Ari
Użytkownicy-
Liczba zawartości
279 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ari
-
Usiłujesz udowodnić że masz kłopoty nie tylko z pisaniem ale i czytaniem? To może inaczej, kiedy ci się jak twierdzisz "popierdzieliło" - jak poprawiałeś jonka, czy może jak pisałeś że: "wg UW broń była klasyfikowana pod kaliber AK był karabinem M16 był karabinem AK74 Karabinkiem M4 był karabinkiem Onyks też był karabinkiem" Bo jak dla mnie to za każdym razem ci się "pierdzieli"
-
Może zostaw już ten model taki jaki jest i zajmij się jakimś innym przy którym zastosujesz się do rad bardziej doświadczonych.
-
Coś czuje że jakiś zabawny tekst przegapiłem Z tym czołem to tez nie przesadzaj bo ja nie jestem królową Saby żebyś mi pokłony składał. Jak kogoś poprawiasz to rób to dobrze, a jak się na czymś nie znasz to się powstrzymaj od komentarzy bo znowu brednie wypisujesz.
-
Nie wiem o czym pisałeś bo prawdę mówiąc mam czasami problemy ze zrozumieniem tego co masz zamiar wyrazić. Natomiast z tego co tu piszesz domyślić się można jednego. Piszesz bzdury. I nie było by w tym niczego nadzwyczajnego gdybyś nie wstawiał tych "lol'i". Bo widzisz, jak się decydujesz na poprawianie czyichś błędów to wypada to robić dobrze. Dodatkowo, wypada mieć pojęcie o czym się pisze. Piszesz o "nomenklaturze UW"... Z tego co pamiętam ZSRR tez był członkiem UW tak jak NRD. Skoro tak, to tam pewnie też obowiązywała "nomenklatura UW"? No ale żeby nie sięgać zbyt daleko w historię to zostaniemy przy najnowszej twojej produkcji. Dlaczego M-16 to według ciebie (i nomenklatury UW) to karabin a M4 karabinek skoro jeden i drugi mają ten sam kaliber? - Co więcej to nawet ten sam nabój. To pewnie pistolet TT to tez karabin bo ma kaliber 7,62mm taki sam jak ... Mosin.
-
A ha. To pewnie sam zbudowałeś odpowiednio dużo form wtryskowych i potrafisz genialnie przewidzieć jak się tworzywo zachowa podczas procesu stygnięcia. Co się jak wygnie co jak skurczy... Podziwiam
-
"Nomenklatura Układu Warszawskiego, nadal stosowana u nas w kraju." U was w kraju może i stosowana, w Polsce z racji tego że M16 strzela nabojem takim jakim strzela to kbk (karabinek) a nie kb (karabin). I może byś się postarał formułować zdania tak bardziej "po polsku" Np to: "Broń w dużej mierze wg kalibru, w NATO wg przeznaczenia."
-
"Teoretycznie, to Trumpeter nie ma prawa zrobić najmniejszego byczka. Przy tej ilości dokumentacji to byłby, po prostu, wstyd." Jesteś świadomy o czym mówisz? Czy tylko tak ci się wydaje?
-
Pytania do regulaminu konkrusu
Ari odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Nie przesadzajcie. W standardzie mają być modele z pudła? Tak? Owiewka była w pudle? Była! No to w czym problem jeżeli będzie rozcięta? Natomiast jeżeli na owiewce pojawi się rama wycięta z blaszki i komplet lusterek - jak w tomcacie - to wtedy będzie open. Jeżeli ktoś jest na tyle zdolny że wytnie klapy, wyfrezuje nadmiar materiału tworząc wewnętrzną konstrukcję tej klapy to dla mnie tez będzie standard. Jeżeli zamiast tego frezowania napcha tam blach lub innych elementów plasticzanych nawet takich które były w tym pudle ale stanowiły element ramki wtryskowej - będzie open Czyli standard to model z fabrycznych części modelu niezależnie od tego jak zostały obrobione. Open to model z części fabrycznych uzupełnionych lub zamienionych na części..... no i teraz jakie? Np: Zaczynam od Mastercraftowego P-51 "Shangri la" i zamieniam na Hasegawe -
Moses A co to takiego "nomenklatura UW"? jonek A dlaczego nie chcesz odlewać? Będziesz miał dużo, tanio i powtarzalnie.
-
Teraz to i ja to wiem. MM mam w linii prostej ze 20 km i dom niemal w osi pasa więc jak go prowadzili byłem przekonany że to 29.
-
Właśnie że chodzi o kasę! Bo jakoś sobie nie wyobrażam nikogo kto do własnego biznesu wprowadza lipny towar po to żeby zobaczyć zdziwioną twarz nabitego w butelkę i ekscytować się tą sytuacją. Takie rzeczy ludzie robią dla kasy. Dodatkowo mieszacie tu dwa różne zachowania sugerując że one się wzajemnie wykluczają. To że zawsze było miło nie wyklucza oszustwa - bo tak to trzeba nazwać. Prowadzę własny interes i jeżeli mam coś w magazynie to wiem co to jest. Wiem jaka jest zawartość wszystkich pojemników, wszystkich paczek, puszek itp. zwłaszcza gdy są one otwierane. Podejrzewam że mechanizm tego przypadku był bardzo prosty. Ktoś przyniósł zestaw na zasadzie odsprzedaży a następnie trafił na półkę z modelami jako nowy. Przyczyn tego mogło być wiele. Mogła to być pomyłka, ktoś inny przyjął kto inny wystawił... itd. Ważne, że jak taki fakt mam miejsce to trzeba się do tego umieć przyznać. A tak - wszyscy stracili.
-
A ja się zastanawiałem co MiGi z MM robią w powietrzu 1 listopada...
-
Jezuuuu to jeszcze mniej! Co bieda z ludzi robi!
-
Powiem tak, przed chwilą napisałem tu prawie poemat na temat handlu, interesu w branży modelarskiej i naszej rzeczywistości i całą masę takich tam bla bla bla... I brakowało mi jednej rzeczy do tego pięknego wypracowania, mianowicie tego o jakich pieniądzach rozmawiamy. Wklepałem w googla i wyszło ze ten zestaw to ok. 36PLN. Zamiast tego poematu napisze tylko tyle: Jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera! I podeprę się złotą myślą mego kumpla z akademika. Jak ..... (deskę przy użyciu piły) to księżniczki a jak kraść to miliardy (miliony to każdy wtedy miał w portfelu). 36PLN to nie małe pieniądze, ale nie dla kogoś kto prowadzi jakikolwiek interes.
-
Takie jest życie. Czasem komuś coś nie wyjdzie, później trzeba ponosić konsekwencje. Choć przyznam że pracując w takiej instytucji czasem zastanawiałem się jak tu zadziałać żeby skutecznie zniechęcić któregoś z klientów do odwiedzania tego przybytku. Czasem też stosowaliśmy znieczulenie. Znieczulenie polegało na podniesieniu ceny o wielokrotność liczby 3 - później się tą wielokrotnością dzieliliśmy. Działało ale na krótko.
-
Ale mpiszon trochę lewituje a waży to ze 4,5kg i szczerze mówiąc komicznie wygląda na tak krótkim pasku.
-
Ale nie widzę żeby komuś tu zabraniano wypowiadania się.
-
Bo ty Robert jesteś młody i przyzwyczajony do wiadomego smaku piwa z koncernu na H... lub na C... w związku z powyższym nie potrafisz docenić małej niepasteryzowanej Łomży z beżową naklejką.
-
komix. Nie wiem czy jesteś tego świadomy ale zarówno po jednej jak i po drugiej stronie lady są ludzie. I skoro po jednej mogą "być jak zwierzęta" to samo dotyczy tej drugiej.
-
Z tego co napisałeś, u ciebie odpowietrzanie i zalewanie odbywało się przez te same otwory. Tak można robić ale tylko w pewnych przypadkach przy pewnych parametrach odlewu i żywicy. Tu się tak nie da.
-
Trochę wam się dziwię, ale jak powiadają - "bogatemu, wszystko wolno" Co do odlewania. To co ty proponowałeś to był dobry kierunek - wtrysk niskociśnieniowy - niestety do tego trzeba zrobić trochę inną formę. Czesio proponuje odlewanie grawitacyjne ale przy tych żywicach (lepkość) i wymiarach przedmiotu - nic z tego nie będzie. Chcąc odlewać różne przedmioty musisz się zastanowić nad kilkoma problemami. 1 Jak przedmiot zaformować. 2 Jak zalać i odpowietrzyć 3 Jak go rozformować. W twoim przypadku powinieneś zrobić model tego co będziesz odlewał czyli np 10 butelek. Do tego modelu dołączyć układ wlewowy czyli to czym będziesz podawał żywicę. Możesz to przykleić do kawałka płytki plastikowej tak jakby te butelki były poukładane na stole. Następnie do tej płytki dokleiłbym kawałek ramki od modelu. Tak samo jak przykleiłeś butelki. To nie wszystko. Do korków tych butelek należałoby jeszcze dokleić jakieś elementy odpowietrzające - np patyczki polistyrenu z ramki - można wyciągnąć nad ogniem. Teraz to wszystko trzeba zalać silikonem. i zastanowić się jak rozciąć żeby się dało rozformować. Jak już masz gotową rozformowaną formę to przy użyciu strzykawki napełniasz ją żywicą. Wciskasz żywicę w ten otwór powstały po doklejanym fragmencie ramki i robisz to tak długo aż pojawi się w otworach odpowietrzających. Czyli butelki stoją na płytce do której jest przyklejona ramka. żywicę wstrzykujesz przez ramkę, zalewa przestrzeń po płytce, poziom się podnosi, wypełnia przestrzeń po butelkach i układzie odpowietrzającym. czyli kierunek zalewania butelek z dołu do góry. Teraz tylko trzeba dać się usieciować i rozformować. Z1 i epidian są transparentne. Można też poprawić transparentność dodając śladową ilość ultramaryny. Żeby była zupełnie jak szkło to trzeba żywicę poliestrową. Nie wiem czy dostatecznie zrozumiale.
-
Lipa jest taka że nie pozwalasz żywicy się usieciować. Gdybyś zamiast pisać posty, zalał formę już by były gotowe. Na super transparentności ci chyba nie zależy więc możesz to zrobić np na epidianie 53 z Z1. 8:2 objętościowo i 8 godzin czekania. Jak wieczorem zalejesz na rano masz gotowe. Jeżeli mają być super transparentne to poliestrowa. Tylko uwaga - obie śmierdzą.
-
Dawno temu, w 1995 roku wydawnictwo Arsenał wydało monografie A-10 i tam na 5 i 21 stronie jest zdjęcie z drabiną "kanciastą".
-
Dokładnie tak. Tylko kolor pierwszego elementu jakby zbyt pomarańczowy.
-
Ja entuzjastycznie zaczynałem ale po wizji lokalnej zostawiłem 75PLN w kieszeni. Nie porównywałem do planów ale niektóre rozwiązania technologiczne wyzwalają ból zdrowych zębów. W sumie wyszło nie wiadomo co... - technologicznie.
