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=171&t=29761 choć w formie jest identycznie? Ba w niektórych modelach jest identycznie a w innych nie Dotarło?
-
Zapewne masz rację bo jakby mogło być inaczej Wszyscy macie racje! Masz nawet rację "na marginesie". Tylko (ryzykując zbanowanie - a co mi tam stać mnie!) musze ci powiedzieć że niestety masz omamy i zwidy! Bo gdzie usłyszałeś czy przeczytałeś że: Tak więc piszecie Panowie co chcecie, wyczytujecie co chcecie więc rozmowa z wami ma sens jedynie na poziomie krasnoludków. Jednak, mimo że w tym przypadku to omamy i zwidy to jednak też mają sens. Pomyślałeś przez chwile z jakich materiałów wykonuje się formy wtryskowe? I w jakich temperaturach pracują? A w szkole na fizyce o rozszerzalności cieplnej materiałów słyszałeś? A potrafisz to odnieść do temperatury w jakiej model dostajesz do rączki? I że nie jest on z tego samego materiału co forma wtryskowa?
-
YYYYY nie próbuj nawet. Jak chcesz się w to bawić to kup chinkę na allegro, zwykłą jednostopniową. Podobno można próbować z pojemnikami próżniowymi ale takimi z pompkami ręcznymi.
-
erkamo. Mimo wielkiej inteligencji, jesteś w błędzie! Ja naprawdę podziwiam ludzi takich jak ty, którzy potrafią, i mają chęć znaleźć nieścisłości między oryginałem a modelem. I jak już wspomniałem pasożytuje na nich. Może niezbyt uciążliwie ale jednak. Natomiast przyznaje że nie podoba mi się bardzo często forma jak to nazywasz "wytykania błędów". Nie miałem zamiaru szydzić z twoich wypowiedzi i nie szydzę tam gdzie masz rację. Skoszone wnęki - skoszone. Tyle że często te błędy wynikają z procesu technologicznego i tej przestrzeni która jest między CAD-CAMem a produktem finalnym. Pamiętać trzeba że tworzywo z którego jest wykonany model rządzi się swoimi prawami. Stąd wynikają np błędy wymiarowe - bo skurczyło się bardziej niż projektant formy przewidział, lub wręcz przeciwnie jest za długie - a to tylko proste podstawowe problemy. Kolejnym może być np. jak to coś co ma wyjść z formy rozformować czyli wyjąć? Przykładem tego jest owiewka do F16C Academy w 1/72 z uroczym szwem na który niejeden pomstował, że jak tak można!
-
karambolis8. Znowu się wtrącasz i nie wiem co "mądrego" chciał mi przekazać twórca "karabinu bojowego". Wiem już że jestem chamski i arogancki, ale co jeszcze?
-
Kolego karambolis8 proszę zdefiniować co to ta "osobista wycieczka" Czy mam zaprzestać zwracanie się bezpośrednio do mosesa? Jak będę pisał bezosobowo nie będzie "osobistych wycieczek" A gdzie oni - ci amerykanie - nazywają tę "swoją broń o którą się rozchodzi" karabinem??? To jakieś nowe amerykańskie słowo - "karabin"?
-
Przecież tobie nikt nie zabrania dyskutowania i wynajdowania błędów w modelach! Ba! Myślę że to nawet wskazane by ktoś siedział i to robił w imię pożytku wspólnego. Mnie tam się nie chce i szkoda mi czasu na takie analizy ale chętnie się z nimi zapoznam. Mam taką brzydką cechę która pozwala tym leniwym czerpać korzyści z tych inteligentnych. Cały czas jednak niepokoi mnie fakt że ci inteligentni to tak bardzo inteligentni nie są (nie mówiąc o geniuszu) i co jakiś czas się nam leniwym "tyłki moczą" Dlatego tez nie zamierzam w żadnym wypadku czekać na twoją produkcje.Obawiam się że mimo wielkiej inteligencji istnieje wielka pusta przestrzeń między twoją wyobraźnią a systemami CAD-CAM To tylko tak by podłechtać twoje ego
-
Wywołałem. To teraz jak już masz nawet kilka książek Stanisława Kochańskiego to się z nimi zapoznaj w całości a nie na wyrywki. Żeby mieć pełen pogląd na ten temat to dobrze by było żebyś się zapoznał również z książkami Michała Kochańskiego. Następnie zakup sobie taką oto Polską Normę PN-V-01016:2004 - na przykład tu: http://www.narzedziownie.pl/?t=k&i=44&n=30484 I tam sobie sprawdź co jest czym i co się jak nazywa. Teraz już wiesz po co Pani w szkole kazała kupić nowe podręczniki
-
Przecież napisałem Ile razy mam powtarzać? Może postaraj się o jakąś książkę Wilniewczyca czy Kochańskiego zamiast posługiwać się literaturą obcą z którą jak widać masz problemy. Czy tu ktoś Coltowi czy nawet ArmaLite zabrania czegokolwiek? Co mam ci do zarzucenia? Nic. Ja tylko zwracam mam inne zdanie na pewne tematy niż ty I skoro jako mentor kogoś poprawiasz to rób to dobrze
-
I tak się składa że w tym przypadku nastąpiło to co zarzucasz tłumaczom. Z tą różnicą że dotyczy ciebie a nie ich. Ty się po prostu na tym nie znasz.
-
Wsadzić pod próżnie.
-
Mam cię uczyć czytać? Może spróbuj czytać po jednym zdaniu Tak odnośnie tego Colta... Nie wiem czy ty sobie zdajesz sprawę z tego że tu u nas w kraju posługujemy się językiem polskim i polską nomenklaturą. We wspominanej przez ciebie "nomenklaturze UW" widziałeś gdzieś słowo "rifle"? Pewnie tak, ale to zapewne była notatka na temat tego jaki ma być napis na jeansach które miał kupić radziecki oficer swemu dziecku odwiedzając bazar Różyckiego.
-
Nie masz A to z tego powodu że M 16 strzela nabojem pośrednim a nie karabinowym. Skoro nie strzela nabojem karabinowym nie jest karabinem - jest karabinkiem, tak samo jak AK. Z tą drobną uwagą ze AK był funkcjonował również pod nazwą pistoletu maszynowego i to w wspominanej przez ciebie nomenklaturze Układu Warszawskiego. Sposób zasilania w amunicję nie ma tu znaczenia. Pomyliła ci się klasyfikacja. Skąd taki twór "karabin bojowy"? To istnieją jeszcze jakieś inne? np. "paradne"?
-
Takich facetów (niekoniecznie genialnych) zawsze należy podziwiać! To nic że o czymś nie maja pojęcia ale potrafią przewidzieć Tak więc podziwiam bo mnie to nic nie kosztuje a ubaw mam przedni I siedzę sobie cichutko i czekam aż się ci faceci zbiorą w kupę i sami stworzą formy i zasypią świat modelami takimi że odzwierciedlenie kształtu i ogrom szczegółów będą lepsze niż oryginały na lotniskach
-
O! I tego się trzymaj. Da Bóg, że kiedyś w pełni zrozumiesz słowo pisane i sam dojdziesz do tego czym jest M16 bez wyimaginowanej "nomenklatury UW "
-
A nie przyszło ci do głowy żeby przeprosić jonka którego tak nieudolnie poprawiałeś zaczepiając o kpinę? O co ja pytam - przecież wiadomo że nie przyszło
-
To może byś przestał zaśmiecać skoro jest tak jest
