To "białe na przedzie" nie jest białe ;o) tylko szare. Osłona przekładni jest z zestawu, ale postanowiłem dodac na niej ( podobnie jak na osłonie jarzma armaty ) fakturę odlewu, która starałęm się uzyskać poprzez nałożenie szpachlówki w płynie firmy Gunze, Mr.Surfacer o gradacji 500.
Co do żywic z ET-u, tutaj niema ich zawiele i zazwyczaj niesa to jakieś istotne elementy konstrukcyjene ( poza lufą i koszem wieży ) więc trudno coś więcej tutaj powiedzieć... Ale mam ich AB 41 i jest to bardzo przyjemny model. Żywica jest łatwa w obróbce, nawet ostrym nożykiem, choć do odcinania częsci lepiej mieć piłkę żyletkową. Nie ma problemu z klejeniem CA, dobrze trzyma farbę ( przynajmniej Humbrole których używam ). Gorzej sytuacja wyglada z blaszkami. Zaprojektowane sa całkiem dobrze, ale może się zdarzyć, że grubośc i twardośc materiału uniemozliwi ich wykorzystanie. tak było w tym modelu, gdzie miałem problemy z dachem nad wieżą, osłoną dodatkowego km-u M1919, spustem i uchwytami od M2HB ( użyłem blaszki z innego zestawu ). Wyskoczyły tez jakieś parchy na elemencie płyty nadsilnikowej dla wersji z silnikiem benzynowym.
Co do podwozia E9, było ono zblizone do podwozia E4 czyli standardowego VVSS, tyle, ze dodano coś w rodzaju cokołów dla zwiekszenia rozstawu gąsienic. Dla uzyskanie tego efektu użyłem arkuszy polistyrenu o grubości 1mm i 0,5mm ( podwozie należy poszerzyć o 5mm, czyli po 2,5 na burte ) i profilu plastikowego o przekroju okragłym i średnicy 2mm - do koła napedowego. Samo koło napedowe powinno być z pełną tarczą która dodałem z zestawu PARTa do Shermana M4A1 Revella.
Mam nadzieję, że was niezanudziłem ;o)
Co do kolejnych fotek, niestety nie będzie ich aż tak dużo... ale spokojnie, pełna relacja będzie dostępna w wresji papierowej jedna z gazet modelarskich "zamówiła" sobie artykuł z budowy tego pojazdu.
Pozdrawiam